Podziel się:

Japonia inspiruje i zaskakuje

07-04-2022
Do schowka
Dlaczego architekturę Japonii uznaje się za najbardziej kreatywną, a potencjał rynku mebli biurowych imponuje biznesowi? Co sprawia, że projektanci na nowo odkrywają Kraj Kwitnącej Wiśni?

 

Zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego, że japońska filozofia może stać się wnętrzarskim stylem. Ikigai odczytywano więc jako japoński sposób na szczęśliwy dom, z przesłaniem, że to pasja nadaje sens życiu, a wabi sabi jako sztukę odnajdywania piękna w niedoskonałości. Wtedy pojawiło się japandi.

 

Jak pokazało badanie przeprowadzone przez SW Research dla Allegro, prawie 84% Polaków zdecydowało się na metamorfozę wnętrz w ostatnich 18 miesiącach. Niemal 22% ankietowanych przyznało, że przeprowadzone zmiany były znaczące. Okazuje się, że jednym ze stylów, które królowały we wnętrzach, był styl… japandi. Obecność w tym zestawieniu akurat tego nurtu, nikogo już jednak nie dziwi. To trend w wystroju wnętrz skoncentrowany na wzornictwie i istocie rzeczy, który od miesięcy cieszy się dużą popularnością. Stonowane odcienie, gustowne meble i przedmioty, eleganckie oświetlenie, naturalne materiały i proste, czyste otoczenie – oto klucze do stylu japandi.

 

Czym jest japandi?

 

Słowo powstało z połączenia nazw Japonii oraz Skandynawii, jednocześnie reprezentujących dwa style – minimalistyczny i skandynawski. Co je łączy? Na pewno są to: funkcjonalność, prostota form, oszczędna ornamentyka i subtelna kolorystyka. Niezwykle trafną definicję tego stylu stworzył Westwing.com: Japandi bierze z obu stylów to, co najlepsze, łącząc je w piękną całość. Mamy tu więc czyste, jasne przestrzenie wyposażone w niezbędną ilość mebli i dodatków. Japandi wykorzystuje przedmioty o prostych liniach oraz paletę stonowanych kolorów. Wnętrza dzięki temu „oddychają” i nabierają lekkości, a jednocześnie uspokajają i nie przytłaczają. Oto cały sekret popularności tego stylu.

 

Mądrość japońskich mistrzów

 

Dzięki sprawdzonej umiejętności radzenia sobie z wyjątkowymi czynnikami środowiskowymi, takimi jak wysoka gęstość zaludnienia i zagrożenie sejsmiczne, japońska architektura należy do najbardziej kreatywnych na świecie. Dowody na to zbierano przez lata dwutorowo. Po pierwsze stawiając czoła trudnościom w ekstremalnie niebezpiecznych warunkach, po drugie kolekcjonując najbardziej prestiżowe architektoniczne wyróżnienia. Wystarczy wspomnieć siedem nagród Pritzkera w ciągu ostatnich trzydziestu pięciu lat, z których pierwsza została przyznana w 1987 roku Kenzo Tange, jednemu z wielkich mistrzów brutalizmu, natomiast w 2019 roku ten najcenniejszy laur otrzymał Arata Isozaki. Japońska architektura inspirowała Zachód i już od początku XX w. miała wpływ na to, jakie obiekty powstawały na świecie.

 

Jednak turyści odwiedzający Japonię nie są zainteresowani jedynie zapierającymi dech w piersiach krajobrazami i architektonicznym kunsztem japońskich mistrzów – jadą do Kraju Kwitnącej Wiśni, by delektować się wyrafinowaną lokalną sztuką życia. Wszak nie wszyscy wiedzą, że jedyną pewną rzeczą w Japonii jest zmiana. Tak ocenia Japonię Philip Jodidio, kurator, który zanim poświęcił się pisaniu książek o architekturze, przez ponad dwadzieścia lat był redaktorem naczelnym francuskiego magazynu „Connaissance des arts”.

 

Z kolei brytyjski projektant – Paul Smith – opowiadając o rzemieślniczych umiejętnościach, które pogłębił podczas podróży do Japonii, zwraca uwagę na fakt, że Japonia ma 25 mln ha lasów, co stanowi nieco ponad dwie trzecie powierzchni całego kraju. Wiele lasów, od jodły i sosny na północy, po buk, dąb, cedr i wawrzyn na południu, znajduje się jednak w niedostępnych, górzystych terenach, co być może wyjaśnia, dlaczego Japonia importuje 80% potrzebnego jej drewna. Wulkaniczny charakter wysp oznaczał, że to drewno, a nie kamień czy cegła, było od zawsze preferowanym materiałem budowlanym.

 

Japonia w obliczu zmian

 

Jeśli prawdą jest, że kultura korporacyjna Japonii potrzebowała szoku, to z pewnością przyniosła go pandemia. Japońskie firmy zmierzają w kierunku bardziej elastycznej organizacji pracy. Tu z pomocą przychodzi spin-off wiodących targów Orgatec w Kolonii – Orgatec Tokyo. W dniach 26-28 kwietnia, w przestrzeni wystawienniczej Tokyo Big Sight, ponad 80 wiodących marek zaprezentuje swoje produkty i usługi. Organizatorzy obwieścili już nawet pierwszy sukces – na około sześć tygodni przed otwarciem cała powierzchnia wystawiennicza jest zarezerwowana. Swoją obecność potwierdziły wiodące marki, takie jak Kokuyo, Okamura, Itoki, Uchida, Plus, Karimoku, Knoll, Wilkhahn, USM, UniFor, Kvadrat, Arper, Cassina i Häfele.

Jako pierwsze tego typu targi organizowane w Japonii, Orgatec Tokyo będzie koncentrować się na zagadnieniach związanych z profesjonalnym i hybrydowym środowiskiem pracy. Wydarzenie zaprezentuje perspektywiczne spojrzenie na nowoczesne i elastyczne miejsca pracy, które stają się coraz ważniejsze ze względu na szeroko zakrojoną cyfryzację, automatyzację i ogromny wzrostu liczby przestrzeni coworkingowych w Azji. W bogatym programie wydarzeń, obejmującym wysokiej klasy prelegentów i specjalne wystawy, odwiedzający hale będą mogli odkryć innowacyjne rozwiązania dla projektowania miejsc pracy przyszłości.

 

Jednym z głównych prelegentów na targach Orgatec Tokyo będzie architekt Sou Fujimoto, znany na całym świecie z projektowania budynków w oparciu o ludzkie zachowania. Jest on jedną z wielu wybitnych postaci i ekspertów w branży, których spostrzeżenia pomogą firmom zachować konkurencyjność w warunkach globalizacji.

 

W wielu krajach azjatyckich w miejscach pracy nadal używa się prostych mebli produkowanych w lokalnych fabrykach, ale zmieniający się rynek sprawił, że wzrósł popyt na meble wysokiej klasy, zarówno pod względem wzornictwa, jak i funkcjonalności. W ciągu ostatnich dwóch dekad wzrosły kwoty, jakie firmy są skłonne zainwestować w przeliczeniu na pracownika. W ostatnich latach coraz więcej firm wprowadza system pracy opartej na activity-based working – mówi Eiichi Nukina, dyrektor wykonawczy JOIFA (Japońskie Stowarzyszenie Mebli Biurowych).

 

Japonia odpowiada za ponad 50% całkowitej produkcji mebli biurowych w regionie Azji i Pacyfiku, nie licząc Chin i Indii, oraz całkowitą sprzedaż w tym segmencie w regionie. Z prognozą wzrostu japońskiego rynku mebli biurowych na poziomie średnio 3,7% rocznie w latach 2020-2025, Japonia jest bardzo atrakcyjnym miejscem dla firm, które szukają nowych możliwości i chciałyby poznać nowe trendy na pierwszych takich targach w Azji – przekonuje Makoto Takagi, dyrektor generalny Koelnmesse Japan.

 

W Japonii obowiązuje podejście długoterminowe, myślenie, co będzie za dziesięć, dwadzieścia lat, a nie za kwartał, ale w strefie Xperience Area (XA) zwiedzający będą mogli na własne oczy przekonać się, jak będzie wyglądała przyszłość pracy: od studia dla osób pracujących w trybie hybrydowym, po przestrzenie biofiliczne, które są zrównoważone i poprawiają samopoczucie oraz kreatywność pracowników.

 

TEKST: Anna Szypulska

Tagi: design, trendy
Podziel się:

Zobacz także

Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Autor:*
Masz konto?
E-mail:
Tytuł:*
Treść:*

Przepisz tekst wpisany w cudzysłowie:
-
Wszystkie nowości w Twojej poczcie. Chcesz wiedzieć wszystko o aktualnych nowościach, promocjach - zapisz się do bezpłatnego newslettera.
Współpraca targowa:
Dołącz do nas!
Polub nas, a otrzymasz codzienną dawkę inspirujących aranżacji,
ciekawych artykułów i korzystnych promocji wprost na swoją tablicę!