Branża

Odważne decyzje, bezpieczne tkaniny

Tomasz Siekacz, Research Development Director firmy Agmamito Group.

Odważne decyzje, bezpieczne tkaniny

Tomasz Siekacz, Research Development Director firmy Agmamito Group, o historii firmy i zachodzącej sukcesji, współpracy z salonami meblowymi oraz ofercie.

Czy można powiedzieć, że są Państwo najstarszą firmą w Polsce oferującą tkaniny meblowe?

Reklama
visby.pl banner z promocją na łóżko

Możliwe, że tak właśnie jest. W tym roku świętujemy 30-lecie istnienia. Choć początkowo profil działalności firmy był nieco inny – tkaniny włączyliśmy do oferty nieco później, by po 4 latach zajmować się tylko i wyłącznie tym asortymentem.

Jak wyglądały początki firmy?

Mój tato – Jacek Siekacz, jest stolarzem. Firmę Agmamito założył 13 kwietnia 1988 roku. Początkowo produkował tralki, czyli dekoracyjne elementy drewniane, głównie do zastosowania przy schodach i balustradach, z czasem zaczął produkować i drewniane elementy do mebli tapicerowanych. Tak właśnie nawiązał kontakty z belgijskimi i kanadyjskimi producentami tkanin. W roku 1993 podjął decyzję o przebranżowieniu.

To, ciekawe, bo większość prywatnych przedsiębiorstw powstawała trochę później, na początku lat 90.

Można powiedzieć, że była to dość odważna decyzja, jak na 22-latka, ale tato zawsze taki był i jest.

Czy są zasady, które w Agmamito Group przechodzą z pokolenia na pokolenie?

Pewne sprawy dzieją się naturalnie. Nie musimy ich nazywać w taki, czy inny sposób. Istnieją niepisane zasady i z góry określone priorytety.

Co jest priorytetem w Agmamito Group?

Może to zabrzmi banalnie, ale naprawdę najważniejszy jest dla nas człowiek. Czyli klient i pracownik. O klienta dbamy oferując mu produkt, który nie tylko ładnie wygląda, ale również, a może przede wszystkim, sprawdza się w codziennym życiu i dzięki któremu może poczuć się swobodnie we własnym domu. O pracownika dbamy podczas każdego dnia pracy, zapewniając przyjazną atmosferę, dobre warunki pracy czy organizując cykliczne szkolenia.

To pracownicy tworzą firmę, nie Zarząd. Ważne jest, żeby pracować w dobrej atmosferze, w zespole dobrze dobranych ludzi. Jesteśmy głęboko przekonani, że takie podejście przekłada się na efektywność pracy, a co za tym idzie zadowolenie odbiorców.

Co szczególnie cenią Państwo w zespole Agmamito Group?

Lojalność i pracowitość.

Prowadzenie firmy od 30 lat wiąże się z odpornością i umiejętnością radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

Tak, ale w tym zakresie nie ma jednej złotej zasady, która pozwoliłaby uniknąć trudnych sytuacji. Jesteśmy wierni zasadom, o których wspomniałem. Pracownicy są dla nas równie ważni, jak klienci. Jeżeli dobrze zadba się o pracownika, to zechce on zadbać o klienta. To się sprawdza, czego przykładem jest znacząca ilość pracowników, którzy są z nami od początku istnienia firmy.

Na jakim są Państwo etapie przekazywania firmy z pokolenia na pokolenie?

Oczywiście, przekazywanie firmy jest procesem i nie dzieje się z dnia na dzień. Najważniejsze decyzje nadal podejmowane są przez tatę. Z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, proporcje się zmieniają. Zakres moich obowiązków staje się coraz większy. Odpowiedzialność rośnie. Należy przy tym dostosować się do rynku i do danej chwili.

Oferują Państwo tkaniny wyłącznie producentom krajowym?

Sprzedaż na rynek krajowy wynosi obecnie 70%. Od ok. 5 lat rozwijamy sprzedaż zagraniczną, głównie na Południe i Zachód Europy: do Czech, Węgier, Grecji, na Słowację. Mamy także klientów w Niemczech, Holandii i Francji. Współpracujemy z największymi fabrykami mebli, hurtowniami, tapicerami oraz innymi podmiotami związanymi z branżą meblarską. Warto mieć na uwadze, że sprzedajmy materiały polskim firmom, które dostarczają meble na cały świat. Można więc powiedzieć, że nasze tkaniny można spotkać wszędzie.

Jak obecnie wygląda zaplecze produkcyjne Agmamito Group?

Tkaniny importujemy głównie z Chin, gdzie mamy swoich stałych, sprawdzonych podwykonawców. Ten model bardzo nam odpowiada, choć zaczynaliśmy od współpracy z producentami z innych krajów. W 1996 roku zaczęliśmy sprowadzać tkaniny z Belgii. W 2000 roku zaczęły interesować nas produkty z Turcji. 5 lat później w naszej ofercie pojawiły się tkaniny z Chin, na których obecnie bazuje niemal cała nasza oferta. I nie ma to związku tylko i wyłącznie z atrakcyjną cenowo ofertą tych producentów – przede wszystkim dziś oferują oni produkt wysokiej jakości i atrakcyjny wizualnie. Dzisiaj produkt chiński absolutnie nie jest synonimem złej jakości.

Jak badają Państwo jakość materiałów od Agmamito Group?

Każda tkanina przed wprowadzeniem na rynek jest szczegółowo badana przez nas i przez specjalistyczne laboratoria. Aby móc oferować tkaniny najwyższej jakości pod koniec zeszłego roku zainwestowaliśmy w maszynę do testowania odporności na ścieranie i pilling, w której badamy każdy materiał rozważany do wprowadzenia na rynek. Dodatkowo każda tkanina wprowadzana do oferty badana jest w niezależnym Instytucie w Łodzi i w Niemczech. 

Dlaczego w pewnym momencie zdecydowali się Państwo na powołanie do życia i wprowadzenie na rynek marki Toccare?

Do 2015 roku sprzedawaliśmy wyłącznie tkaniny z niższej półki cenowej, bez dodatkowych systemów funkcjonalnych, np. ułatwiających czyszczenie. Nie potrzebowaliśmy do tego żadnych narzędzi marketingowych. To było dość proste, bo w latach 90. nie było szczególnego wyboru. Mało kto sprowadzał do Polski zagraniczne tkaniny meblowe. Obecnie bazujemy tylko i wyłącznie na własnym asortymencie.

ZOBACZ TAKŻE: Dla lepszego jutra

Toccare to odpowiedź na zmieniający się rynek i wzrost wymagań i oczekiwań Klientów. To tkaniny z zaawansowanymi technologiami, np. ułatwiającymi utrzymanie tkaniny w czystości czy wzmacniającymi odporność materiału, to tkaniny o innej strukturze i wyższej gramaturze. Są bardziej odważne kolorystycznie. Oferujemy też tkaninę, w skład której wchodzi skóra naturalna. To jest nowość, której jesteśmy jedynym dostawcą w Polsce.

Większość oferowanych przez Państwa materiałów to tkaniny monochromatyczne.

Tak, ale nie wykluczamy wprowadzenia tkanin z odważniejszymi dekorami w przyszłości. Nie ma co ukrywać, że tkaniny monochromatyczne są najbardziej popularne, stąd na razie na nie stawiamy.

Czy mają Państwo firmowy zespół projektowy?

Początkowo, członkowie zarządu wybierają materiały spośród kilkudziesięciu wzorów. Później decyzje podejmowane są zespołowo, głównie przez dział handlowy oraz marketingu.

W czym są Państwo najmocniejsi na rynku?

Zdecydowanie w minionym roku była to linia marki Toccare z systemem łatwego czyszczenia H2O Clean. Jednak każda obecna na polskim rynku firma ma swoje atuty, ale ostatecznie, o tym, co jest kupowane decyduje odbiorca.

Na ile ważna jest dla Państwa współpraca z salonami meblowymi?

Szkolenia sprzedawców salonów meblowych to najlepsza forma dotarcia do klienta indywidualnego, który decyduje o ew. finalnym sukcesie produktu, czyli w tym wypadku tkaniny, najpierw z informacją o produkcie, później zachęcająca do podjęcia konkretnej decyzji zakupowej. Podstawą jest dobrze przeszkolony sprzedawca, dlatego w tym roku zdecydowaliśmy się na kolejny ważny krok dla naszej firmy – zatrudniliśmy osobę na stanowisku Brand Representative, który kontaktuje się bezpośrednio z pracownikami salonów. Organizuje szkolenia z naszego asortymentu, dba o visual merchandising marki etc.

Dziękuję za rozmowę.

ROZMAWIAŁA: Diana Nachiło

Wywiad został opublikowany w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 5/2018