fbpx
Branża

Ekoinnowacje w branży – nowe możliwości

Przemysław Karlik, prezes Zarządu Instytutu Rozwoju Myśli Ekologicznej.

Ekoinnowacje w branży – nowe możliwości

Ekoinnowacje w ostatnim czasie zyskują na znaczeniu zarówno dla firm, jak i poszczególnych branż, a także całych gospodarek.

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

Większość z innowacyjnych programów ma na celu sprostanie oczekiwaniom klientów i unowocześnienie otaczającego ich środowiska. Niestety, wraz ze wzrostem gospodarczym degradacji ulega środowisko naturalne, wyczerpują się zasoby naturalne i następuje coraz silniej odczuwalne oddziaływanie zmian globalnego klimatu. Z tego względu nieuniknione jest zapotrzebowanie na innowacje ekologiczne, tzw. ekoinnowacje, które mają na celu osłabienie bądź redukcję destrukcyjnych oddziaływań ludzkich.

Pojęcie innowacji praktycznie odnosi się do wszystkich sfer życia: od nowych rozwiązań dotyczących życia gospodarczego czy społecznego do nowych prądów myślowych i kulturalnych. W potocznym rozumieniu innowacja oznacza coś nowego i innego od dotychczasowych rozwiązań. Dosyć często może się kojarzyć z potrzebną zmianą na lepsze. Innowacja to wprowadzenie czegoś nowego, rzecz nowo wprowadzona, nowość, reforma, transformacja.

Zjawisko innowacji jest nierozłącznie związane z pojęciem zmiany, nowości, transformacji reformy czy też idei postrzeganej jako nowa. Za innowacje uważa się najróżniejsze fakty, procesy i zjawiska o charakterze technicznym, organizacyjnym, społecznym lub psychologicznym.

Innowacje odgrywają istotną rolę w stosunku do wzrostu gospodarczego. We współczesnych gospodarkach wzrasta znaczenie innowacji w porównaniu z tradycyjnymi czynnikami wzrostu gospodarczego, takimi jak ziemia, kapitał i siła robocza. Ekonomiści oceniają, że aż 2/3 wzrostu gospodarczego krajów rozwiniętych należy wiązać z zastosowaniem innowacji.

O innowacyjności można mówić i pisać długo w samych superlatywach. Wspomnę tylko, że innowacyjność skutkuje między innymi możliwością wprowadzenia na rynki nowych produktów i usług, rozbudowy bądź otwarcia nowej firmy, obniżenia kosztów produkcji czy uruchomienia nowej linii produkcyjnej. I to właśnie tego typu rozwiązania powinna implementować branża drzewna i meblarska.

Meblarstwo a ekoinnowacje

Produkcja mebli należy do szóstej w kolejności gałęzi przemysłu drzewnego, a eksport osiąga wartość kilkudziesięciu miliardów złotych. Polskie meblarstwo przeżywa rozkwit i zyskuje uznanie na rynku międzynarodowym. Z drugiej strony producenci muszą liczyć się z brakiem kadry i coraz silniejszą konkurencją.

Meble produkowane w Polsce są jednym z najlepszych polskich towarów eksportowych. Polska jest szóstym producentem i trzecim eksporterem mebli na świecie, zajmuje tym samym pozycję jednego z liderów w branży. Branża meblarska zajmuje strategiczną pozycję w rozwoju gospodarczym kraju, co regularnie potwierdzają statystyki Głównego Urzędu Statystycznego.

Utrzymanie rozwoju branży meblarskiej na wysokim poziomie wymaga jednak zastosowania przez przedsiębiorstwa rozwiązań, które przełożą się na wzrost wydajności i rentowności przedsięwzięcia. Do takich m. in. zaliczam automatyzację, robotyzację i digitalizację.

Uważam że automatyzacja, robotyzacja i digitalizacja procesów produkcji to warunek rozwoju branży. To także warunek terminowej realizacji zamówień, poprawy elastyczności i dostosowania się do rosnących wymagań rynku. Zwłaszcza że od zakładów wymaga się już dziś realizacji koncepcji Przemysłu 4.0. Tymczasem okazuje się, że rodzimi producenci mebli wciąż są bliżej idei 2.5.

W roku 2016 przeprowadzono badania stopnia automatyzacji polskich firm, z których wynika, że tylko 15% krajowych zakładów produkcyjnych jest w pełni zautomatyzowanych. W przypadku 76% fabryk występuje częściowa automatyzacja, natomiast u 9% wskazano brak automatyzacji. Do tego niewielka część przedsiębiorstw korzysta z systemów IT do zarządzania i sterowania produkcją. Przed polską branżą meblarską stoi zatem wyzwanie w postaci przeprowadzenia reorganizacji produkcji w taki sposób, aby wkroczenie w Przemysł 4.0 było płynne i w ogóle możliwe.

Czym jest przemysł 4.0?

Przedsiębiorcy z branży zadają często pytanie, co to jest przemysł 4.0? Otóż przemysł 4.0 to nic innego, jak zbiorcze pojęcie oznaczające integrację inteligentnych maszyn, systemów oraz wprowadzanie zmian w procesach produkcyjnych mających na celu zwiększanie wydajności wytwarzania oraz wprowadzenie możliwości elastycznych zmian asortymentu i zmniejszenie presji na środowisko. Przemysł 4.0 dotyczy nie tylko technologii, ale też nowych sposobów pracy i roli ludzi w przemyśle.

Pojęcie Przemysłu 4.0 oznacza zatem unifikację świata rzeczywistego maszyn produkcyjnych ze światem wirtualnym internetu i technologii informacyjnej. Ludzie, maszyny oraz systemy IT automatycznie wymieniają informacje w toku produkcji – w obrębie fabryki oraz w obrębie różnych systemów IT działających w przedsiębiorstwie. Przemysł 4.0 obejmuje cały łańcuch wartości: od złożenia zamówienia i dostarczenia komponentów dla trwającej produkcji, aż do wysyłki towaru do klientów i usług posprzedażnych. Tym samym Przemysł 4.0 wpisuje się w założenia przedsiębiorstwa o zrównoważonym rozwoju.

Środowisko Przemysłu 4.0 wspiera załogę przedsiębiorstwa jak nigdy dotąd zapewniając dostęp praktycznie do każdej przydatnej informacji, w dowolnym czasie, z dowolnego miejsca, co umożliwia ekonomiczną produkcję zindywidualizowanych wyrobów i krótkich serii. Producenci, którzy wdrażają rozwiązania Przemysłu 4.0, mogą obniżać koszty produkcji i w sposób elastyczny reagować na zapytania klientów. W ten sposób zyskują oni istotną przewagę nad konkurencją.

Czwarta rewolucja przemysłowa powoli staje się faktem i będzie tematem wiodącym podczas zbliżających się branżowych targów poznańskich. Tegoroczna ekspozycja targów „Drema”/„Furnica”/„SoFab” będzie się koncentrować wokół idei Przemysłu 4.0. Duży nacisk zostanie położony na digitalizację, robotyzację i automatyzację procesów technologicznych oraz ścisłą współpracę człowieka z maszyną. Wystawcy pokażą technologie jutra i rozwiązania na miarę czwartej rewolucji przemysłowej.

Zmiany w branży nadciągają wielkimi krokami i wymagają inwestycji w odpowiednie innowacje, a inspiracji, dobrych praktyk i najlepszych produktów związanych z sektorem drzewnym i meblarskim będzie można szukać właśnie w Poznaniu podczas targów „Drema”/„Furnica”/„SoFab”. Warte odnotowania jest, że nowością tegorocznej edycji „SoFab” będzie Tapicernia 4.0, czyli przestrzeń prezentująca w pełni zautomatyzowany proces produkcji mebli tapicerowanych z zastosowaniem robotów przemysłowych. Nie zabraknie też wydarzenia integrującego branżę, mianowicie III już odsłona Ogólnopolskiego Kongresu Meblarskiego, określanego najważniejszym w kraju spotkaniem branży meblarskiej z udziałem przedstawicieli wiodących producentów mebli, podczas którego z całą pewnością nie zabraknie tematów związanych z rozwojem Przemysłu 4.0.

Nowa rewolucja przemysłowa

Producenci mebli stoją więc przed nową rewolucją przemysłową i powinni być gotowi inwestować w nowoczesne systemy.

Wprowadzenie automatyzacji i robotyzacji procesów produkcji mebli jest kluczem utrzymania tytułu lidera na rynku, a także szansą na znalezienie się w ścisłej czołówce najlepszych producentów na świecie. Jak pokazują przykłady wdrożeń systemów ERP, odpowiednie narzędzie jest dostępne i doskonale sprawdza się w praktyce, umożliwiając planowanie i nadzorowanie produkcji krok po kroku.

Uważam, że cały przemysł drzewny w Polsce musi przyspieszyć, zarówno proces praktycznej realizacji dobrych pomysłów, jak i rozwój przemysłowy, likwidując bariery ekonomiczne, technologiczne i przede wszystkim mentalne.

Słowo „ekoinnowacje” nabiera nowego znaczenia w obliczu coraz wyższych wymagań ekologicznych stawianych dziś przedsiębiorstwom drzewnym i meblarskim.

Ekoinnowacje są ważnym czynnikiem warunkującym rozwój w przemyśle drzewnym i meblarskim, bowiem podnoszą bezpieczeństwo jakości i wydajności zakładów produkcyjnych, obniżając jednocześnie ich negatywny wpływ zarówno na środowisko naturalne, jak i na środowisko pracy.

Ekoinnowacje mają bezpośrednie przełożenie na wzrost dochodowości zakładu i obniżenie kosztów jego utrzymania, co więcej, mają też wpływ na optymalizację procesów produkcyjnych. Jeśli firma zoptymalizuje wszystkie elementy procesu produkcji, wówczas podnosi się całościowa wydajność firmy.

Ekoinnowacje to wszelkie formy innowacji zmierzające do znacznego i widocznego postępu w kierunku realizacji celu w postaci ekorozwoju, poprzez ograniczanie oddziaływania na środowisko lub osiąganie większej skuteczności i odpowiedzialności w zakresie wykorzystywania zasobów, w tym energii. Innowacja ekologiczna jest pojęciem ewoluującym, w związku z czym musi zapewniać możliwość reagowania na zmiany.

Ekoinnowacje służą zapobieżeniu bądź redukcji niszczących oddziaływań ludzkich, pozwalają w pewnym stopniu zmniejszyć degradację środowiska oraz monitorować problemy ekologiczne. Biznes i innowacje wspólnie tworzą zrównoważone rozwiązania, które lepiej wykorzystują cenne zasoby i ograniczają negatywny wpływ przemysłu na otoczenie.

Te potencjalne korzyści mogą mieć również duże znaczenie dla rozwoju poszczególnych firm, zakładów, przedsiębiorstw z branży. Odpowiedni transfer technologii może dać właściwe rozwiązania zaspokajające ich potrzebę szybkiego przyrostu wartości dodanej bez powodowania wzrostu presji na środowisko lokalne lub globalne.

Unia wspiera ekoinnowacje

Unia Europejska zainicjowała szereg inicjatyw promujących innowacje ekologiczne i wspierających wdrożenie Planu działania na rzecz ekotechnologii w ramach Programu Konkurencyjności i Innowacji.

Celem tych działań jest wspieranie pierwszego zastosowania i wprowadzania na rynek innowacyjnych technologii i praktyk, zmniejszenie dystansu pomiędzy badaniami i rozwojem a światem biznesu oraz pokonanie istniejących barier rynkowych, które hamują obecnie rozwój innowacyjnych i ekologicznych produktów czy usług, w szczególności tworzonych przez europejskie małe i średnie przedsiębiorstwa.

Świadomość ekologiczna klientów europejskich znacznie wzrosła. Realizacja popytu na bardziej ekologiczne produkty przyniosła podwyższenie wymogów ekologicznych oraz dała Unii Europejskiej konkurencyjną przewagę w rozwoju i stosowaniu ekotechnologii. Europejskie przedsiębiorstwa również znacząco ograniczyły emisję niektórych zanieczyszczeń, podniosły na wyższy poziom stopień automatyzacji, robotyzacji i digitalizacji – osiągając przy tym zadowalające wyniki i tym samym konkurencyjność.

Objęły one wiodącą rolę we wprowadzaniu społecznej odpowiedzialności biznesów i potroiły swoje dochody, a sektor finansowy zwiększył swoje zainteresowanie społecznymi, ekologicznymi i etycznymi skutkami inwestycji. Przedsiębiorstwa z branży drzewnej i meblarskiej w Europie i na świecie dostrzegły również potencjał wielu technologii środowiskowych do zwiększania konkurencyjności.

Niestety nie można tego powiedzieć o wielu rodzimych przedsiębiorstwach. Można natomiast usłyszeć liczne głosy płynące z branży, świadczące o niskich marżach, problemach organizacyjnych, finansowych, problemach związanych z rynkiem pracy, zaopatrzeniem w odpowiedniej klasy surowiec, brakiem opłacalności produkcji etc. Pojawia się zatem pytanie, czy wobec takich problemów nasze firmy mogą być konkurencyjne? Bardzo często rozmawiam na ten temat z branżowymi partnerami z Niemiec, Austrii czy ostatnio Szwajcarii. I co się okazuje. Otóż okazuje się, że nasze rodzime firmy rozpychając się na tamtejszych rynkach biorą udział w organizowanych przetargach – aukcjach. I przegrywają z kretesem, bowiem podstawowym czynnikiem mającym wpływ na porażkę jest cena.

Nasi zachodni partnerzy są zdumieni i nie mogą zrozumieć, że mając stosunkowo niskie koszty pracy (co w zdecydowany sposób przekłada się na cenę finalną wyrobów), nasze produkty są zdecydowanie droższe, niż produkty konkurencji z krajów Europy zachodniej. Wniosek jest prosty – model zarządzania przedsiębiorstwem oraz stopień automatyzacji i robotyzacji mają integralny wpływ na zdolności produkcyjne i w konsekwencji cenę oferowanych produktów. Dopóki tego nie zrozumiemy, dopóty będziemy stali w miejscu, a czas ucieka.

Tymczasem automatyzacja i robotyzacja, do tej pory ograniczona do dużych przedsiębiorstw, staje się coraz bardziej dostępna oraz dostosowana do potrzeb małych i średnich firm. Jest też sposobem na niedobór kadr i koszty zatrudnienia, optymalizację procesów produkcji i jej opłacalność, zmianę modelu zarządzania, czy redukcję oddziaływania przedsiębiorstwa na środowisko.

Aktualna sytuacja na rynku pracy jest jednym z ważnych czynników motywujących przedsiębiorstwa do szukania metod automatyzacji produkcji i optymalizacji wszelkich procesów. Automatyzacja może stać się zatem bardzo ważnym elementem uzupełniającym niedobory pracowników, których coraz trudniej jest znaleźć na rynku, zwłaszcza w sektorze MŚP i poprzez zdecydowaną poprawę zdolności produkcyjnych, w zdecydowany sposób wpłynąć na zwiększenie wartości dodanej do każdej wyprodukowanej jednostki.

Ekoinnowacje: wyzwania przyszłości

W obliczu współczesnych wyzwań globalizacyjnych ekoinnowacje spełniają niezwykle ważną, podwójną rolę. Po pierwsze, stanowiąc nowoczesne rozwiązania o charakterze produktowym, procesowym czy organizacyjnym, przyczyniają się do rozwoju innowacyjnych podmiotów gospodarczych. Umożliwiają obniżenie kosztów produkcji, zwiększenie przewagi konkurencyjnej na rynku, czy też wejście na nowe rynki zbytu. Po drugie, pozytywnie oddziałując na zagrożone środowisko naturalne, wpływają na ograniczanie negatywnego oddziaływania na nie lub na osiąganie większej skuteczności i odpowiedzialności w zakresie wykorzystywania coraz bardziej wyczerpujących się zasobów.

Jednym z czynników determinujących wdrożenie ekoinnowacji jest transformacja. Transformacja przede wszystkim powinna bazować na zmianie modelu zarządzania i wykorzystaniu rozwiązań z zakresu nowych technologii, robotyzacji, automatyzacji, digitalizacji, sztucznej inteligencji, innymi słowy Przemysłu 4.0.

Zobacz także: Ecodesign i zielona ekonomia

Futurystyczna wizja świata, w której ludzie współistnieją z robotami niebawem stanie się rzeczywistością. Jest to możliwe dzięki rozwojowi nowych technologii. Dotychczas maszyny pracowały u boku ludzi w największych fabrykach, jednak niebawem ma się to zmienić. Obecność obdarzonych sztuczną inteligencją robotów w małych i średnich przedsiębiorstwach to kwestia czasu. I czy się to komuś podoba, czy nie – branża drzewna i meblarska już dziś znajduje się w obliczu transformacji technologicznej.

Ponieważ technologia decyduje o konkurencyjności i ekologiczności, przedsiębiorstwa powinny czynić usilne starania, aby dysponować taką technologią, która da jej wyraźną przewagę nad konkurentami. Zmieniające się otoczenie oraz nasilająca się konkurencja powodują, że przedsiębiorstwa te, aby utrzymać się na rynku muszą stale podejmować działania przystosowawcze, takie jak stałe śledzenie i monitorowanie zmian zachodzących w otoczeniu, okresowe ocenianie własnej pozycji w porównaniu do kluczowych konkurentów, określanie głównych tendencji rozwojowych w sektorze i nowelizowanie własnej strategii rozwojowej, śledzenie przepisów prawa oraz przebudowywanie systemu zarządzania organizacją w kierunku zwiększania kreatywności i skutecznego przetwarzania dostępnej wiedzy w przedsięwzięcia rozwojowe.

Ekoinnowacje to nie tylko koszt

W kontekście ekoinnowacyjności przedsiębiorstw bardzo ważna jest świadomość ekologiczna menedżerów, a także społeczna odpowiedzialność środowiskowa firm. Komisja Europejska definiuje ją jako koncepcję, zgodnie z którą przedsiębiorstwa dobrowolnie podejmują decyzje wspierające budowanie lepszego społeczeństwa i czystszego środowiska. Przedsiębiorstwa nieprzyjazne środowisku będą coraz częściej eliminowane przez klientów, społeczności lokalne i napotkają poważne trudności ekonomiczne. Tak więc ochrona środowiska nie jest tylko dodatkowym kosztem lub brakiem korzyści, ale warunkiem rozwoju, a często i przetrwania.

Niezbędnym, bardzo ważnym w mej ocenie elementem zarządzania innowacją jest kreatywność pracowników. Ze względu na to, że zespoły w małych firmach są nieliczne, każdy człowiek zatrudniony w firmie musi stanowić fundament potencjału innowacyjnego. Ważne jest, iż przedsiębiorca musi też być gotowy do autodiagnozy własnych cech osobowościowych oraz ich oceny pod kątem zgodności z oczekiwaną kulturą organizacyjną, modelem biznesowym czy systemem zarządzania.

System ekozarządzania powinien stanowić integralny element ogólnego zarządzania przedsiębiorstwem, gdyż wpływa on na zasadnicze jego założenia, funkcje i procesy występujące w przedsiębiorstwie. Innymi słowy, jest to system naczyń połączonych, w których ekologia ma coraz większe znaczenie dla ludności i staje się perspektywą, przez którą klienci oceniają przedsiębiorstwa i decydują się na skorzystanie z ich produktów i usług.

Ważnym aspektem jest nastawienie przedsiębiorców do innowacji i zmian. Bardzo często obserwuję jednak dość negatywne podejście. Wielu szefów przedsiębiorstw wcale nie jest otwartych na to, żeby podejść do wyzwań w sposób innowacyjny i zaaplikować je do swoich biznesów z pomocą nowych technologii. Niestety nadal preferują oni model gospodarki oparty na realiach okresu minionej epoki. Tymczasem potrzeba otwartości jest jedną z kluczowych.

Niezależnie od branży i wielkości firmy, transformacja technologiczna jest już dla branży drzewnej i meblarskiej priorytetem i koniecznością. Umożliwia tworzenie nowych modeli biznesowych, zwiększa konkurencyjność i pozwala lepiej odpowiadać na potrzeby klientów. Zmiany organizacyjne i technologiczne są zatem ściśle powiązane.

Zmiana organizacyjna to warunek dla technologicznej innowacji procesowej, co oznacza, że przedsiębiorstwa muszą przyjąć nowe technologie jak np. wspominana przeze mnie wcześniej automatyzacja i robotyzacja, a także technologie przetwarzania informacji. Coraz częściej eksperci podkreślają, że przedsiębiorstwa, które nie dostosują się do tych wymogów, skazują się na rynkowy niebyt.

Ekoinnowacje, biorąc pod uwagę wszystkie aspekty i obszary ludzkiej aktywności – społeczne, gospodarczo-ekonomiczne – to jedyny sposób, by uniknąć całkowitej degradacji środowiska naturalnego. Wyzwaniem dla obecnych, jak i przyszłych pokoleń jest konsekwentne zmniejszanie obciążeń środowiska naturalnego, przy jednoczesnym rozwoju alternatywnych, ekotechnologii i modeli ekozarządzania.

Współczesny sektor drzewny i meblarski powinien być więc nie tylko innowacyjny, ale także ekologiczny. Na szczęście, innowacje i ekologia to dwie strony tego samego medalu – jedno napędza drugie. W warunkach polskich droga do ekoinnowacji w przemyśle drzewnym jest jeszcze długa, ale pierwszy krok w postaci ekologicznych, a przy tym innowacyjnych projektów – jak pokazuje przykład wielu przedsiębiorstw z branży – został już uczyniony. Czas zatem na kolejne.

TEKST: Przemysław Karlik

Artykuł opublikowany został w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 8/2019