Edukacja

Polska branża meblarska w tarapatach

W pierwszym półroczu 2023 r. polska branża meblarska dotknięta została spadkiem, nawet 25%, produkcji sprzedanej mebli.

Polska branża meblarska w tarapatach

Polska branża meblarska dotknięta została wieloma problemami. Skutkiem są ogromne spadki, sięgające nawet 25%, w produkcji sprzedanej mebli.

Lista bolączek, z którymi boryka się polska branża meblarska jest długa. Ograniczony popyt, spadający eksport, ciągle wysoka inflacja i kłopoty finansowe firm – to tylko niektóre z nich. W efekcie, jak podaje GUS, w pierwszym półroczu 2023 roku produkcja sprzedana mebli był niższa r/r:

  • w przypadku mebli kuchennych – o 20,6%,
  • w przypadku mebli do siedzenia – o 17,7%.
Reklama
Banner All4Wood 2024 - 750x100

ZOBACZ TAKŻE: Inflacja w lipcu wyniosła 10,8%, a co z cenami mebli?

Polska branża meblarska, niegdyś kwitnący sektor naszego przemysłu, stoi obecnie w obliczu poważnych wyzwań. Spadek popytu, ograniczenie eksportu, nadal wysoka inflacja oraz kłopoty finansowe firm – to tylko nieliczne z problemów, które nękają ten sektor.

Branża meblarska to istotny element gospodarki Polski. Odpowiada ona za 2,5% naszego PKB, natomiast udział w całym polskim eksporcie wynosi 7% (2021 r.). Polskie meble, cenione za jakość i design na całym świecie, dzięki czemu dają naszemu krajowi mocną pozycję na arenie międzynarodowej. Polskie meblarstwo jest jednym z największych eksporterów mebli na świecie. Na rynki zagraniczne trafia blisko 90% krajowej produkcji.

Branża meblarska: polska produkcja spadła o 25%

W czasie pandemii wzrósł popyt na meble, a konsumenci wydawali więcej na towary, takie jak meble właśnie czy sprzęt AGD. Dzisiaj jednak polska branża meblarska mocno odczuwa negatywne skutki zmiany trendów konsumenckich. Gospodarstwa domowe, które kupowały bardzo dużo trwałych dóbr w latach pandemii, po jej zakończeniu ograniczyły wydatki na ten cel. W ub. roku rynek meblarski dodatkowo schłodziło nasilenie procesów inflacyjnych, które spotęgowała rosyjska inwazją na Ukrainę.

Swoje trzy grosze dołożył kryzys na rynku mieszkaniowym i spadek popytu konsumpcyjnego – zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznym. Eksport polskich mebli był w czerwcu br. o 8% niższy niż rok wcześniej. Z najnowszych danych PMI, podanych przez S&P Global wynika, że w lipcu 2023 r. liczba nowych zamówień eksportowych dla polskiego przemysłu spadła najbardziej od maja 2020 r. Źródłem szczególnego osłabienia eksportu był rynek europejski.

ZOBACZ TAKŻE: Jaki był czerwiec dla meblarstwa?

Według raportu „Polskie meble Outlook 2023”, opracowanego przez Ogólnopolską Izbę Gospodarczą Producentów Mebli, wartość produkcji sprzedanej spadnie w tym roku o około 8% w stosunku do 2022 r. Z kolei liczba wytworzonych mebli spadnie nawet o 1/4.

Obok czynników makroekonomicznych, firmy meblarskie mierzą się z ciężkimi warunkami operacyjnymi. Droga energia oraz surowce, w tym drewno, a także rosnące wynagrodzenia wywierają presję na marże. Według danych z Krajowego Rejestru Długów, zadłużenie firm z branży meblarskiej wzrosło o 12% w porównaniu z poprzednim rokiem. Najwięcej dłużników jest w grupie małych firm, a ponad połowa zadłużenia przypada na jednoosobowe działalności gospodarcze. W połączeniu z problemami z płynnością i utratą rentowności, wiele przedsiębiorstw zaczyna mierzyć się z poważnymi problemami finansowymi – tłumaczy Tomasz Rodak, dyrektor sprzedaży w Bibby Financial Services.

Kierunek przyszłości: co czeka sektor meblarski w Polsce?

Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli przewiduje, że w kolejnych miesiącach branża stopniowo zacznie się odbijać, natomiast do polskich fabryk mebli spływać będzie więcej zamówień. Będzie to efekt m.in. spadku inflacji, co powinno przełożyć się na wyższy potencjał zakupowy oraz niskiego bezrobocia, które daje gospodarstwom domowym pewność dochodów. Do tego – wraz z rządowym programem „Bezpieczny kredyt 2% z dopłatami do rat” – ruszył wreszcie rynek  mieszkaniowy.