Branża

Open space nie załatwi wszystkiego

Mateusz Barczyk, senior brand manager w Hushoffice / Mikomax.

Open space nie załatwi wszystkiego

Mateusz Barczyk, senior brand manager w Hushoffice / Mikomax o wadach i zaletach open space w biurach.

Reklama
Banner All4Wood 2024 - 750x100

Wiele współcześnie projektowanych biur jest organizowanych na planie otwartym tzw. open space, który sprzyja współpracy, lepszej komunikacji i kreatywności wśród pracowników. Badania pokazują, że pracownicy lepiej realizują pomysły i zadania we współpracy z innymi.

Jednak wraz z postępującą digitalizacją życia i nowej postpandemicznej rzeczywistości ludzie faktycznie spędzają ze sobą coraz mniej czasu. W takiej sytuacji biura stają się ważnym ośrodkiem interakcji społecznych i powinny być wyposażone w miejsca do pracy, do spotkań, rozmów telefonicznych i wideokonferencji oraz prac projektowych.

Wady open space

Jak pokazują badania, blisko 70% pracowników jest niezadowolona z poziomu hałasu w biurze. Każdorazowo pracownik potrzebuje aż 10-15 min., aby skoncentrować się na zadaniu, które zostało przerwane przez niechciany hałas. Nie istnieje coś takiego jak „multizadaniowość”. Efektywnie człowiek jest w stanie skupić się na jednym zadaniu w tym samym czasie. Duża część pracowników nie jest w stanie skupić się na wykonywaniu zadań w otwartych przestrzeniach, co powoduje napięcie i stres. Problemem nie jest sam poziom hałasu, a prowadzone w otoczeniu rozmowy.

ZOBACZ TAKŻE: Dobra akustyka ma znaczenie

Ludzie jako gatunek są tak zaprogramowani, aby nawzajem się słuchać. Kiedy tylko słyszymy rozmowę to nasz mózg automatycznie stara się usłyszeć ją i zinterpretować o czym mówią rozmówcy. Tym samym pracownicy, którzy prowadzą rozmowy w naszym otoczeniu po prostu nam przeszkadzają i obniżają naszą koncentrację.