Branża

Nie wiem, kiedy wyhamuję

Wiesław Wajnert, 2017 r.

Nie wiem, kiedy wyhamuję

Rozmowa z Wiesławem Wajnertem, twórcą i założycielem firmy Wajnert Meble, którą rozwijał od skromnego zakładu rzemieślniczego do zatrudniającego ponad 800 osób przedsiębiorstwa.

Reklama
visby.pl banner z promocją na łóżko

Rozmowa opublikowana została w książce „Wizjonerzy i biznesmeni” (t. 2), wydanej przez Wydawnictwo meble.pl w 2018 r. Poniżej dziewiąty i ostatni rozdział tego wywiadu. Ósmy rozdział można przeczytać tutaj: Nowe budowanie marki i ambitne plany na przyszłość

Od kilku lat w firmie pracuje już drugie pokolenie Wajnertów. Widząc Pańską energię, aktywność i zaangażowanie w wiele spraw, trudno sobie wyobrazić Pana jako emeryta. Jednakże, czy  powoli nie przymierza się Pan do zmiany pokoleniowej i sukcesji w firmie?

Pojawiło się już trzecie pokolenie Wajnertów! Kiedy wnuki wpadną do biura, to od razu chwytają za kredki. Śmiejemy się, że ćwiczą talent i niedługo zaprojektują swoje pierwsze meble. Rzeczywiście nie czuję się na swoje lata i dopiero, jak spojrzę na PESEL, to dociera do mnie, ile mam lat. Cały czas jestem bardzo aktywny i nie wiem, kiedy wyhamuję. W takich rodzinnych firmach chyba nigdy się nie wyhamowuje. A jeśli chodzi o sukcesję, to ona już u nas od paru lat następuje.

Jest Pan spokojny o przyszłość firmy?

Jesteśmy z żoną zupełnie spokojni o przyszłość firmy. Dzieci od najmłodszych lat widziały, jak ciężko pracowaliśmy. Dlatego dziś pomagają nam rozwijać firmę, wychodzić na nowe rynki, podnosić standardy. Co nie znaczy, że różnice pokoleniowe i różne punkty widzenia nie dają o sobie znać. Ale wiemy, że młodsze pokolenie Wajnertów jest dobrze przygotowane do zarządzania firmą.

W jaki sposób?

Znajomość języków obcych, dyplomy wyższych uczelni… Połączenie wykształcenia, umiejętności, doświadczenia i pasji to świetny przepis na sukces.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.