Branża

Mała czarna z charakterem

Anny Dolny.

Mała czarna z charakterem

Wyrazista. Konkretna. Energicznie i mocno stąpa po ziemi. Anna Dolny to mądra kobieta, która wie, czego chce od życia. Ze względu na osiągnięcia zawodowe a także aktywną, społeczną promocję kobiet mogłaby zostać ikoną feministek. Woli jednak być sobą: być wierna jasno określonym zasadom a jednocześnie zachować wolność do wyrażania własnych, często niepopularnych, opinii.

Reklama
Banner All4Wood 2024 - 750x100

Jest poranek. Dzień w środku śnieżnej i bardzo mroźnej zimy. Przed siedzibą firmy Laguna stoją samochody z charakterystycznym, czerwonym logo, które klienci znają z firmowych systemów drzwi przesuwnych. Marzę o gorącej, mocnej kawie i jestem ciekawa rozmowy z Anna Dolny, dyrektorką spółki. W biurze ruch. Po chwili wita nas drobna, filigranowa brunetka ubrana w elegancki kostium i zaprasza do gabinetu, który – tak jak życie – dzieli z mężem Grzegorzem.

Jest ciekawa świata i ludzi. Lubi przyglądać im się z uwagą, również w chwilach wolnych od pracy.
Jest ciekawa świata i ludzi. Lubi przyglądać im się z uwagą, również w chwilach wolnych od pracy.

Miło rozmawiamy przy klasycznej małej czarnej. Anna Dolny jest bezpośrednia i szczera. Imponuje nie tylko otwartością, ale przede wszystkim siłą charakteru, odwagą i świadomością celu, do którego zmierza.

Geny, przedsiębiorczość, miłość

Filigranową figurę zawdzięcza genom. Pod tym względem jest podobna do swojego taty. Kiedy opowiada o mamie, mam wrażenie, jakby opisywała sama siebie: inteligentna, ambitna, uparta. I przedsiębiorcza. Wbrew wszelkim okolicznościom skończyła studia i w czasach „głębokiej komuny” założyła własną firmę zajmującą się szyciem i sprzedażą kapeluszy. Biznes „przeprowadził” rodzinę Anny Dolny z Warszawy na Pomorze. Był też najlepszą szkołą przedsiębiorczości przyszłej współwłaścicielki firmy Laguna.

Patrząc na pracę mamy, widząc z jaką uwagą dobiera trudno wówczas dostępne materiały, jak dba o detale, ale też uczestnicząc w pracy rodzinnej spółki nauczyłam się, że jeśli chce się coś osiągnąć, trzeba być w tym dobrym – mówi. A więc jednak ma Pani przedsiębiorczość w genach? – pytam. Tak uważam, że geny są za to wszystko odpowiedzialne – odpowiada ze śmiechem. Wskazówki mamy są biznesowym i życiowym kompasem Anny Dolny: Pamiętaj, że ważna jest konsekwencja. Jeśli, mimo wszystko, idziesz do przodu, dojdziesz do celu – powtarzała. Może dlatego, Pani Anna nie ma dziś większych obaw: Wiem, że mi się uda, bo mam cel, który jasno określa moją ścieżkę.

Anna Dolny i rodzina

Nie ukrywa, że do założenia firmy namówiła ją właśnie mama. W odpowiednim momencie powiedziała: Anka, zrób swój biznes. Anna Dolny wyraźnie podkreśla, że nie odważyłaby się na to, gdyby nie wsparcie męża, Grzegorza. Poznali się jeszcze w czasach szkoły średniej, na obozie harcerskim. Pobrali się jako młodzi ludzie. Mają troje dzieci. Syn Aleksander jest niemal rówieśnikiem firmy Laguna. Anna Dolny o swoim mężu mówi z ogromnym szacunkiem i z czułością, choć łatwo sobie wyobrazić, że niełatwo jest razem pracować i jednocześnie być małżeństwem.

Mąż mówi, że go motywuję do pracy – wyjaśnia. Wzajemna bliskość daje siłę obu stronom. Pani Anna z łatwością wymienia cechy, które ceni w mężu: umiejętność obserwacji ludzi, mediacji, łagodzenia sporów. Jestem przekonana, że gdybym sama prowadziła biznes, miałabym wokół siebie albo bardzo oddane osoby, albo samych wrogów. Dlatego doceniam umiejętności Grzegorza – mówi z przekonaniem. Ma też ugruntowane, choć niepopularne zdanie na temat znaczenia rodziny dla kobiety biznesu.

Anna Dolny należy do osób odważnych. Nie boi się trudnych wyzwań, konsekwentnie dąży do celu. Czy po zdobyciu przez nią wulkanu Cotapaxi na poziomie 5 tys. m n.p.m. trzeba jeszcze kogoś do tego przekonywać?
Anna Dolny należy do osób odważnych. Nie boi się trudnych wyzwań, konsekwentnie dąży do celu. Czy po zdobyciu przez nią wulkanu Cotapaxi na poziomie 5 tys. m n.p.m. trzeba jeszcze kogoś do tego przekonywać?

Mam świadomość, że moje podejście jest inne od zdania tych Pań, które mówią, że to rodzina jest najważniejsza, że to dom daje ostoję. Kocham swoje dzieci, ale to mąż jest dla mnie najważniejszy. Jest moją inspiracją, osobą, z której zdaniem się liczę. Dzieci są jedynie owocem naszej miłości. Kiedyś się usamodzielnią, wyjdą z domu a relacja z mężem pozostanie. Warto więc o nią dbać szczególnie – mówi.

Kobieca mądrość

Jak na kobietę przedsiębiorczą, niepopularne mogą też wydawać się jej poglądy na temat miejsca kobiet w biznesie i na rynku pracy. Anna Dolny jest zdania, że biznes nie ma płci. Pytana o to, jakie cechy pozwalają kobietom odnosić sukcesy zawodowe, wyraźnie zaznacza, że w tym zakresie nie dzieli przedsiębiorców na kobiety i mężczyzn. Uważa, że w biznesie niezbędne są pewne cechy charakteru. Do takich, niewątpliwie, należą odwaga, cierpliwość i konsekwencja.

Anna Dolny podczas spotkania literackiego „Kobieta i władza”, które odbyło się w październiku 2010 r.
Na przestrzeni wieków nie zmieniła się ani ludzka natura, ani mechanizmy rządzące społeczeństwem – uważa Anna Dolny. Do takiej refleksji skłoniła ją zarówno obserwacja współczesności, jak też lektura książki „Książę”. Dzieło napisane w 1513 r. przez Niccolò Machiavellego było tematem salonowego spotkania literackiego „Kobieta i władza”, które odbyło się w październiku ub.r. W dyskusji wzięły udział m.in. Ewa Grzegorzewska-Mischka – prof. prawa gospodarczego, Magdalena Kołodziejczak – wójt Gminy Pruszcz Gdański, dr Monika Tarnowska – honorowy konsul Francji oraz Katarzyna Jankowska-Józefiak – Sędzia Sądu Apelacyjnego.

Na pytanie, jakie elementy osobowości pozwalają się jej odnaleźć w przedsiębiorczości, bez wahania odpowiada: pracowitość i uporządkowanie. Najpierw warto określić cel, napisać plan, potem działać. Nigdy odwrotnie. Czy zauważa istnienie dyskryminacji kobiet na rynku pracy? Przy odpowiedzi na to pytanie, zaznacza, że nie ma wyobrażenia, jak zasada równouprawnienia realizowana jest w korporacjach, ale deklaruje, że podczas rozmów kwalifikacyjnych czy negocjacji wynagrodzeń, bierze pod uwagę wyłącznie kompetencje i doświadczenie pracownika. Jego samoocenę oraz oczekiwania względem pracodawcy. „Feminizm, parytety” – jej zdaniem, te hasła za bardzo przybliżają nas do zachodniego modelu myślenia i niepotrzebnie mieszają w głowach. Równość tak, ale z różnicami. Przesada w jednym czy drugim terminie prowadzi do nadużyć.

Organizacja nazywa się Anna Dolny

Gdyby nie jej odwaga w mówieniu tego, co naprawdę myśli, byłoby dość łatwo dać się zwieść pozorom, że jest osobą konserwatywną. W ubiorze ceni klasykę: kostiumy, marynarki. Jej ulubiony kolor to écru. Nie należy do kobiet, które pod wpływem impulsu, chcąc poprawić nastrój, wydają pieniądze na ubrania lub kosmetyki. Kiedy jestem zestresowana, nie idę na zakupy. Wolę kupić sobie coś fajnego, kiedy jestem rozluźniona i spokojna – mówi. Stara się też, żeby jej dzieci nie ulegały zachciankom. Woli, żeby zaspokajanie potrzeb dziecka nie odbywało się na zasadzie: „Chcę mieć to tu i teraz”. W wychowaniu ważne jest za to przekazywanie dzieciom zasad chrześcijańskich.

Anna Dolny z prof. prawa gospodarczego Ewą Grzegorzewską, gościem świątecznego spotkania Salonu Kulturalnego Kobiet w Hotelu Grand w Sopocie.
Anna Dolny z prof. prawa gospodarczego Ewą Grzegorzewską, gościem świątecznego spotkania Salonu Kulturalnego Kobiet w Hotelu Grand w Sopocie.

Przy tym wszystkim, ma do siebie dystans i z poczuciem humoru opowiada, że doskonale zdaje sobie sprawę, że wiele rzeczy za bardzo lubi formalizować. Wbrew pozorom, byłabym świetnym urzędnikiem, generałem albo siostrą przełożoną. Organizację mam we krwi.

O odwadze Anny Dolny świadczą jednak nie tylko jej przekonania, ale przede wszystkim konkretne działania w życiu zawodowym. Sukces firmy Laguna, w dużym stopniu, był możliwy dzięki umiejętności podejmowania przez nią ryzyka a jednocześnie elastycznego podejścia do problemów, wydawałoby się, niemożliwych do rozwiązania. Po pierwsze, decyzja o założeniu spółki. Po drugie, wybór profilu działalności. Początkowo, jak wskazuje nazwa Laguna, był on związany z żywiołem wody a konkretnie … z kabinami prysznicowymi.

Odwaga, ale nie brawura

Przyglądając się z boku historii przedsiębiorstwa, można by – znów sądząc tylko po pozorach – pomyśleć, że w dużym stopniu ukształtowała go seria pozytywnych zbiegów okoliczności. Najpierw właściwy kontakt z dostawcą brodzików z Francji, potem łożysk do ciężkich drzwi przesuwnych… Po drodze, bardzo dochodowy kontrakt biznesowy na dostawy wózków hotelowych do sieci hoteli Orbisu.

Anna Dolny z prezydentową Anną Komorowską podczas promocji książki „Kobiety niezapomniane” na Zamku Królewskim w Warszawie.
Z prezydentową Anną Komorowską podczas promocji książki „Kobiety niezapomniane” na Zamku Królewskim w Warszawie. Publikacja jest zbiorowym portretem wybitnych, czasami zapomnianych Polek, które przecierały szlaki, torowały drogi do sukcesów dla wielu innych kobiet, łamały przyjęte w społeczeństwie konwenanse i zasady postępowania, przekraczały narzucony im przez mężczyzn status społeczny, ekonomiczny i polityczny.

Na liście „prezentów od losu” ważna jest też wizyta u hiszpańskiego dostawcy łożysk kulkowych, który zainspirował Państwa Dolny do opracowania procedur na każdym etapie pracy. Wiedza ta dała podwaliny do starania się o otrzymanie certyfikatu ISO 9001.

Widząc jednak, jak wiele tym szczęśliwym zbiegom okoliczności, towarzyszyło sytuacji, które wymagały elastycznego, niestandardowego myślenia Pani Anny o produkcie, ludziach i rynku a jednoczesnej otwartości Pana Grzegorza na wprowadzanie ich w życie, naiwnym byłoby stwierdzenie, że sukces zapisany jest wyłącznie w gwiazdach a człowiek może się jedynie poddawać losowi. Istotna jest odwaga, ale nie brawura, w działaniu. Czasami dużą rolę odgrywa też refleks.

Głodna nowych wrażeń i ciekawa Ekwadoru.
Głodna nowych wrażeń i ciekawa Ekwadoru.

Kiedy słucham Anny Dolny, dostrzegam jeszcze jeden niezbędny czynnik sukcesu – umiejętność utrzymania równowagi. Pracownicy firmy mówią, że jak mnie nie ma, to jest cicho. Jak jestem, to zawsze coś się dzieje – mówi, dodając jednocześnie: Uważam jednak, że jest czas, kiedy powinno coś się dziać, ale ważny jest też moment wyciszenia. Wtedy powinno być spokojnie.

Rosnąć jak drzewo

Podczas naszej rozmowy, Pani Anna chętnie wraca wspomnieniami do szkoły średniej, o której mówi, jak o życiowej bazie – skarbnicy, z której czerpie do dziś. Nauka języków obcych i rewelacyjne lekcje matematyki przygotowały ją do pracy zawodowej w większym stopniu niż studia ekonomiczne. Anna Dolny dokształca się jednak nieustająco. W jej gabinecie nietrudno zauważyć obecność książek o marketingu. Dzięki książkom, a głównie praktyce, wiem już jak ważny jest public relations: relacje między pracownikami, dostawcami i klientami – wyjaśnia.

Drugą po pracy pasją Anny Dolny są podróże. Na zdjęciu: w Bath w Wielkiej Brytanii.
Drugą po pracy pasją Anny Dolny są podróże. Na zdjęciu: w Bath w Wielkiej Brytanii.

Do rozwoju osobistego bardzo motywuje ją działalność w Salonie Kulturalnym Kobiet, którego jest pomysłodawczynią i liderką. Dużo się uczę. Głównie przez to, że tematem przewodnim spotkań jest literatura. Muszę więc być na bieżąco z nowościami, tak w literaturze polskiej, jak zagranicznej. Pytana o spotkanie, które najbardziej ją poruszyło wymienia wykład prof. psychologii dziecięcej Marty Bogdanowicz poświęcony roli dotyku w rozwoju dziecka i konsekwencjach jego braku w dorosłym życiu. Wśród książek, które wywarły na nią wpływ a które przeczytała z inspiracji trójmiejskiego salonu, wymienia „Inne obrazy” Marii Poprzęckiej – beletrystyczną publikację o sztuce widzenia lub patrzenia, jak kto woli. Zachwytem darzy uniwersalność dzieła Machiavellego „Książę”. Anna Dolny jest zdania, że gdyby dołożyć do niej odrobinę współczesności, mielibyśmy – wypisz, wymaluj – dzisiejszych polityków, urzędników, ale i ludzi biznesu.

Anna Dolny, jest jak drzewo

Jak sama określa, mottem Salonu Kulturalnego Kobiet jest kobieta po pracy, poza domem i w dobrym towarzystwie. Symbolem salonu jest drzewo o kobiecej twarzy wyrastającej z otwartej książki. Drzewo symbolizuje mądrość, jedność i kobiecość. Drzewo to rozwój i radość życia oraz energia w działaniu. Liście to owoce przeszłości i przyszłości, cykle wiecznie odradzającej się natury a także szacunek dla tradycji i akceptacja nowego. Otwarta książka symbolizuje aktywne czerpanie z niej wiedzy, nauki, prawdy i zdobywanie cnót.

Kultura przez duże K – jak Kobieta – to jedna z idei Salonu Kulturalnego Kobiet, którego pomysłodawczynią jest Anny Dolny.
Salon to dla nas miejsce, gdzie panują dobre obyczaje oraz pielęgnowana jest intelektualna konwersacja. Kultura przez duże K – jak Kobieta – to jedna z idei Salonu Kulturalnego Kobiet, którego pomysłodawczynią jest Anny Dolny. Nieprzypadkowo więc, pierwsze urodziny trójmiejskiego salonu świętowano podczas imienin Pani Ani.

Anna Dolny jest jak drzewo: ma mocne korzenie, widać owoce jej kreatywności a szczyt możliwości sięga wysoko. Jak zwykle, bez ogródek, mówi: W naszej branży można wygenerować ogromne zyski. Nie uważam jednak za stosowne, żeby się wyróżniać tylko pod względem finansowym. Generalnie, wolałabym, aby ludzie wyróżniali się poziomem intelektualnym, mądrością i wartościami w życiu. A to wymaga wysiłku, pracy.

I ze szczerością kontynuuje: Ludzie biznesu dzielą się na tych, którzy chcieliby zarobić i takich, którzy chcieliby zarabiać. Ja należę do tej drugiej kategorii. I uprzedzając Pani pytanie, odpowiem, że o wiele bardziej wolałabym być niż mieć.

TEKST: Diana Nachiło

Artykuł został opublikowany w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 2/2011