Branża

280 stron przejrzystości, prostoty i przyjazności

857867655

280 stron przejrzystości, prostoty i przyjazności

Podpisana w połowie listopada przez Prezydenta ustawa wprowadzająca Polski Ład błyskawicznie doczekała się nowelizacji. Znalazło się w niej bowiem kilka „kwiatków”. Okazało się na przykład, że część przedsiębiorców do wyliczania składki zdrowotnej za 2022 r. powinna wziąć pod uwagę minimalne wynagrodzenie z 2023 r., które – jak słusznie można się domyśleć –  jeszcze przez jakiś czas będzie niewiadomą. To tylko jeden z przykładów świadczących o tym, że pośpiech niespecjalnie służy uchwalaniu prawa, zwłaszcza prawa podatkowego.

Miało być lekko, łatwo i przyjemnie, wyszło natomiast skomplikowanie jak nigdy. Zamiast trzech „P”, o których mówiła przed trzema laty minister finansów: przejrzystości, prostoty i  przyjazności systemu podatkowego, mamy zapisane na zgoła 280 stronach zmiany, zmiany, zmiany (w PIT i CIT jest blisko 160 poprawek), które ucieszą przede wszystkim doradców podatkowych, bo dla nich nowe ulgi, algorytmy i różnice przy poszczególnych formach opodatkowania oznaczają prawdziwe żniwa. Żniwa finansowe.

Tak na marginesie: jeżeli do zapisania przejrzystości, prostoty i przyjazności podatków potrzeba aż 280 stron, to strach pomyśleć, ile stron uchwaliliby rządzący chcąc, by system podatkowy był nieprzejrzysty, skomplikowany i nieprzyjazny. W starciu z taką materią polegliby chyba nawet najlepsi doradcy podatkowi.

Z przeprowadzonych pod koniec października przez CBM Indicator na zlecenie Konfederacji Lewiatan badań nastrojów polskich przedsiębiorców wynika, że 83% prowadzących działalność gospodarczą nie czuje, by rząd dbał o ich interesy, 69% firm towarzyszy brak poczucia bezpieczeństwa prowadzonych biznesów, a u 61% spada chęć inwestowania ze względu na działania rządu. Rządowe działania popiera tylko 15% przedsiębiorców. Dwie trzecie prowadzących działalność gospodarczą jest zdania, że sprawy gospodarcze w Polsce nie idą w dobrym kierunku, przeciwnego zdania jest 27%.

Trudno przypuszczać, by po 1 stycznia 2022 r. te proporcje uległy jakiemuś znacznemu odwróceniu. Ale czy o to chodziło pomysłodawcom wprowadzanych zmian? No przecież nie. Oni chcieli, by było przejrzyście, prosto i przyjaźnie. Tylko znowu mało kto ich zrozumiał i docenił.

TEKST: Marek Hryniewicki

Zapraszamy do lektury! „BIZNES.meble.pl” 12/2021.

Chcesz otrzymywać każde wydanie? KUP PRENUMERATĘ

 

Dziękujemy, że jesteś z nami. By otrzymywać od nas aktualne i wartościowe treści 

ZAPISZ SIĘ DO BEZPŁATNEGO NEWSLETTERA portalu www.biznes.meble.pl