fbpx
Edukacja

Spada popyt na meble

spada popyt na meble

Spada popyt na meble

W I połowie 2022 roku tempo wzrostu obrotów w handlu na świecie wyraźnie zwolniło. Spadł popyt na meble, silnego spadku eksportu spodziewają się też producenci mebli.

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

W najnowszym Kwartalniku Eksportera: W cieniu wojny, przygotowanym przez PKO Bank Polski, analitycy zwracają uwagę na wyraźne spowolnienie gospodarcze i popyt na meble wskutek kolejnej fali lockdownów w Chinach, wojny w Ukrainie i dalszych problemów w międzynarodowych łańcuchach dostaw. Polski eksport nie błyszczy już tak jasno jak na przełomie roku, a na horyzoncie gromadzą się czarne chmury globalnej recesji – wieszczą eksperci z Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO Banku Polskiego.

Polski eksport pod lupą specjalistów

Analitycy przyjrzeli się polskiemu eksportowi na tle świata i regionu. Konkluzja jest jedna: eksport Polski już nie zachwyca. Obciążenie wojenne eksportu sprawia, że jego dynamika wyhamowała solidnie, a na mocne impulsy eksportowe przyjdzie nam jeszcze poczekać do momentu, gdy ukończona zostanie kolejna seria bezpośrednich inwestycji zagranicznych (prawdopodobnie do II połowy 2023 roku) – przewidują autorzy analizy.

Według analityków w obrotach towarowych (dane do marca) kluczowym rynkiem pozostaje strefa euro. Ponadprzeciętne dynamiki eksportu odnotowano w przypadku Słowenii, Słowacji, krajów bałtyckich i Finlandii. Główną rolę wśród kierunków eksportowych niezmiennie odgrywają Niemcy, chociaż dynamika eksportu w tym kierunku jest coraz niższa.

Tradycyjne obok Niemiec kierunki eksportu, tzn. Czechy, Wielka Brytania, Holandia i USA nadal są dominujące jeżeli chodzi o wpływ na kształtowanie się wyniku eksportu ogółem. Z drugiej strony widać wyraźny wpływ wojny na upadek relacji handlowych z Rosją, Białorusią i z Kazachstanem (zapewne efekt pośredni). Nadal mocno rośnie eksport do państw rozwijających się i „egzotycznych”, takich jak Indie, Meksyk, Zjednoczone Emiraty Arabskie. Podobnie jak pod koniec 2021 roku, silnie rośnie eksport do Kanady i USA – podkreślają specjaliści z Departamentu Analiz Ekonomicznych PKO Banku Polskiego.

Branża meblarska – główne tendencje

Analizę sektora meblarskiego eksperci rozpoczynają od stwierdzenia: Osłabia się popyt na meble. Z ich obserwacji wynika, że wzrost eksportu branży meblarskiej w pierwszym kwartale 2022 był powyżej oczekiwań (13,0% r/r; 5,3% q/q), do czego przyczyniło się m.in. skokowe osłabienie złotego wobec euro w marcu 2022 roku. Godne uwagi jest to, że silny wzrost zanotował już kolejny kwartał z rzędu segment materacy (31,7% r/r).

Analitycy nie mają jednak dobrych wiadomości dla producentów mebli w Polsce: Wyniki za II kw. 2022 roku pokażą najpewniej odwrócenie trendu wzrostowego w dynamice eksportu mebli, o czym świadczy znacznie podniesiony względem I kw. 2022 roku wskaźnik bariery niedostatecznego popytu zagranicznego (31,2 pkt). Spodziewane osłabienie koniunktury gospodarczej wywołane inflacją i zwiększoną niepewnością dotyczącą sytuacji geopolitycznej, przekłada się na niższą gotowość konsumentów do zakupów trwałych dóbr konsumpcyjnych, m.in. mebli. Jednocześnie eksperci uspokajają, że dynamika eksportu powinna utrzymać się jednak na dodatnim poziomie w całym 2022 roku.

Najważniejsze kierunki eksportu mebli w I kw. 2022 roku to Niemcy (35,8%), Wielka Brytania (7%), Francja (6,7%), Czechy (6,6%), Holandia (5,7%). 

Z analizy wynika, że największym problemem branży meblarskiej są wzrosty kosztów – w wyniku sankcji nałożonych na Białoruś i Rosję branża utraciła źródło taniego surowca drzewnego z tych kierunków. Ceny płyt drewnopochodnych importowanych do Polski wzrosły w okresie styczeń – kwiecień 2022 roku o ok. 30% r/r. W dłuższej perspektywie może to osłabić przewagi konkurencyjne polskiej branży meblarskiej, oparte w dużym stopniu na korzystnej relacji jakości do ceny – przewidują eksperci PKO Banku Polskiego.

Popyt na meble coraz słabszy

Według ankiety PMI II kwartał 2022 roku zakończył się w Polsce spektakularnym spadkiem produkcji i zamówień, a co za tym idzie, spadło także zatrudnienie. Jakby tego było mało, nastroje firm są najgorsze od pierwszych miesięcy pandemii. Analitycy nie mają złudzeń: Spadek popytu spowodował, że chomikowanie zapasów w przetwórstwie wyraźnie zwolniło – to może pogłębiać skalę spowolnienia wzrostu gospodarczego, dla którego głównym impulsem będzie niższy popyt.

O spadku zamówień w branży meblarskiej nie piszemy po raz pierwszy, producenci mebli z pewnością już go odczuli, a jeśli nie, to odczują go za chwilę. Przed polskim przemysłem meblarskim trudny czas.

TEKST: Anna Szypulska