Branża meblarska jest jedną z sił napędowych polskiej gospodarki. Silny rozwój eksportu nie idzie jednak w parze z międzynarodowym wizerunkiem polskich mebli i ich producentów. Kupując meble, klienci często nie mają świadomości, że wyposażenie ich mieszkania pochodzi z Polski.
Z punktu widzenia stratega marketingowego, sytuacja takich produktów jak meble, jest absolutnie wyjątkowa. Tylko nieliczni polscy producenci sprzedają za granicą produkty z własnym logo. Większość dostarcza meble zagranicznym kontrahentom, którzy później sprzedają je pod własnymi markami.
Wyjątkowa jest też struktura wydatków na marketing. Eksport stanowi około 90% ogólnej sprzedaży, a większość firm ogranicza wydatki na reklamę zagraniczną do udziału w branżowych targach. Całą kontrolę nad wizerunkiem naszych produktów oddajemy dystrybutorom, zdając się na łaskę i niełaskę rynku, na którym dziś nasze produkty są konkurencyjne jakościowo i cenowo, ale jutro, możemy ugiąć się pod nowymi trendami i ofertami dostawców z innych krajów.
Walka o świadomość klientów, konkretne skojarzenia z polskimi produktami i o budowę mocnych marek, to gra strategiczna. I nie chodzi tu o pojedyncze działania, ale o traktowanie marketingu jako partii szachów, w której do wygrania są przede wszystkim wyższe prowizje ze sprzedaży.
To tyle teorii. Teraz do konkretów. Skoro wiele polskich marek z branży meblarskiej ma niewielkie doświadczenie w budowie fundamentów strategii marketingowej, pozwólcie, że rozłożę Wam ten proces na prostsze elementy i podpowiem od czego zacząć, jakie pytania należy sobie zadać, co zbadać, co wymyślić i jak pchnąć te założenia w kierunku praktycznych działań. Najlepiej takich, które przełożą się na mierzalny sukces.
Zapraszam do obejrzenia kolejnych części!