fbpx
Branża

Sprzedaż mebli spadnie nieznacznie

Bartosz Bolecki, Retail Business Unit Director PMR.

Sprzedaż mebli spadnie nieznacznie

Bartosz Bolecki, Retail Business Unit Director PMR o wpływie epidemii koronawirusa na sprzedaż mebli i artykułów wyposażenia wnętrz.

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

Obecny kryzys spowodowany epidemią koronawirusa będzie mieć negatywny wpływ na sprzedaż mebli i artykułów wyposażenia wnętrz. Według prognoz PMR zawartych w raporcie „Wpływ epidemii koronawirusa na rynek artykułów nieżywnościowych w Polsce 2020” w scenariuszu zamknięcia sklepów w galeriach handlowych przez 2 miesiące oraz obowiązywania w tym samym czasie innych restrykcji, wartość sprzedaży detalicznej mebli i artykułów wyposażenia wnętrz w Polsce spadnie o niecałe 2% r/r w 2020 roku. To jednak i tak stosunkowo niewielki spadek dynamiki w porównaniu do innych segmentów rynku artykułów nieżywnościowych – np. odzieży i obuwia, gdzie spadki będą znacznie wyższe.

Główną przyczyną lepszej sytuacji rynku mebli i wyposażenia wnętrz jest bardzo dobra sytuacja na rynku mieszkaniowym – w 2019 roku oddano do użytku 207 tys. mieszkań, a w na koniec roku w budowie było kolejne 237 tys. – te mieszkania wymagają teraz wykończenia i wyposażenia. Ponadto, dane dotyczące sprzedaży w marketach budowlanych wskazują, że Polacy postanowili wykorzystać czas zamknięcia w domach na przeprowadzanie remontów. Część z tych remontów będzie się wiązać także z koniecznością zakupu nowych mebli.

W dłuższej perspektywie czasu można się spodziewać spadku wartości rynku – w przypadku kryzysów konsumenci najczęściej reagują właśnie poprzez rezygnację z zakupów artykułów nieżywnościowych i skupiają się na dobrach pierwszej potrzeby. Pokazują to chociażby dane historyczne – po kryzysie finansowym z 2008 r. wartość rynku wyposażenia wnętrz zaczęła ponownie rosnąć dopiero w 2013 roku.

W przypadku przedłużającego się zamknięcia sklepów należy się spodziewać, że część firm będzie miała poważne problemy z utrzymaniem się na rynku. Np. sieć BRW już zgłosiła plany zwolnienia 1,9 tys. pracowników. W stosunkowo lepszej sytuacji są gracze międzynarodowi – oczywiście też ponoszą w obecnej sytuacji straty, ale często mogą liczyć na większą pomoc państwa pochodzenia czy dysponują większymi zapasami gotówki co pozwoli na przetrwanie kryzysu.

Więcej w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 5/2020.