Branża

GPKM nie widzi ożywienia na rynku mebli

Andrzej Rybacki, prezes Grupy Polskich Kupców Meblowych (GPKM).

GPKM nie widzi ożywienia na rynku mebli

Andrzej Rybacki, prezes Grupy Polskich Kupców Meblowych (GPKM), o koniunkturze na rynku mebli w Polsce.

Reklama
Banner All4Wood 2024 - 750x100

Z danych firm zrzeszonych w GPKM nie można wywnioskować, że następuje ożywienie polegające na zwiększonej sprzedaży mebli. Szczególnie ostatnie miesiące tego półrocza tego nie potwierdzają. Naszym zdaniem, na dodatnie wskaźniki prezentowane przez GUS ma wpływ – w bardzo dużym stopniu – stale rosnący eksport. Jednak nie pokrywa się to ze sprzedażą na rynku krajowym.

Na tegorocznych targach „Meble Polska” w Poznaniu panował duży optymizm wśród kupców i większość producentów była zadowolona z efektów handlowych. W konsekwencji na rynku lokalnym na pewno wystąpił krótkotrwały (marzec-kwiecień) wzrost produkcji na potrzeby odbiorców krajowych, związanych z zamówieniami nowości. Z pewnością nie wpłynęło to jednak na utrzymanie zwyżkowego trendu w kolejnych miesiącach.

GPKM: nowe meble… i spadki sprzedaży

Salony pozyskały najnowsze atrakcyjne modele i rozszerzyły ofertę o kolejne ciekawe tkaniny, jakkolwiek nie spowodowało to oczekiwanego wzrostu sprzedaży. Obroty w kwietniu i maju nie spełniły oczekiwań w stosunku do prognozowanej sprzedaży.

Z naszych obserwacji wynika, iż polski konsument wciąż ogranicza do minimum wydatki na meble. Barierę tę przełamują dopiero głębokie obniżki cen, związane choćby z likwidacją punktów sprzedaży lub niektórymi, bo nie wszystkimi, wyprzedażami mebli z ekspozycji. Również w ogólnopolskich reklamach można zauważyć, że w tych miesiącach sięga się po promocje związane z wysokimi rabatami na cały asortyment. Dane GUS potwierdzają również nasze spostrzeżenia, iż problem zbytu dotyka najbardziej mebli drewnianych i okleinowanych stosowanych w pokojach stołowych i salonach, natomiast w relatywnie najlepszej kondycji są meble do siedzenia, przekształcalne w miejsca do spania.

ZOBACZ TAKŻE: Powinno być tylko lepiej?

Konkludując, ogólne ożywienie w branży spowodowane wysokim eksportem powinno się utrzymać. Wszak druga połowa roku jest zazwyczaj lepsza niż pierwsza. Z pewnością producenci, którzy rozwinęli sprzedaż poza Polskę, nie narzekają na brak zamówień. Mamy nadzieję, że dobre informacje o branży meblarskiej, które pojawiają się w mediach ogólnodostępnych – aczkolwiek podawane ogólnikowo, bez rozróżniania na odbiorcę krajowego i zagranicznego – przełożą się choć w części na zainteresowanie klienta krajowego i zwiększenie sprzedaży w kolejnych sześciu miesiącach.

Artykuł został opublikowany w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 8/2014