Branża

Firmowa tożsamość

Dariusz Antoniak, prezes Zarządu firmy Meblomak.

Firmowa tożsamość

Dariusz Antoniak, prezes Zarządu firmy Meblomak, o historii i dniu dzisiejszym firmy.

W tym roku mija 20 lat od założenia rodzinnej firmy Meblomak. Jak określiłby Pan aktualną pozycję firmy zbudowaną w ciągu dwóch dekad?

Reklama
visby.pl banner z promocją na łóżko

Bardzo stosowne w tym miejscu i w obecnym czasie wydaje się wyrażenie uznania właścicielom firmy Meblomak, Marcinowi i Czesławowi Heimowskim, którzy dzięki swojej pomysłowości, ciężkiej pracy i wytrwałości doprowadzili do powstania i rozwoju fabryki. Dzięki temu zakład tapicerski o lokalnym zasięgu działania w 1993 roku przeobraził się współcześnie w nowoczesne przedsiębiorstwo o znaczeniu ogólnokrajowym. Niewątpliwie, przeszłość jest naszą siłą. Uwagę koncentrujemy jednak przede wszystkim na tym, co przed nami.

Jakie wydarzenia w historii firmy potwierdziły siłę przedsiębiorstwa?

Przez dwa dziesięciolecia funkcjonowania firmy miały miejsce zdarzenia, o których moglibyśmy powiedzieć, że rozdzielają historię na dwie epoki. Jednym z takich przełomów było opracowanie, wdrożenie i certyfikowanie systemu zarządzania jakością zgodnego z normą ISO 9001.2000. Kolejnym – jeszcze większym wyzwaniem – okazało się wdrożenie systemu zarządzania przedsiębiorstwem klasy ERP w 2006 roku. Wdrożenie systemu komputerowego umożliwiającego zaawansowane zarządzanie zasobami, a także odpowiednie zmodernizowanie struktur przedsiębiorstwa to były naprawdę duże i niebywale trudne przedsięwzięcia. Kilkumiesięczny proces wdrożenia zakończony sukcesem pokazał siłę przedsiębiorstwa. Moc firmy objawiła się poprzez siłę charakteru ludzi zaangażowanych w ten projekt: pracowników, wdrożeniowców, konsultanta zewnętrznego.

Jak dziś można byłoby scharakteryzować firmę Meblomak?

Przede wszystkim, jesteśmy rzetelnym partnerem w interesach, profesjonalistami w sposobie działania, terminowi w rozliczeniach. Staramy się być uczciwi w stosunku do konkurencji. Mam nadzieję, że jesteśmy w ten sposób postrzegani przez środowisko branżowe. Natomiast według powszechnie stosowanych kryteriów klasyfikujących polskie firmy pod względem liczby zatrudnionych mieścimy się w kategorii małych i średnich przedsiębiorstw. Zatrudniamy ponad 100 osób. W naszym lokalnym otoczeniu w Rumi jesteśmy postrzegani jako solidny pracodawca. Natomiast podstawową definicją firmy jest to, że od początku działalności zajmujemy się produkcją mebli tapicerowanych. I zapewniam, że robimy to dobrze. Jesteśmy zawodowcami i specjalizację cenimy też u innych. Nasze sprawy księgowo-podatkowe prowadzi wypróbowane biuro rachunkowe, należności ubezpiecza gwarant, obsługę prawną zlecamy kompetentnej kancelarii radców prawnych, praw autorskich do wzorów przemysłowych strzeże rzecznik patentowy. Dużo umiemy, ale cały czas chcemy się rozwijać. Od lat podtrzymujemy kontakty z Katedrą Meblarstwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Czy można wskazać cechy, które wyróżniają firmę na tle innych podmiotów działających w tym samym sektorze?

Znamy swoje możliwości i nie mamy przerostu ambicji. Nie robimy powtarzalnych wyrobów w olbrzymich seriach. Dajemy konsumentom możliwość zamówienia mebla możliwie jak najlepiej odpowiadającego jego wymaganiom, zarówno w wymiarze funkcjonalnym, jak i estetycznym. Zarówno partnerom handlowym, jak i konsumentom proponujemy dobre produkty, wykonane i dostarczone w terminie, wyroby z rozszerzoną ochroną gwarancyjną. Wszystko to jest wynikiem tego, co w mądrych książkach określane jest jako kultura organizacji. Uważam, że to właśnie ona jest naszym wyróżnikiem. Sposób funkcjonowania naszej firmy jest przemyślany. Jesteśmy dobrze poukładani w zakresie procesów wewnętrznych przedsiębiorstwa. To stanowi o naszym charakterze. Firma, jak człowiek, każda jest inna. Pewnie dlatego firmy są tak różne, jak ludzie, którzy je tworzą i kształtują na wiele sposobów. Zwykle powtarzam nowym współpracownikom, że skoro nasze przedsiębiorstwo jako podmiot prawa handlowego ma osobowość prawną to znaczy, że ma osobowość, czyli charakter. Meblomak to firma z charakterem.

Na stronie internetowej piszą Państwo o usprawnianiu działalności firmy w wymiarze technologicznym, organizacyjnym i ekonomicznym? Jak tego typu działania wyglądają w praktyce?

Jest to filozofia działania dowolnych podmiotów funkcjonujących według rygorów norm ISO 9001. My także przyswoiliśmy sobie te zasady i konsekwentnie od dziesięciu lat je praktykujemy. Konkretny przykład: niegdyś firma produkcyjna oferując kontrahentom realizację zlecenia miała w swoich zapasach wszystkie dostępne materiały: drewno, pianki, stelaże, materiał obiciowy. My także. Przy tym normatywny czas realizacji zamówienia od rejestracji do dostawy gotowego wyrobu gdziekolwiek w Polsce był ustalony na 4 tygodnie.

A dzisiaj? Dzięki systemowi wspomagającemu zarządzanie przedsiębiorstwem klasy ERP – trzymając się nadal 28-dniowego okresu realizacji: przyjmujemy zamówienie, zostawiamy możliwość zleceniodawcy, aby w terminie 4 dni mógł je zmodyfikować, a nawet wycofać. Dopiero wtedy zamawiamy komponenty dedykowane do tego konkretnego zamówienia. Zamawiamy je na zewnątrz u dostawców (pianki, kupony tkaniny), wykonujemy wyrób po skompletowaniu niezbędnych elementów i dostarczamy punktualnie do odbiorcy przed upływem miesiąca. To prawdziwe wyzwanie organizacyjne i techniczne, ale nie byłoby możliwe bez codziennego niemal ćwiczenia schematu gospodarowania zapasami „just-in-time”, podobnie jak w fabrykach koncernu Toyota.

Czy mają Państwo stałych dostawców materiałów tapicerskich?

Mamy stałych partnerów na liście dostawców. Oferta materiałów obiciowych obejmuje około 50 skór licowych oraz niezmierzone rodzaje i kolory tkanin obiciowych, głównie z kolekcji Costa Blanca i Fargotex. Szeroka dostępność różnorodnych surowców od dostawców, a następnie zwielokrotnienie dostępnych wariantów wykonania mebli poprzez wybór jednego z kilkunastu kolorów nici i drewna pokazuje w praktyce, co znaczy wykonywać meble na indywidualne zamówienie.

Na ile ważne w zakresie usprawniania działalności były i są dla firmy Meblomak środki unijne?

Byliśmy uczestnikiem programu SPO WKP działanie 2.3 Sektorowy Program Operacyjny Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw Dotacje na Inwestycje. Polegało to na unowocześnieniu produkcji w firmie dzięki zakupowi robotów przemysłowych – z pomyślnym skutkiem. Przy okazji warto wspomnieć, jak ciekawa jest zmiana, która zaszła w ludziach. Bardzo przyjemna była obserwacja osób, które przepracowały już kilka dobrych lat, nabrały pewnych przyzwyczajeń, a postawiono je w sytuacji, kiedy mogą nauczyć się czegoś nowego – pracy przy pomocy nowoczesnych urządzeń. Nastąpiła zmiana mentalna, co przyczyniło się do pozytywnego wdrożenia całego systemu.

W jaki sposób wykorzystywane są maszyny?

Od 2006 r. maszyny wielomilionowej wartości wykorzystujemy do rozkroju płyt w stolarni oraz do komputerowo sterowanego rozkroju skór i tkanin w krojowni. W kontekście dostępności i wykorzystywania środków pomocowych z Unii Europejskiej, mam wrażenie, że cała branża meblarska jako dziedzina tzw. tradycyjnej gospodarki ma gorszą pozycję wyjściową w staraniach o dofinansowanie swoich projektów, niż firmy komputerowe czy przetwórcze.

Oferta firmy Meblomak podzielona jest na trzy sektory: Classic Line, New Line i Loom Line. Jak można by je scharakteryzować?

Meblomak oferuje obecnie ponad trzydzieści systemów mebli tapicerowanych. W ramach systemu występują różne wyroby np. narożnik, sofa 3-osobowa, fotel itp. Liczba wszystkich wyrobów w bieżącej sprzedaży to setki wyrobów dostępnych w komputerowym konfiguratorze zamówień.

Stworzenie kolekcji podyktowane było przede wszystkim potrzebą uproszczenia życia odbiorcom. Naszą odpowiedzią na trend minimalistyczny są systemy mebli tapicerowanych z grupy New Line. Wśród starszych nabywców, w większości o upodobaniach bardziej tradycyjnych, dużym powodzeniem cieszą się wyroby z linii Classic Line. Niszowym dopełnieniem oferty jest grupa wyrobów Loom Line dedykowana do wnętrz rezydencjonalnych, z akcentami kolonialnymi. Charakteryzuje się ona zastosowaniem profilowanych mat loomowych, które naśladują sploty z naturalnych surowców roślinnych.

Czy w trakcie Pana pracy w firmie Meblomak można byłoby wskazać produkt, który okazał się hitem sprzedażowym?

Tak, można wskazać taki produkt. Jest nim „Genua” a następnie rozszerzona wersja produktu: „Genua Lux”. Nie wprowadzalibyśmy jej, gdyby nie świadomość, że ucieszy ona naszych partnerów. Można powiedzieć, że „Genua” odpowiada wyobrażeniom 50-, 60-letnich klientów o meblu tapicerowanym. W jednym z magazynów wnętrzarskich widziałem zdjęcie z naszą „Genuą”. Okazało się, że klient zmienił mieszkanie i do nowego wnętrza zabrał ze sobą ulubiony mebel Meblomaku.

W jaki sposób powstają projekty mebli?

Wypracowaliśmy program 5xE, według którego powstają nasze produkty. 5xE to: estetyka, ergonomia, ekonomika, elastyczność, ekologia. Nasze projekty to również praca własna. Do prac kreacyjnych, prototypowych i wdrożeniowych tworzymy zespół, zwykle pod przewodnictwem głównego technologa Jarosława Mantaja. W procesie powstawania nowych wyrobów, na różnych etapach, swój udział mają handlowcy najlepiej znający oczekiwania rynku i specjaliści modelarze. Ich zadaniem jest nadać realny kształt meblom, które będą najbardziej odpowiadały oczekiwaniom potencjalnych nabywców. Pierwszorzędną ilustracją naszych osiągnięć w zakresie tworzenia atrakcyjnych mebli tapicerowanych jest modułowy system „Tivoli” wyróżniony Złotym Medalem Międzynarodowych Targów Poznańskich w tegorocznym konkursie.

Jak wygląda sieć sprzedaży w Polsce?

Rynek krajowy jest naszą domeną. Liczba firm partnerskich współpracujących z Meblomakiem to sto kilkanaście podmiotów. Przekłada się ona na liczbę salonów w Polsce sprzedających nasze meble – blisko sto pięćdziesiąt. Należy też wspomnieć o 4 placówkach prowadzonych pod własnym szyldem w Rumi, Gdyni, Warszawie, Lublinie.

Na ile ważny jest eksport?

Poza granicami Polski sprzedaż naszych wyrobów prowadzą salony partnerskie na Litwie, w Czechach i Estonii. Na dość zaawansowanym etapie są rozmowy handlowe mające na celu zwiększenie sieci w Polsce i aktywizujące nowy dla nas kierunek eksportowy – Niemcy. W ostatnim okresie zintensyfikowaliśmy działania w zakresie pozyskania nowych odbiorców zagranicznych, zarówno na wschodzie, jak i zachodzie Europy.

Dziękuję za rozmowę.

ROZMAWIAŁA: Diana Nachiło

Wywiad został opublikowany w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 5-6/2013