Produkty

Nowy punkt widzenia

Odpowiedzią Marcin Dekor na zmianę myślenia konsumentów o wnętrzach są w szczególności funkcjonalne produkty roletowe, projektowane z myślą o domowych biurach i posiadające szereg dodatkowych zastosowań.

Nowy punkt widzenia

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

Definicja domu na przestrzeni ostatnich miesięcy znacznie się zmieniła. Tak na pytanie, jak zmieniło się widzenie domu od początku pandemii, odpowiedział Przemek Maziarz z Modoso Interiors. Wiele osób zaczęło to miejsce wykorzystywać w inny sposób. W ostatnich latach otwieraliśmy przestrzenie, łącząc kuchnie z salonem, strefę dzienną z nocną. To wszystko miało sprzyjać integracji rodziny, tak aby mogła jak najlepiej wykorzystać wieczory i weekendy. Jednak kwarantanna oraz praca i nauka zdalna sprawiły, że zaczęliśmy spędzać ze sobą bardzo dużo czasu. Okazało się, że w domach brakuje intymności i warunków do skupienia. Zaczynamy szukać własnych stref, ciesząc się każdą chwilą samotności. W pędzie otwierania przestrzeni zapomnieliśmy o akustyce pomieszczeń, która ma bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie – skomentował architekt. Podobnego zdania są eksperci z wielu dziedzin branżowych.

Zmiana definicji

Z perspektywy Bakata Design widać, że pandemia zmusiła ludzi do traktowania swojego domu także jako miejsca pracy i to w sposób bardzo poważny. Aleksandra Skowrońska z Bakata Design powiedziała: Wielu z nas, pracując podczas lockdownu i później zdalnie doceniło komfort środowiska pracy w swoich firmach: ergonomiczne fotele, regulowane biurka, możliwość skupienia się dzięki eliminacji hałasu czy wygodne miejsca do prowadzenia rozmów telefonicznych i telekonferencji. Widzimy, że zwłaszcza ci, którzy mają w perspektywie dalszą pracę z domu, zaczynają się interesować zaimplementowaniem tych biurowych rozwiązań do home office. Zdaniem ekspertki, można więc powiedzieć, że w sposób może nie najbardziej przyjemny, ale bardzo szybki, wzrosła nasza świadomość jeśli chodzi o znaczenie ergonomii, komfortu akustycznego, właściwego oświetlenia. Praca, która już wcześniej „rozlewała” się poza tradycyjnie pojmowane biura dzięki technologiom IT i Internetowi, „rozlała” się jeszcze bardziej – pracujemy wszędzie, ale też zyskaliśmy świadomość, że wszędzie zasługujemy na pracę w odpowiednich, komfortowych warunkach.

Według Barbary Olesiak, marketing manager AQForm, jeszcze nie tak dawno dom była to nasza przestrzeń prywatna, a dziś praktycznie tej granicy nie ma. Odkryliśmy, że możemy pracować z każdego miejsca – kuchni, sypialni, czy balkonu. Zaczęliśmy kreatywnie wykorzystywać przestrzeń. Dostrzegliśmy, że jakość przedmiotów, które nas otaczają naprawdę mają duże znaczenie. Myślę, że ten czas to ogromny test dla naszego domu i naszych wnętrzarskich wyborów zakupowych.

Filip Kuchareczko z Dekomy zwrócił uwagę, że wszyscy z pewnością doświadczyliśmy tego, że na nasze domy patrzymy teraz uważniej. Tygodnie lockdownu i ograniczenia wynikające z pandemii sprawiły, że we własnych czterech kątach spędzamy więcej czasu i wyraźniej dostrzegamy wszystko to, co nam przeszkadza, czego nam brakuje, ale też to, co lubimy, co sprawia nam przyjemność, daje możliwość wygodnego wypoczynku i przyjemnego spędzania czasu. Pandemia paradoksalnie wielu z nas zainspirowała (albo wręcz zmusiła) do zmian we własnych domach: remontów, zakupu nowych mebli czy dodatków, doposażenia lub stworzenia domowych miejsc pracy czy nauki. Niektórzy znaleźli czas na ambitne projekty DIY czy nowe hobby związane z urządzaniem wnętrz: odnawianie mebli, szycie, uprawę kwiatów doniczkowych czy rękodzieło. Wydaje się, że nasza relacja z naszymi domami, z naszym otoczeniem stała się głębsza, bardziej zaangażowana, wkładamy w nią więcej energii, pracy, kreatywności. Zależy nam, żeby nasze domy stały się wygodniejsze, ładniejsze, żeby spełniały nasze potrzeby – powiedział Filip Kuchareczko.

Jak zaznaczyła Katarzyna Drabik z Komandora, pandemia pokazała jak ważną przestrzenią i miejscem do życia jest nasz dom. Udowodniła, że nie warto w jego urządzaniu godzić się na półśrodki i kompromisy oraz rozwiązania tymczasowe. Przestrzeń domu powinna być jak najlepiej dopasowana do domowników i ich stylu życia, aby mogli dobrze razem funkcjonować na określonym metrażu. Dom stał się nagle całym światem, a nie tylko miejscem chwilowego przystanku. Dla jednych stał się azylem i bezpieczną przystanią, dla innych klatką, która nagle okazała się za mała, a znajdujące się w niej meble i przedmioty niefunkcjonalne i niedostosowane – powiedziała.  

Tekst: Diana Nachiło

Więcej w miesięczniku „BIZNES.meble.pl” 10/020, w wydaniu on-line TUTAJ

Napisz do autorki: