Edukacja

Szykuje się kolejny rekordowy rok

Od lewej: Mariusz Nierzwicki – prezes firmy Feniks, Waldemar Nierzwicki – wiceprezes, Adam Prabucki – dyrektor produkcji, Jacek Pauli – Burmistrz Skarszew.

Szykuje się kolejny rekordowy rok

Początek roku 2016, potwierdza dobre nastroje panujące w branży meblarskiej. Dobrymi wynikami zakończył się rok 2015, kiedy to według oficjalnych danych GUS wartość produkcji sprzedanej mebli wyniosła 35,206 mld zł (bez firm mikro).

Reklama
visby.pl banner z promocją na łóżko

W porównaniu z rokiem 2014, wzrost wyniósł 8%. Według szacunków B+R Studio opublikowanych w raporcie „Polskie Meble Outlook 2016” wartość produkcji sprzedanej mebli w 2015 r. razem z firmami mikro wyniesie 39,0 mld zł. Przytoczone dane potwierdzają, że Polska branża meblarska rośnie w siłę. Tymczasem od początku roku 2016 kontynuowany jest wzrost produkcji mebli. Wartość produkcji sprzedanej za okres styczeń-marzec równa była 9,8 mld zł. W porównaniu z analogicznym okresem w roku 2015 produkcja w branży meblarskiej wzrosła o 11%.

Biorąc pod uwagę tak dobrze rozpoczęty rok 2016 pod względem wartości produkcji, warto wziąć pod lupę wolumen produkcji czterech monitorowanych przez GUS grup mebli. Tu okaże się, że nie wszędzie są powody do zadowolenia. W pierwszym kwartale 2016 r. największy wzrost wolumenu zanotowano w grupie mebli drewnianych, w rodzaju stosowanych w sypialni. Na zakończenie kwartału wartość produkcji wspomnianej grupy mebli równa była 1.521 tys. szt. W porównaniu do analogicznego okresu w 2015 r. dynamika zjawiska wyniosła 130,9.

Produkcja w górę

Wzrost wolumenu w pierwszych trzech miesiącach br. zanotowano także w przypadku grup meble kuchenne – dynamika 118,2 oraz w grupie meble w rodzaju stosowanych w pokojach stołowych i salonach – dynamika 114,8. Jedynie w grupie  meble do siedzenia przekształcalna w miejsce do spania wolumen produkcji na koniec pierwszego kwartału był niższy niż rok wcześniej i równy był 902 tys. szt. W porównaniu do I kwartału 2015 r. produkcja spadła o blisko 8%. Warto także zaznaczyć, że monitorowane przez GUS grupy mebli stanowią około 25% wartości całej branży meblarskiej.

Zwiększenie wolumenu produkcji pociągnęło za sobą powiększenie kadry pracowniczej w przedsiębiorstwach. Według danych GUS na koniec 2015 r. w firmach meblarskich (bez firm mikro), liczba pracujących wyniosła 145 tys. osób. W porównaniu do grudnia 2014 r. liczba ta wzrosła o 8 tys., tj. o 5,8 %. Pod koniec marca 2016 r. liczba pracujących w przedsiębiorstwach wyniosła już 151 tys. osób. W raportach składanych do GUS pomiędzy grudniem 2015 r. i styczniem 2016 r. odnotowano około 5 tys. nowych miejsc pracy. Częściowo może to wynikać ze wzrostu zatrudnia również w firmach mikro, które w momencie przejścia w kategorię firmy małej (od 10 osób zatrudnionych) powiększają tu wskazaną pulę raportowanych miejsc pracy.

Wzrosły również wynagrodzenia pracowników. W 2015 r. przeciętne wynagrodzenie wyniosło 3.054,79 zł brutto, co oznacza 4% wzrost w stosunku do 2014 r. Należy pamiętać, że według oficjalnych danych tylko 3 branże (produkcja wyrobów z drewna, produkcja skór i wyrobów skórzanych oraz produkcja odzieży) mają niższe przeciętne wynagrodzenia. Z tego wynika, że konkurencja o pracownika musi też odbywać się na płaszczyźnie finansowej.

Koniunktura w branży meblarskiej

Wszystkie wskaźniki koniunktury obliczane są jako saldo odpowiedzi negatywnych oraz pozytywnych, które udzielane są przez menedżerów firm. Odpowiedzi neutralnych nie uwzględnia się.

Wraz z nadejściem 2016 r., zwiększyło się grono menedżerów pozytywnie oceniających bieżącą sytuację dotyczącą zamówień oraz produkcji. Wartości wspomnianych wskaźników w marcu br. wyniosła odpowiednio +24,3 oraz +23. W analogicznym okresie roku poprzedniego oceny wskaźników równe były +4,2 i +4,9. Wzrost wartości zanotowano także w przypadku wskaźnika dotyczącego zobowiązań przedsiębiorstw. Zdaniem menedżerów sytuacja dotycząca bieżącej sytuacji finansowej przedsiębiorstw poprawiła się w ostatnich miesiącach. Dla porównania, w marcu 2015 r. wskaźnik równy był +5,6, natomiast 12 miesięcy później ocena wskaźnika wyniosła +19,7. Zdaniem menedżerów coraz rzadziej reprezentowane przez nich przedsiębiorstwa zalegają z płatnościami. Już od ponad roku utrzymująca się ujemna ocena wskaźnika bieżących zapasów, oznacza że stan zapasów w magazynach jest zbyt duży, ale wartości wskaźnika nie odbiegają znacząco od optymalnego poziomu „zero”. Pod koniec I kwartału 2016 r. wskaźnik równy był minus 3,1. Ostatnio raz wskaźnik przyjmował wartość dodatnią w styczniu 2015 r.

Obok bieżącej sytuacji przedsiębiorstw warto przyjrzeć się przewidywaniom grupy menedżerów odnośnie nastrojów, jakie będą panowały w branży meblarskiej. Wskaźniki informujące o przewidywanym portfelu zamówień oraz przewidywanej produkcji utrzymują wartości dodatnie, która została zapoczątkowana na początku 2016 r. Wartość oby dwóch wskaźników po koniec I kwartału 2016 r. odpowiednio równa była +15,9 i +16,7. W marcu 2015 r. wskaźniki zostały ocenione odpowiednio na +6,1 i +10,3, a więc obecnie grono menedżerów pozytywnie oceniających nowe zamówienia i wielkość produkcji jest większe. W przypadku wskaźnika informującego o przewidywanym poziomie zatrudnienia, menedżerowie wskazują na dalszą potrzebę zatrudnienia nowych pracowników. Wartość wskaźnika w marcu br. równa była +10,2. Na przełomie roku 2015/2016 zwiększyła się liczba menedżerów wskazujących potrzebę podniesienia cen. Jeszcze w styczniu 2016 r. wskaźnik równy był +4,0. Natomiast już pod koniec marca wskaźnik uzyskał ocenę równą 0.

Popyt ściga podaż

Wraz za wzrostem produkcji sprzedanej mebli zwiększa się wykorzystanie mocy produkcyjnej przez przedsiębiorstwa. Menedżerowie w I kwartale 2016 r. ocenili, że przedsiębiorstwa branży meblarskiej wykorzystują w 87,8% swoje moce produkcyjne. Ostatnio tak wysokie obłożenie mocy produkcyjnych obserwowano pod koniec 2007 r. Ma to swoje konsekwencje w stopniowo pojawiających się trudności firm w przyjmowaniu nowych zamówień. Jesteśmy blisko punktu, w którym popyt na meble z Polski przekracza ich podaż.

Oceny mówiące o ogólnym klimacie koniunktury w pierwszych trzech miesiącach 2016 r. wypadły lepiej niż w analogicznym okresie roku 2015 r. W marcu 2016 r. wskaźnik ten był równy +20,5 wobec 9,8 w marcu ub.r. Także ogólną sytuację gospodarczą firm menedżerowie oceniają lepiej w I kwartale br. niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Na przykład wskaźnik ogólnej sytuacji gospodarczej równy był 24,5, podczas gdy ten sam wskaźnik w marcu 2015 r. równy był 10,9.

Rekordowy eksport w branży meblarskiej

Wstępne dane, które zostały ogłoszone przez GUS potwierdzają prognozy B+R Studio i pozwalają stwierdzić, że rok 2015, zarówno w przypadku eksportu jak i importu mebli, był rekordowy. Warto w tym miejscu dodać, iż grupy towarowe, które zostały ujęte w analizie tj. CN 9401, 9402, 9403, 9404 to symbole stosowane w statystyce międzynarodowej do określenia wartości wymiany zagranicznej głównie mebli. Zatem oprócz mebli, wartości te uwzględniają fotele do pojazdów mechanicznych, meble medyczne, śpiwory i materiały pościelowe, których nie uwzględnia się w wyżej prezentowanych danych o produkcji przemysłowej.

Wartość eksportowanych towarów z grup CN 9401-9404 w 2015 r. wyniosła 37,4 mld zł wobec 35,1 mld zł w 2014 r. W porównaniu do roku 2014, wartość eksportu mebli wzrosła o 7 pkt proc. Prognozy B+R Studio wskazywały, że rok 2015 zakończy się kolejnym sukcesem eksporterów mebli, a wartość eksportu szacowało na 36,2 mld zł. Przedstawiona liczba obejmuje tylko meble – bez wskazanych wyżej grup towarów.

Rośnie dynamika importu

Przy względnej stabilizacji średniorocznego kursu złotego względem euro w 2015 r., wartość wywozu w przeliczaniu na euro wyniosła 8,9 mld euro (dynamika 1,07). W przypadku dolara nastąpiło jego umocnienie w stosunku do złotego, a w związku z tym wartość eksportu mebli w przeliczeniu na tą walutę w 2015 r. była niższa niż rok wcześniej i równa 9,9 mld dolarów. Według prognozy Instytutu Badań na Gospodarką Rynkową, średni kurs euro w 2016 r. wyniesie 4,3 zł, a dolara 4,0 zł. W I kwartale 2016 r. za dolara trzeba było średnio zapłacić 3,9535, czyli więcej o 6% niż w I kwartale 2015 r. Z kolei średni kurs euro wyniósł 4,3602 wobec 4,1956 w pierwszych trzech miesiącach roku 2015.

Po raz kolejny dynamika importu była wyższa niż dynamika eksportu. Z jednej strony mamy oczywiście nierówną bazę obydwu zjawisk, ale z drugiej, można wysnuć wniosek, że krajowa produkcja komponentów do produkcji mebli nie nadąża za rozwijającym się eksportem. Wstępne dane GUS, dotyczące wartości importu mebli i towarów z zakresu CN 9401-9404 w 2015 r., mówią o przywozie równym 6,8 mld zł. W porównaniu z rokiem poprzednim wartości wzrosła o ponad 13%. W przeliczeniu na euro oraz dolary wartość przywiezionych mebli do Polski wyniosła odpowiednio 1,6 mld euro (dynamika 1,13) oraz 1,8 mld USD (dynamika 0,94).

Koniunktura w handlu

Obrazu branży meblarskiej w naszym kraju dopełniają oceny koniunktury w handlu detalicznym. Przyjrzymy się ocenom opisującym handel artykułami gospodarstwa domowego w czego skład wchodzą m.in. meble. Bieżąca ogólna sytuacja gospodarcza przedsiębiorstw w miesiącach styczeń-marzec 2016 r. przyjęła oceny lepsze niż w analogicznych miesiącach poprzedniego roku. W marcu 2016 r. wartość wyżej wspomnianego wskaźnika równa była +0,7. W analogicznym roku poprzedniego okresie wskaźnik przybrał wartość ujemną i równy był minus 0,1. Nieco lepiej wypadają przewidywania dotyczące sytuacji gospodarczej przedsiębiorstw. W marcu br. wskaźnik pierwszy raz od kilku miesięcy został oceniony dodatnie i równał się +2,4. Wzrost w stosunku do miesiąca poprzedniego wyniósł 21,3.

Także wskaźnik dotyczący przewidywanego popytu na towary, pod koniec I kwartału 2016 r. polepszył się i był równy +7,0. Jeszcze na początku stycznia br. wskaźnik przyjmował wartości ujemne. Ponadto w pierwszych trzech miesiącach br. wartość omawianego wskaźnika była wyższa niż w podobnym okresie roku poprzedniego.

Zdecydowanie gorzej oceniony został wskaźnik dotyczący bieżącej ilości sprzedawanych towarów, który równał się minus 5,2. W porównaniu z lutym br. wartość wskaźnika zmniejszyła się o 25,9 pkt.

Spośród barier w handlu w branży artykuły gospodarstwa domowego w marcu najczęściej wymieniano: konkurencję na rynku (68,4), koszty zatrudnienia (62,3) oraz niedostateczny popyt (55,1). W analogicznym okresie roku poprzedniego, oprócz wyżej wspomnianych barier, menadżerowie często wspominali o wysokich kosztach zatrudnienia.

Koniunktura konsumencka

Następnym wskaźnikiem, który dostarcza informacji o bieżących nastrojach konsumentów i ich oczekiwaniach na przyszłość jest bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK). Warto przypomnieć, że składają się na niego: oceny zmiany sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, zmiany ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju oraz oceny dokonywania ważnych zakupów.

Na zakończenie pierwszego kwartału roku 2016 wartość BWUK ukształtowała się na poziomie -9,3, i było to o 2,9 pkt proc. mniej niż miesiąc wcześniej. Tym samym wartość wskaźnika wrócił do poziomu sprzed wyborów parlamentarnych, po których wzrosła do niespodziewanie wysokiego poziomu tj. -3,9. Wszystkie oceny składające się na BWUK w marcu br. uległy niewielkiemu pogorszeniu, ale i tak charakteryzowały się lepszymi ocenami niż w analizowanym okresie roku 2015.

Na wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) składa się średnia sald ocen dotyczących przewidywań w zakresie: zmiany w perspektywie najbliższych 12 miesięcy sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju, poziomu bezrobocia i możliwości związanymi z oszczędzaniem pieniędzy. Na podstawie ocen zauważyć można podobną sytuację jaka w przypadku wskaźnika bieżącego. Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej w marcu otrzymał ocenę -11,5, co oznacza pogorszenie się o ponad 3 pkt proc. w porównaniu do poprzedniego miesiąca. Mimo pogorszeniu WWUK w marcu br., wskaźnik wyróżnia się lepszymi ocenami niż w podobnym okresie roku poprzedniego. Z miesiąca na miesiąc obserwujemy lepsze oceny dotyczące zmian poziomu bezrobocia. W marcu br. ocena wynosiła -9,1. Z kolei wskaźnik opisujący oszczędzanie pieniędzy poprawia się, choć z pewnymi wahaniami okresowymi i w marcu wyniósł -22,9.

Budownictwo

Nieodłącznym elementem przy ocenie perspektyw na rynku krajowym jest sytuacja na rynku budowlanym. Jak wynika z oficjalnych danych po trzech pierwszych miesiącach bieżącego roku skumulowana liczba mieszkań oddanych do użytku wyniosła 37.313. Jest to o 18% więcej w porównaniu do analogicznego okresu 2015 r. Także w przypadku grupy mieszkań, których budowę rozpoczęto odnotowano wzrost o blisko 8 pkt proc., a ich skumulowana po pierwszym kwartale liczba wyniosła 34.306. Początek roku także przynosi zwiększenie liczby wydawanych pozwolenie na budowę. W pierwszych miesiącach roku 2016 r., wydano 42.183 pozwoleń na budowę mieszkań (dynamika 109,7). Zaprezentowane dane o budownictwie powinny przełożyć się pozytywnie na wartość wydatków na meble i artykuły wyposażenia wnętrz w najbliższych miesiącach i latach.

Podsumowując: początek roku 2016 stawia nowe wyzwania przed producentami mebli. Są to wysokie wykorzystanie mocy produkcyjnych i dostępność ludzi do pracy. Wydaje się, że kolejny raz można spodziewać się rekordowego roku pod względem produkcji oraz eksportu mebli. Pozytywne nastroje pod koniec ubiegłego roku nie opuszczają przedstawicieli branży, a oceny menedżerów w zakresie koniunktury w przemyśle są dobre, jak dawno nie były. Przestrzegamy jednak przed nadmiernym optymizmem i utratą czujności w kontrolowaniu bezpiecznego rozwijania swoich biznesów. Spodziewamy się, że 2016 r. to będzie również rok poprawy sytuacji na rynku krajowym, a częściowy wpływ na to będzie miał wprowadzony przez rząd program Rodzina 500+, jak również sytuacja w obszarze budownictwa.

TEKST: Tomasz Wiktorski

Artykuł został opublikowany w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 5/2016