Edukacja

ProMaTap 2020 już wkrótce w Łodzi

Fot. ProMaTap 2019.

ProMaTap 2020 już wkrótce w Łodzi

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

Termin wydarzenia, ze względu na epidemię, został zmieniony wiosną.  Organizatorzy zapewniają, że jak zawsze nie zabraknie najnowszych rozwiązań technologicznych, trendów i wzorów. Nowością jest także wydłużony o jeden dzień czas imprezy. Dotychczas ProMaTap był imprezą 2-dniową – w tym roku będzie trwał 3 dni. Podczas wydarzenia obowiązywać będą obostrzenia sanitarne, mające zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne gości – jednak nie zakłócą one w najmniejszym stopniu jego przebiegu.

Dziś wszyscy zadajemy sobie pytanie o to, jak koronawirus wpłynie na pozycję i siłę polskiego sektora meblarskiego? Czy spowolnienie, a momentami wręcz paraliż, który dotknął niemal cały sektor, może paradoksalnie wymusić dawno oczekiwane zmiany, na przykład odważniejsze inwestycjew nowoczesną automatyzację produkcji, co jednak odbije się na poziomie zatrudnienia? Jak wyjść silniejszym z tej nieoczekiwanej sytuacji, w co inwestować, co i ile produkować? To są pytania, na które będziemy starali się odpowiedzieć podczas naszego spotkania z największymi polskimi przedsiębiorstwami meblarskimi – mówi Leszek Raniewicz, organizator ProMaTap 2020.

Oprócz tego, podczas jesiennej, 14. edycji ProMaTap wiele będzie się mówiło o ekologii w meblarstwie, a także o automatyzacji procesów produkcji – są to bowiem kolejne dwa najważniejsze wyzwania, przed którymi stoi cały sektor, bez względu na epidemię. Specjaliści szacują, że automatyzacja zmieni oblicze branży – w ciągu 10-15 najbliższych lat zatrudnienie może spaść nawet o połowę, a coraz więcej prac będą wykonywać roboty i maszyny. Czy jednak Polska jest na to gotowa? O automatyzacji produkcji mówi się od kilku lat, a jednak wciąż taniej jest zatrudniać ludzi, niż inwestować w drogie maszyny, których koszt amortyzuje się po pewnym czasie.

Potęga polskiej branży meblarskiej wynika głównie z niskich kosztów produkcji i niskich cen produktów. Średnie ceny eksportowe polskich mebli są przecież o 40% niższe od cen mebli niemieckich czy włoskich i aż o 30% niższe od średniej europejskiej. Czy więc maszyny zastąpią dobrze wykwalifikowanych pracowników w polskich fabrykach meblarskich, czy produkcja jednak oprze się na ludziach?

Wydarzenie podzielone jest na dwie uzupełniające się części: wystawienniczą, gdzie pokazywany jest najnowszy sprzęt, komponenty, maszyny i urządzenia do produkcji mebli oraz seminaryjną, gdzie zaplanowano wystąpienia i prezentacje specjalistów. Impreza jest zamknięta dla widzów, co w czasach epidemii, podnosi jej bezpieczeństwo.