Edukacja

Mały rynek, wielkie wyzwania

Austria - wieś nad jeziorem w górach.

Mały rynek, wielkie wyzwania

Historia lubi się powtarzać, jednak nic nie wskazuje na to, by Polska odnotowała tak spektakularny sukces pod Wiedniem, jak w 1683 r. Austria to niezwykle wymagający partner w biznesie. Polscy eksporterzy mebli, chociaż zdają sobie z tego sprawę, wiedzą też, że jest o co walczyć.

Biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców Austrii, która w tej chwili wynosi ok. 8 milionów, stawka może nie wydawać się wysoka. Co innego, gdy weźmie się pod uwagę zasobność portfeli Austriaków, przeciętny mieszkaniec tego kraju wydaje bowiem na meble ok. 500 euro rocznie. Jako rynek zbytu polskich mebli, Austria jest stosunkowo mało popularna wśród polskich producentów i eksporterów.

Ze względu na wielkość rynku meblarskiego jest to znacznie mniej atrakcyjny partner niż Niemcy. Ma jednak zalety, które sprawiają, że polscy producenci mogą ten kierunek eksportu potraktować jako przyszłościowy, a nawet alternatywny do niemieckiego. Eksport do Austrii może stać się szansą rozwoju dla małych i średnich producentów mebli w Polsce.

Austria: potencjał gospodarczy

Gospodarka Austrii, w porównaniu do innych krajów, jest w niezłej kondycji, mimo zauważalnej niepewnej sytuacji w krajach Unii Europejskiej oraz światowego kryzysu finansowego w ostatnich latach – stwierdza Marek Kołakowski, prezes Zarządu firmy Mebelplast. Głównymi czynnikami, które miały wpływ na gospodarkę Austrii był m.in. silny wzrost gospodarczy przed 2008 r. Polski eksport do Austrii jest obecnie na bardzo dobrym poziomie, w 2010 r. wzrósł dynamicznie o ponad 23%. Zajmujemy 9. miejsce w eksporcie wśród wszystkich partnerów handlowych Austrii.

Większość austriackich producentów mebli legitymuje się długim rodowodem. Firmy zostały założone jeszcze w XIX w. lub przed II wojną światową. Część przedsiębiorstw, którym udało się osiągnąć znaczące pozycje na rynku, powstała na przełomie lat 70. i 80. W ostatnim czasie (w ciągu kilkunastu lat) nie pojawiły się podmioty, które pretendowałyby do zajęcia czołowych miejsc w rankingach. Poza nielicznymi wyjątkami, firmy austriackie są wąsko wyspecjalizowane w poszczególnych rodzajach produkcji.

Specyfika rynku

Wiedeń, jako pomost pomiędzy Zachodnią a Wschodnią Europą, oferuje działającym na arenie międzynarodowej firmom optymalną lokalizację. Ta bliskość geograficzna Austrii ma niewątpliwe znaczenie w przypadku firm z południowej Polski. Ze względu na mniejsze partie towarów oraz wyższe ceny detaliczne pojawia się możliwość wynegocjowania wyższych cen transakcyjnych niż na rynku niemieckim.

Austriacki przemysł meblarski, jak też i handel wewnętrzny w tej branży, są bardzo silnie związane z kapitałem niemieckim. Niemcy są niekwestionowanym liderem w eksporcie mebli do Austrii z udziałem około 50%. Również dla austriackiego przemysłu meblarskiego jest to najważniejszy zagraniczny rynek zbytu. W ostatnich latach powiększa się jednak coraz bardziej udział importu z krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Po wiedeńsku

Prawdziwy Austriak to ten, który mieszka w Wiedniu – mawiają o sobie dumni mieszkańcy stolicy. Resztę obywateli po prostu się toleruje. Nawet slogan skierowany do turystów zagranicznych – „Wien ist anders” (tłum. Wiedeń jest inny), widniejący na bilboardach przy wjeździe do miasta, dla pozostałych mieszkańców kraju brzmi jak arogancka deklaracja wyższości.

Podobne znamiona nosi akcja promująca wyroby rodzimej produkcji. Od wielu lat w Austrii prowadzona jest kampania zachęcająca społeczeństwo do zakupu produktów „Made in Austria”. Pomimo że działania promujące własne produkty, kosztem konkurencji z pozostałej części Europy, są sprzeczne z zasadami Unii Europejskiej, to austriackie firmy starają się propagować własne artykuły w sposób przemyślany, prezentując je np. obok towarów pochodzących z Włoch lub krajów azjatyckich itp.

Ponadto Wiedeń jest miastem, które musi mieć wszystko „naj”. Ma więc najstarsze w Europie zoo, najstarszy i największy park rozrywki (Prater) niemal w centrum miasta, najlepszą w Europie spalarnię odpadów, stanowiącą wręcz cud techniki i architektury. Stolica Austrii uplasowała się także na jednej z najwyższych pozycji w europejskich i światowych wskaźnikach jakości życia.

Austria to określone wymagania

Jak podkreśla Marek Kołakowski, austriacki rynek meblowy jest bardzo charakterystyczny. Mieszkańców cechuje zamiłowanie do wiejskiego, alpejskiego stylu Landhaus, ale również do mebli w pełni nowoczesnych, ergonomicznych i funkcjonalnych – zaznacza. Austriackie firmy są w większości małe, zatrudniają nie więcej niż 100 pracowników. Rynek austriacki z ponad 8 milionami konsumentów nie należy do łatwych i jest dla nas wyzwaniem. Mieszkańcy w swoich preferencjach zakupowych stawiają na relację wysokiej jakości towarów do konkurencyjności cen. Zwracają również uwagę na wymagania w zakresie bezpieczeństwa, przepisów ekologicznych oraz ochrony środowiska. Spełniają je nasze meble, które powstają przy zastosowaniu nowoczesnych i przyjaznych dla środowiska technologii oraz wysokiej jakości naturalnych surowców. Mamy Certyfikat Austriackiego Ministerstwa Gospodarki Rolnej i Leśnej, Środowiska i Gospodarki Wodnej, Ekologiczny Znak Jakości – Osterreichisches Umweltzeichen, co zdecydowanie ułatwia sprzedaż.

ZOBACZ TAKŻE: Wykorzystać potencjał rynku

Fabryka Mebli OiKO Marian Gierszyński jest obecna na rynku austriackim od 2007 r. Zadebiutowaliśmy sprzedając meble pokojowe na wysoki połysk – wspomina Marcin Gierszyński, przedstawiciel Fabryki Mebli OiKO. Była to odpowiedź na zapotrzebowanie klientów poszukujących mebli o wysokim standardzie, prostym wysublimowanym wzornictwie i najwyższej jakości. Dystrybucja polega na dostawach do dużego odbiorcy o znaczącej pozycji na rynku, który posiada własną sieć sprzedaży.

Marcin Gierszyński przyznaje też, że solidność firm austriackich we współpracy i budowaniu wspólnych relacji jest znacznie lepsza w porównaniu np. do rynku niemieckiego. Z naszych doświadczeń na rynku austriackim wynika, że klient ma określone wymagania i preferencje, wybiera meble ekskluzywne o prostej formie i delikatnej kolorystyce. Ceni sobie nowoczesne rozwiązania i nowoczesne rozwiązania technologiczne. Rynek austriacki jest bardzo wymagający, ale daje producentowi stabilność – podsumowuje Marcin Gierszyński.

TEKST: Anna Andrejczuk

Artykuł został opublikowany w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 4/2012