Design

Synteza potrzeb i funkcji

Todd Bracher.

Synteza potrzeb i funkcji

„Das Haus 2017” stworzony przez Todd`a Brachera jest wyjątkowy. W niczym nie przypomina prezentacji z ubiegłych lat i nie ma z nimi żadnych punktów stycznych.

Reklama
Banner All4Wood 2024 - 750x100

Amerykański projektant postanowił bowiem zredefiniować pojęcie domu i swoją pracę nad projektem „Das Haus 2017” rozpoczął od zadania i próby odpowiedzi na fundamentalne pytanie – czego współczesny człowiek potrzebuje do życia?… No właśnie, czego potrzebujemy…

Inicjatywa „Das Haus – Interiors on Stage” jest unikatowym projektem wzorniczym prezentowanym od 2012 r. przy okazji styczniowych targów „IMM Cologne”. Jego idea polega na stworzeniu projektu domu, mieszkania, przestrzeni do życia, który odzwierciedla aktualne trendy i tendencje w branżach meblowej oraz wyposażenia i aranżacji wnętrz, ale także zorientowany jest na przyszłość.

„Das Haus 2017” stworzony przez Todd`a Bracher`a z Nowego Jorku. Z zewnątrz to regularna bryła, pozbawiona jakiejkolwiek, zakłócającej czystość formy, ornamentyki.
„Das Haus 2017” stworzony przez Todd`a Bracher`a z Nowego Jorku. Z zewnątrz to regularna bryła, pozbawiona jakiejkolwiek, zakłócającej czystość formy, ornamentyki.

Każdego roku organizator – Koelnmesse – zaprasza do tego przedsięwzięcia innego designera – gościa honorowego. Oddaje mu we władanie ponad 200 m2 powierzchni w środku jednej z targowych hal, pozostawiając przy tym pełną swobodę tworzenia – od projektu architektonicznego po wybór wyposażenia, materiałów, kolorów i oświetlenia. W roku 2017 propozycję stworzenia wizji „Das Haus” otrzymał i ją przyjął amerykański projektant Todd Bracher.

Dwie strony bryły

„Das Haus” Todda Brachera od pierwszego spojrzenia na jego zewnętrzną bryłę robi wrażenie prostego, pozbawionego jakiejkolwiek dekoracyjności. To regularny prostopadłościan, którego ściany powstały poprzez naciągnięcie na drewniane ramy półprzezroczystej tkaniny „Sinfonia” w odcieniu jasnego bordo (prod. Creation Baumann). Z jednej strony wchodzi w niego znacznie mniejszym i nieco niższy regularny sześcian. Bryła ta powstała z desek pomalowanych na czarno, nad nim unosi się świetlista kula kojarząca się albo ze słońcem, albo księżycem. Cały dom przykrywa jeden, wydaje się lekki, miękko wyokrąglony dwuspadzisty dach.

Do domu prowadzą dwa wąskie wejścia, znajdujące się na przeciwległych ścianach. Przed jednym z nich, po lewej stronie, odwiedzających wita… łazienka. Jej atrybutem jest wolno stojąca kolumna prysznica „Pipe” (proj. Marcel Wanders, prod. Boffi, Włochy). Jej ascetyczną, najbardziej pierwotną formę naznacza charakterystyczne czerwone kółko-kurek do uruchamiania wypływy wody.

W czystość i prostotę form tegorocznego „Das Haus” wpisuje się również kolorystyka.
W czystość i prostotę form tegorocznego „Das Haus” wpisuje się również kolorystyka. Niemal czarny fragment obiektu współgra z drugą częścią, w której drewniane ramy wypełnia półprzezroczysta tkanina w stonowanym odcieniu bordo.

Obok drewniana ławeczka, na której można rozłożyć przybory toaletowe, ale także użyć jako siedziska podczas ablucji. Strefę higieniczną wydzielają swobodnie rozłożone kamienie i otoczaki, same przez się nawiązujące do natury i jej związków ze światem ludzkim.

„Das Haus 2017”: nie dla podziałów

Każdy, bez wyjątków, kto przekroczy próg „Das Haus 2017” jest… zaskoczony i zdziwiony. Wkracza bowiem do wnętrza bez żadnych użytkowych podziałów, jest tam po prostu jedna wielka przestrzeń. I tak też miało być. Todd Bracher zrywa z tradycją popartą przyzwyczajeniem, że dom powinien być podzielony jest na pokoje i funkcjonalne pomieszczenia. W jego wizji do życia współczesnego człowieka wystarczą trzy przenikające się strefy: jedna – służąca higienie, minęliśmy ją przy wejściu, druga – główna, codziennego bytowania, właśnie w niej jesteśmy, i wreszcie trzecia – zapewnia odpoczynek, a znajduje się w głębi, wydzielona jedynie odmienną stylistyką.

Jedną z trzech stref domu – higieniczną, projektant zaaranżował na zewnątrz, w sąsiedztwie wejścia.
Jedną z trzech stref domu – higieniczną, projektant zaaranżował na zewnątrz, w sąsiedztwie wejścia.

Aranżacja strefy głównej zaspokaja wszystkie potrzeby współczesnego domownika. Jej centralną część zajmuje ogromny, blisko siedmiometrowy stół. To miejsce szczególnej rangi, bo – w zależności od potrzeby chwili – staje się wyspą kuchenną, stanowiskiem do pracy lub nauki, obszarem spotkań, wspólnego biesiadowania i zabawy, także wykonywania wszelkich domowych czynności potrzebujących stabilnej podstawy.

Główna strefa „Das Haus” – tutaj nie istnieją granice, życie dzieje się w sposób amorficzny, wszystko istnieje obok siebie i sobie nie przeszkadza.
Główna strefa „Das Haus” – tutaj nie istnieją granice, życie dzieje się w sposób amorficzny, wszystko istnieje obok siebie i sobie nie przeszkadza.

Nie tylko meble

Wokół stołu ciekawie prezentują się krzesła-stołki „Alodia” stworzone przez Todd`a Bracher`a (prod. Cappellini), a ustawione równym rzędem lampki „Dome” również zaprojektowane przez Bracher`a (prod. Mater) przywodzą zawsze ciepłe skojarzenia z czytelnią i biblioteką. To taki przywilej gościa honorowego, że oprócz idei i koncepcji „Das Haus” tworzy nowe lub wykorzystuje wcześniejsze swoje projekty mebli i wyposażenia wnętrz. A przy okazji promuje również, wpisujące się w założone ramy, dzieła swoich kolegów po fachu.

Półki otaczające wnętrze to jednocześnie miejsce przechowywania produktów spożywczych i akcesoriów gospodarczych, jak też ekspozycji sztuki, pamiątek oraz hodowania kwiatów.
Półki otaczające wnętrze to jednocześnie miejsce przechowywania produktów spożywczych i akcesoriów gospodarczych, jak też ekspozycji sztuki, pamiątek oraz hodowania kwiatów.

Dwie ściany w tym wnętrzu w całości wypełniają drewniane regały z ogromną liczbą otwartych półek. Drewno potrzebne do ich wykonania, jak również masywne panele na podłodze dostarczyła duńska firma Dinesen. Mieści się tutaj znakomita większość, jeśli w ogóle nie wszystkie, przedmioty codziennego użytku, których człowiek rzeczywiście potrzebuje dla siebie.

Podłoga w całym „Das Haus” została wykonana z desek pochodzących z kolekcji „Douglas” duńskiej rodzinnej firmy Dinesen.
Podłoga w całym „Das Haus” została wykonana z desek pochodzących z kolekcji „Douglas” duńskiej rodzinnej firmy Dinesen.

Są więc spore zapasy spożywcze, naczynia do gotowania i podawania posiłków, książki, obrazy, sztuka, kolekcje i pamiątki, kwiaty doniczkowe i wazony z ciętymi, zabawki i ozdoby. Akcesoria kuchenne i narzędzia zostały wyeksponowane w specjalnej – równie funkcjonalnej i dekoracyjnej –  wnęce na krótszej ścianie.

Odpoczynek w „czarnej skrzynce”

Do strefy odpoczynku prowadzi szerokie przejście bez drzwi ani zasłon. To – jak mówi projektant – „czarna skrzynka”, która emanuje spokojem i przytulnością, skłania do wyciszenia i pełnego zrelaksowania. Odizolowana od reszty domu poprzez zupełnie inną stylistykę kreuje nastrój intymności i jednocześnie radości czerpanej z bycia ze sobą. To całkowicie ciemne – od podłogi przez ściany, a na meblach kończąc – wnętrze rozświetla kołysząca się u sufitu złocista kula.

Dla drobnych narzędzi i akcesoriów znalazło się miejsce w długiej wnęce na jednej ze ścian w strefie głównej domu. Zawieszone na sznurkach stworzyły przyciągający uwagę element.
Dla drobnych narzędzi i akcesoriów znalazło się miejsce w długiej wnęce na jednej ze ścian w strefie głównej domu. Zawieszone na sznurkach stworzyły przyciągający uwagę element.

Wyposażenie strefy odpoczynku projektant sprowadził do wygodnych miejsc do siedzenia i leżenia oraz, zawsze przydatnych, stolików kawowych. Nie ma tu wielu sprzętów, a te co są odznaczają się wyrafinowanie prostym wzornictwem. Położyć się i zrelaksować  więc można na miękkiej leżance „ES 106” projektu Charlesa & Ray Eamesów (prod. Vitra), usiąść zaś m.in. na fotelu „Thinking Man`s Chair” Jaspera Morrisona (prod. Cappellini). Przy nich ustawione zostały stoliki „Taksim Side Table” autorstwa Konstantina Grica (prod. Marsotto Edizioni).  Czy trzeba nam czegoś więcej?…

Strefa odpoczynku w „Das Haus” została pomyślana jako „czarna skrzynka” znajdująca się nieco na uboczu. Projektant uważa, że w estetycznym odcięciu od reszty aranżacji tkwi jej piękno.
Strefa odpoczynku w „Das Haus” została pomyślana jako „czarna skrzynka” znajdująca się nieco na uboczu. Projektant uważa, że w estetycznym odcięciu od reszty aranżacji tkwi jej piękno.

„Das Haus” zaproponowany przez Todd`a Bracher`a jest aranżacją, w której przeważają  znamiona perspektywiczne, wybiegające w przyszłość. Obok odzwierciedlania aktualnych trendów wzorniczych, rejestruje i przewiduje również zmiany dokonujące się w sferach społecznej oraz mentalnej. Czy kwestionowana przez Todd`a Bracher`a, a typowa dla współczesności, organizacja domu potrzebuje zmiany? Czy w takim razie wizja projektanta jest dla niej alternatywą? Pokaże czas.  

TEKST: Barbara Sojko

Artykuł został opublikowany w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 4/2017