Branża

Zachować fotel lidera, gdy wszyscy chcą bić mistrza

Anna Gąsiorowska, właścicielka firmy Negocjator.

Zachować fotel lidera, gdy wszyscy chcą bić mistrza

Wiele drużyn sportowych podchodzi bardzo ambicjonalnie i z wielką koncentracją do starć z odwiecznym rywalem czy aktualnym mistrzem. Nierzadko beniaminek może sprawić wielką niespodziankę.

Reklama
visby.pl banner z promocją na łóżko

Będąc na szczycie ligowej tabeli czy też będąc liderem w swojej branży, trudno jest utrzymywać najwyższy poziom przez cały czas. I choć zawsze dążymy do doskonałości w swojej dziedzinie, to jednak są takie sfery, które zdarza się nam odpuszczać. Każdy z nas ma określoną grupę docelową. W branży meblarskiej mamy liderów wyposażenia biur czy firm, mamy tych, którzy celują w segment szkół czy też produkują meble dla nastolatków czy nowoczesnych wnętrz. Wielu z nas postawiło na wąską specjalizację, w której osiągnęło mistrzostwo. A jeśli jest się liderem w jednej lidze – chce się sięgać po więcej, chce się osiągać sukcesy także na innych polach.

Lubię porównania sportowe. Zobaczcie Państwo tegoroczną Ligę Mistrzów – ile to renomowanych klubów, które w swoim kraju zdobywają mistrzostwa czy puchary od lat, już nie gra. Ilu trenerów przez klęskę w tych rozgrywkach straciło już posadę, bo dla kibiców, zarządów – krajowy sukces to za mało. Tak samo jest w prowadzeniu własnego biznesu. Nie możemy się skupiać tylko i wyłącznie na tym, w czym jesteśmy najlepsi – choć ciągle musimy podnosić standard naszych produktów i usług, bronić swojej pozycji, zarówno przed naszą konkurencją, jak i w oczach klientów – musimy też patrzeć tam, gdzie liderami nie jesteśmy.

Musimy działać dwutorowo

Wymaga to odwagi – nie przeczę, ale przecież każdy biznes, każdy nowy produkt czy usługa, wymaga tego samego. Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Tylko my nie musimy ryzykować. Mamy tyle dostępnych danych, mamy tyle możliwości, które daje nam technologia czy nawet media. Mamy wreszcie możliwości uczenia się nie tylko na swoich błędach, ale też na błędach innych. Wystarczy odwaga. Tak, jak małym klubom wystarczy odwaga, by na boisku postawić na wariant ofensywny i zaskoczyć swoją nieustępliwością mistrza.

Jest jednak spora różnica między firmami a klubami sportowymi. Małej drużynie piłkarskiej często wystarczy remis czy jednorazowa wygrana z piłkarską potęgą. W biznesie – nie możemy chcieć tylko i wyłącznie sprawienia sezonowej niespodzianki. To za mało, aby osiągnąć sukces na dłuższą metę. Chyba nikt z nas nie chce być jak wiele wakacyjnych przebojów – hitem na lato. Za kilka miesięcy nikt już o nas nie będzie pamiętał.

Chcąc ciągle być na szczycie, musimy działać dwutorowo – kierować swoje siły na utrzymanie fotela lidera jak najdłużej, ciągle się doskonaląc, a przy tym – konkurując na jakość i profesjonalizm – bić mistrzów z innych lig. Do jednego i drugiego trzeba podejść z głową, z dokładnie przemyślaną strategią. Jak do pozycjonowana swojego biznesu w wyszukiwarce internetowej – bez oczekiwania, że efekty naszej pracy będą widoczne już jutro czy za tydzień. Pewnie jest to możliwe – tylko efekty takich działań będą bardzo krótkie.

TEKST: Anna Gąsiorowska