Branża

„Priorytety Polityki Przemysłowej 2015-2020+”

Dr inż. Tomasz Wiktorski, ekspert i konsultant, właściciel B+R Studio.

„Priorytety Polityki Przemysłowej 2015-2020+”

Wysoko oceniam część diagnostyczną przygotowanego dokumentu, który w czerwcu był skierowany do konsultacji społecznych i który bardzo trafnie określa stan obecny oraz wyzwania stojące przed polską gospodarką, ale mam też sporo obaw.

Reklama
Banner All4Wood 2024 - 750x100

Zagrożeniem dla bardzo trafnie przygotowanego projektu dokumentu  „Priorytety polityki przemysłowej 2015-2020+” jest etap implementacji zaproponowanych rozwiązań. W takich kategoriach oceniam deklaracje, jakie pojawiły się na jednym ze spotkań z przedstawicielami ze strony Departamentu Instrumentów Wsparcia Ministerstwa Gospodark. Mówi się w nich, że koncepcja Marki Polskiej Gospodarki w znacznej części realizowana będzie poprzez programy Brand.pl i GoBrand.pl, w których wsparcie zostanie udzielone tylko dla MŚP. Uważam, że budowanie marki polskiej gospodarki powinno uwzględniać w dużo większym stopniu firmy duże,. One mają znacząco większy potencjał do uzyskania dynamicznego wzrostu, poprawy dynamiki wzrostu PKB i utworzenia nowych stabilnych miejsc pracy.

Rozpatrując warunki konkurowania polskich firm, w szczególności meblarskich, klasyfikowanych jako „firmy duże” z globalnymi konkurentami w produkcji, jak również po obydwu stronach łańcucha produkcyjnego (dostawy i handel) należy wskazać, że istnieją duże dysproporcje na niekorzyść producentów mebli z Polski. Dlatego w priorytetach stawianych administracji zaproponowałem wprowadzenie zapisu, który mówiłby o konieczności aktualizacji definicji firm dużych i przejściu w klasyfikowaniu z kryterium wielkości zatrudnienia do kryterium obrotów i sumy bilansowej lub zmiany progów zatrudnienia z 250 osób na 1 tys. osób, które to regulacje obowiązywałyby w całej UE.

Niska wydajność pracy liczona jako wartość produkcji sprzedanej na jednego zatrudnionego w przypadku branży meblarskiej, wynika częściowo z dużego udziału produkcji półfabrykatów i produkcji „private label” na rzecz zagranicznych odbiorców. Słuszne według mnie jest przyjęcie zapisów, które wzmocnią przewagę konkurencyjną zarówno dla polskich firm eksportujących swoje wyroby pod własną marką, jak również zachęcą kapitał zagraniczny do lokowania wyżej przetworzonej części produkcji, ale i działań badawczo-rozwojowych oraz zysków w Polsce. Mam tu na myśli narzędzia o charakterze ulg podatkowych dla firm eksportujących produkty pod własną marką, prowadzących działalność badawczo-rozwojową i ponoszących koszty uczestnictwa w międzynarodowych imprezach targowo-wystawienniczych. Takie podejście jednocześnie przysłuży się tworzeniu know-how oraz nowoczesnych technologii.

Jakie są priorytety polityki przemysłowej?

Autorzy dokumentu na stronie 18 stwierdzają: Niewykorzystany potencjał tkwi w obszarze wzajemnego przenikania się przemysłu tradycyjnego z przemysłem kreatywnym (…) Wzmacniając tę tezę uważam, że w całym dokumencie należy zrównoważyć nacisk, który jest kładziony na kwestie technologiczne i kompetencje inżynierskie z interdyscyplinarnym podejściem do projektowania produktów i usług, w tym wykorzystaniu wiedzy humanistycznej i nauk społecznych w tworzeniu wartości dodanej, zwiększaniu wydajności pracy oraz zmniejszaniu energochłonności i emisyjności polskiej gospodarki. Na podstawie obserwacji własnych stawiam tezę, że niska innowacyjność produktów polskiego przemysłu meblarskiego wynika częściowo z bariery, jaką jest brak narzędzi potrafiących kalkulować ryzyko wdrożenia oryginalnego wzornictwa – co powinno być przedmiotem badań z zakresu nauk społecznych.

W dokumencie zaznacza się potrzebę racjonalnego wykorzystania zasobów, ale niezbędne jest, żeby zaznaczone zostało, że wśród krajowych zasobów, w tym surowców i surowców wtórnych, rozumie się nie tylko materiały metalowe i mineralne, ale i naturalne – takie jak drewno. Podobnie jak w przypadku negatywnego zjawiska, jakim jest wymieniony w dokumencie eksport złomu, tak negatywnym zjawiskiem jest eksport drewna surowego.

Oprócz wskazanych wyżej tematów skomentowania wymagało też uwzględnienie realnego wpływu polityki energetyczno-klimatycznej na osiągniecie wzrostu gospodarczego i wyznaczonych celów dla polskiego przemysłu, priorytety związane z utrzymanie poziomu zatrudnienia i poprawa warunków funkcjonowania firm na terenie całego kraju stosując na przykład warunki analogiczne do tych panujących na obszarach specjalnych stref ekonomicznych.

Uważam, że warto się zapoznać z tym dokumentem, który wyznacza stanowisko publiczne polskiego Rządu, aby później na etapie codziennych zmagań z administracją umieć przedstawić własne argumenty.

TEKST: Tomasz Wiktorski