Rankingi

Przedsiębiorcy w obliczu wyzwań

444342927

Przedsiębiorcy w obliczu wyzwań

Po tygodniach dramatycznych spadków zamówień, sytuacja w branży meblarskiej ciągle jest trudna, ale przestała się pogarszać.

Reklama
visby.pl banner z promocją na łóżko

Według B+R Studio Tomasz Wiktorski, szybsze, niż na początku prognozowano, otwarcie handlu ograniczy skalę spadków w branży meblarskiej do około -25%, czyli około -12,5 mld zł, w stosunku do wyniku z ub.r., który wynosił 50,5 mld zł. Czy rezygnacja Europejczyków z wyjazdów na urlopy może pomóc w odrabianiu strat? B+R Studio Tomasz Wiktorski zwraca też uwagę na to, że branży pomogłoby chłodne lato, a sprzyjać jej będzie tania złotówka.

Spadek obrotów w miesiącach marzec-maj szacowany jest na 4 mld złotych. Przeciętne zatrudnienie zostało ograniczone ze 164 do 153 tyś etatów – głównie poprzez ograniczanie czasu pracy, ale około 4 tys. osób trwale straciło pracę.

B+R Studio Tomasz Wiktorski we współpracy z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli przeprowadziło od drugiej połowy marca br. 5 fal badania monitorującego sytuację w wśród firm branży meblarskiej. Podstawę do aktualizacji wcześniejszych prognoz daje otwarcie placówek handlowych od początku maja, a nie od czerwca, jak wstępnie przewidywano. Prognoza wyniku opiera się również na założeniu, że na jesieni nie będzie kolejnej fali epidemii i związanych z nią restrykcji dla handlu.

Szacowany wynik produkcji sprzedanej branży meblarskiej w br.B+R Studio Tomasz Wiktorski podnosi do 38 mld złotych wobec 50,5 mld w ub.r., co oznacza spadek o 25%.

Najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w firmach działających na rynku kontraktowym w sektorze HoReCa. Firmy produkujące meble mieszkaniowe do sprzedaży w handlu tradycyjnym otrzymały nowe zlecenia i stopniowo zwiększają produkcję.

Ostatnie badanie pokazało poprawę nastrojów i poprawę oceny sytuacji w firmach. Odsetek podmiotów oceniających ogólną kondycję firm jako złą lub krytyczną zmniejszył się z 52% na początku kwietnia do 18%, a odsetek oceniających jako dobrą lub bardzo dobrą wzrósł z 16% do 47%.

Na podstawie przeprowadzonych badań oszacowano poziom deklarowanych przychodów w porównaniu do analogicznych miesięcy z ub.r. Było to mianowicie: 49% w kwietniu, 55% w maju i 69% w czerwcu. Należy jednak zwrócić uwagę, że ciągle prawe 30% firm pracuje z wykorzystaniem poniżej połowy swoich mocy produkcyjnych.

Pomimo dobrego maja można się spodziewać spowolnienia w kolejnych miesiącach. Powodem kryzysu w branży meblarskiej jest brak popytu wynikający z zakazu handlu, zaleceń pozostania w domach i nagłego spadku wskaźników ufności konsumenckiej. Odcięcie popytu było najistotniejszym problemem dla wszystkich ankietowanych. Istotność tego czynnika stopniowo malała w ostatnich falach badania. Drugim w hierarchii ważności problemem są zatory płatnicze i problemy z płynnością finansową. Tu sytuacja zaczęła się poprawiać w drugiej połowie kwietnia od kiedy ruszyły instrumenty antykryzysowe. Stopniowo wzrastało natomiast znaczenie problemów z nieobecnością pracowników. Najniżej oceniano problemy z zaopatrzeniem – czytamy w analizie B+R Studio Tomasz Wiktorski.

O BADANIU:

Ankiety i szacunki zrealizowane w okresie od 24 marca do 05 czerwca na wytypowanej próbie firm branży meblarskiej.

  • 25.03.2020: 15 podmiotów: (2 małe, 4 średnie, 9 dużych)
  • 08.04.2020: 25 podmiotów: (1 mikro, 7 małych, 4 średnie, 13 dużych)
  • 22.04.2020: 35 podmiotów: ( 3 mikro, 7 małych, 11 średnich, 14 dużych)
  • 15.05.2020: 28 podmiotów: ( 1 mikro, 7 małych, 9 średnich, 11 dużych)
  • 01.06.2020: 28 podmiotów: (7 małych, 9 średnich, 12 dużych)