Newsroom

Polskie meble to nr 1 w Niemczech, ale łatwo nie jest

Polskie meble w Niemczech pozostają na wiodącej pozycji, ale polscy eksporterzy muszą zachować czujność. Świecący pustkami Bundestag jest symbolem niemocy wobec kryzysu z jakim mierzą się nasi zachodni sąsiedzi.

Polskie meble to nr 1 w Niemczech, ale łatwo nie jest

Dobra wiadomość jest taka, że wśród eksporterów mebli do Niemiec Polska zajęła pierwsze miejsce, wyprzedzając Chiny. Zła wiadomość jest taka, że dostawy polskich mebli spadły o 4%, do nieco poniżej 2,9 mld euro. Inni mierzą się z jeszcze większymi spadkami.

Reklama
Banner All4Wood 2024 - 750x100

Niemiecki eksport mebli złapał zadyszkę. Jak podało Stowarzyszenie Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego, w ubiegłym roku obroty w handlu zagranicznym spadły o kilka procent. Polskie meble w Niemczech pozostają na pierwszej pozycji, natomiast rynek dyktuje eksporterom wymagające warunki.

Rynek niemiecki pod znakiem spadków

Działalność eksportowa firm z Niemiec ucierpiała z powodu złego klimatu konsumenckiego na wielu rynkach zbytu. Według wstępnych badań Federalnego Urzędu Statystycznego eksport mebli spadł o 6%, do kwoty około 8,4 mld euro. Największe spadki odnotowali producenci mebli tapicerowanych ze stratą na poziomie 10%. Za nimi plasowali się producenci mebli kuchennych oraz mebli do salonu, jadalni i sypialni (w obu dywizjach spadek po 9,5%).

Nasi producenci nadal działają w trudnym środowisku rynkowym na arenie międzynarodowej, które charakteryzuje się niechęcią konsumentów do zakupów i spowolnieniem w budownictwie mieszkaniowym – informuje Jan Kurth, dyrektor generalny Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Meblowego (VDM/VHK).

W większości krajów europejskich sprzedaż niemieckich producentów mebli w 2023 roku spadła . Miało to związek z wysoką inflacją, zmniejszoną siłą nabywczą i spadkiem aktywności budowlanej, chociaż statystyki dotyczące handlu zagranicznego pojawiają się z opóźnieniem. We Francji, najważniejszym rynku zbytu dla Niemiec, sprzedaż mebli była w roku poprzednim o 4,5% niższa i wyniosła 1,3 mld euro. Podczas gdy plasująca się na drugim miejscu Szwajcaria odnotowała możliwy do opanowania spadek o zaledwie 0,3%, Austria (-11,6%), Holandia (-7,4%), Wielka Brytania (-11,3%) i Belgia (-7,5%) odnotowały znaczne straty. Nadzieje wzbudził wzrost niemieckiego eksportu mebli do Włoch o 2,3%.

Rynki eksportowe poza Europą rozwijały się nierównomiernie. Eksport niemieckich mebli do USA, najważniejszego pozaeuropejskiego rynku zbytu, spadł o 10,6%. Mniej mebli wyeksportowano także do Chin (-0,5%). Natomiast popyt w Zatoce Perskiej gwałtownie wzrósł. Spowodowało to wzrost eksportu do Zjednoczonych Emiratów Arabskich o prawie 96%. Tradycyjny ośrodek dla całego Bliskiego i Środkowego Wschodu odnotował zdecydowanie najwyższą dynamikę wzrostu spośród najważniejszych rynków zagranicznych niemieckiego przemysłu meblarskiego. Obroty pozostają jednak nadal na niskim poziomie i wynoszą 65 mln euro. Natomiast eksport do Arabii Saudyjskiej wzrósł o 2,6%, co może cieszyć firmy w kontekście politycznego i gospodarczego otwarcia kraju.

Kwota eksportu przemysłowego, czyli udział towarów dostarczanych bezpośrednio za granicę przez krajowych producentów mebli w całkowitej sprzedaży branży, w ubiegłym roku pozostała na niemal niezmienionym poziomie i wyniosła 33,4% – podało Stowarzyszenie Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego.

Polskie meble wciąż nr 1 w Niemczech

Obecna słabość rynku miała także olbrzymi wpływ na import mebli do Niemiec w ubiegłym roku. Według oficjalnych statystyk spadł on o prawie 18%, do około 9 mld euro. Mimo to Polska pozostała najważniejszym krajem-dostawcą. Nie przeszkodził jej w tym nawet spadek dostaw o 4% do nieco poniżej 2,9 mld euro. Z Polski pochodzi obecnie około 32% wszystkich mebli importowanych do Niemiec. Przy spadku o 31,5% do 2,2 mld euro drugie w kolejności Chiny nie miały szans na pokonanie Polski.

ZOBACZ TAKŻE: Złe wieści z Niemiec – spadły obroty w handlu meblami

Jak podało stowarzyszenie, mniej mebli sprowadzono także z Włoch (-17,5%), Turcji (-4%), Rumunii (-12%) i Holandii (-24%).

Źródło: VDM.