Newsroom

Nowy scenariusz dla branży meblarskiej

Według nowego, optymistycznego scenariusza spadek obrotów w branży meblarskiej wyniesie tylko 6%.

Nowy scenariusz dla branży meblarskiej

B+R Studio Tomasz Wiktorski zaktualizowało prognozy. Według nowego, optymistycznego scenariusza spadek obrotów w branży meblarskiej wyniesie tylko 6%.

Reklama
Lectra banner śródtekstowy 7500x100 16.02.-15.03.2024

Wszystko wskazuje na to, że po ciężkich miesiącach nastąpiło szybkie odbicie. Aktualizacja prognozy B+R Studio Tomasz Wiktorski, która zakłada spadek obrotów na poziomie 6%, oznacza około minus 3,1 mld zł w stosunku do wyniku z ub.r., który wynosił 50,5 mld zł. Szacowany wynik branży meblarskiej w br. jest więc znacząco lepszy niż we wcześniejszych prognozach.

Według B+R Studio branżę z poważnych tarapatów ratują trzy czynniki:

  1. 1Szybsze niż na początku prognozowano otwarcie handlu, inwestycje Europejczyków w wyposażenie mieszkań w konsekwencji rezygnacji z wakacyjnych wyjazdów, niski kurs złotówki do euro.
  2. Zatrudnienie w branży w okresie luty-maj br. spadło o 7 tysięcy etatów, ale 1/3 firm przewiduje ponownie wzrost zatrudnienia w lipcu.
  3. Niestety pogarsza się ciągle sytuacja producentów mebli kontraktowych, w szczególności dostarczających meble na rynek HoReCa.

B+R Studio Tomasz Wiktorski we współpracy z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli przeprowadziło od drugiej połowy marca br. już 6 fal badania monitorującego sytuację wśród firm branży meblarskiej. Po dramatycznych tygodniach spadków zamówień, położenie, w jakim znalazły się przedsiębiorstwa, przestało się pogarszać i szybko wracają one na poziom wysokich obrotów. Nie dotyczy to jednak rynku mebli kontraktowych.

W branży meblarskiej lepiej niż zakładano

Jak informuje B+R Studio Tomasz Wiktorski, podstawę do aktualizacji wcześniejszych prognoz daje zaskakująco dobry wynik branży po maju br. przedstawiony przez GUS przed kilkoma dniami. Na poprawę wyniku złożyło się między innymi otwarcie placówek handlowych od początku maja, a nie jak wstępnie prognozowano dopiero w czerwcu, a także łagodzący kryzys impuls ze strony niskiego kursu złotówki – korzystnego dla eksporterów. Koniunkturę na meble nieoczekiwanie podbija ograniczenie turystyki. Europejczycy spędzając więcej czasu w swoich mieszkaniach ruszyli wymieniać meble. Prognoza wyniku opiera się również na założeniu, że na jesieni nie będzie ponownej fali epidemicznej i związanymi z nią możliwymi restrykcjami dla handlu – można przeczytać w opracowaniu, które przygotował dr inż. Tomasz Wiktorski, B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego przy współpracy z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli.

Reklama
Banne 300x250 px Furniture Romania ZHali Imre

Szacowany możliwy wynik produkcji sprzedanej branży meblarskiej w br. B+R Studio Tomasz Wiktorski podnosi do 47,4 mld złotych, wobec 50,5 mld w ub.r., co oznacza spadek o tylko 6,2%! Należy tu jednak zastrzec, że istotne dla wykonania aktualizacji dane z GUS mogą być w przyszłości korygowane, co miało miejsce w poprzednich latach.

Źle w sektorze HoReCa

Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w firmach działających na rynku kontraktowym w sektorze HoReCa. Firmy produkujące meble mieszkaniowe do sprzedaży w handlu tradycyjnym otrzymały nowe zlecenia i pracują obecnie na „pełnych obrotach”. Relatywnie najlepsza sytuacja dotyczy eksporterów mebli mieszkaniowych.

Duży wpływ na poprawę oceny sytuacji przedsiębiorstw miała wysoka dynamika powracających zamówień oraz wdrożone rozwiązania tarcz antykryzysowych. 80% badanych firm pracuje z wykorzystaniem ponad 60% możliwości, a wśród nich 43% deklaruje wykorzystanie mocy produkcyjnych powyżej 80%. Nie dotyczy to jednak producentów mebli kontraktowych – wynikaz publikacji przygotowanej przez B+R Studio Tomasz Wiktorski we współpracy z OIGPM.

Jak informuje B+R Studio, w kolejnych falach badania można było zaobserwować poprawę w zakresie portfela zamówień i obłożenia produkcji, co potwierdza poprawę nastrojów w przedsiębiorstwach: Poziom przychodów deklarowanych przez ankietowanych wynosił  49% w kwietniu, 55% w maju, 79% w czerwcu i 78% w lipcu. Wg GUS przychody w maju stanowiły aż 80% wyniku z roku poprzedniego.

Z opracowania B+R Studio wynika, że powodem kryzysu w branży meblarskiej był brak popytu, wynikający z zakazu handlu, zaleceń pozostania w domach oraz nagłego spadku wskaźników ufności konsumenckiej. Wraz z otwarciem placówek handlowych kluczowy problem stopniowo traci na znaczeniu. Problem z płynnością finansową częściowo rozwiązały instrumenty tarcz antykryzysowych. Dodatkowo pakiety osłonowe zapobiegły drastycznym zwolnieniom, dzięki czemu wskaźniki ufności konsumenckiej poprawiły się. Stopniowo narasta natomiast problem z załogami. W efekcie wdrożenia zaleceń zaostrzonego reżimu sanitarnego spadła wydajność produkcji, co przy powracających zleceniach będzie wkrótce problemem.

Jak sygnalizuje B+R Studio Tomasz Wiktorski, w dłuższej perspektywie problemy będą także dotykać producentów mebli kontraktowych i biurowych, wobec obserwowanej fali problemów w turystyce, restauracjach oraz zmniejszenia zapotrzebowania na powierzchnie biurowe.

Duży wpływ na poprawę ocen miały zarówno powracające zamówienia, jak i wdrożone rozwiązania tarcz antykryzysowych. Odsetek ocen „dobrych” dla tarcz wzrósł na przestrzeni kolejnych badań z 3% do 48%, a ocen „słabych” spadł z 40% do 19%. Grono oceniających rozwiązania „przeciętnie” zmniejszyło się z 46% do 24%.

Co trzeba branży meblarskiej?

Według szacunków B+R Studio Tomasz Wiktorski, dla odbudowy kondycji branży potrzebna jest firmom odbudowa kapitałów i wdrożenie rozwiązań zapobiegających podobnym kryzysom w przyszłości. Po instrumentach płynnościowych branży potrzebne są instrumenty pobudzające popyt zarówno krajowy, jak i zagraniczny, np. stawka preferencyjna na meble – VAT 8%. Pomogłaby dodatkowa ulga podatkowa dla Kowalskiego – np. remontowa. Innym pomysłem jest akcja promującą polskie wyroby na rynkach zagranicznych np. USA i zwiększenie aktywności w zakresie zapraszania misji dziennikarskich i gospodarczych (np. zaproszenie Furniture Today, zorganizowanie spotkania World Furniture Confederation w Polsce.

Ankiety i szacunki zrealizowane w okresie od 24 marca do 02 lipca na wytypowanej próbie firm branży meblarskiej:

  • 25 marca br. – 15 podmiotów: (2 małe, 4 średnie, 9 dużych)
  • 8 kwietnia br. – 25 podmiotów: (1 mikro, 7 małych, 4 średnie, 13 dużych)
  • 22 kwietnia br. – 35 podmiotów: ( 3 mikro, 7 małych, 11 średnich, 14 dużych)
  • 15 maja br. – 28 podmiotów: ( 1 mikro, 7 małych, 9 średnich, 11 dużych)
  • 1 czerwca br. – 28 podmiotów: (7 małych, 9 średnich, 12 dużych)
  • 26 czerwca br. – 21 podmiotów: (4 małe, 9 średnich, 9 dużych)