Newsroom

Meble z Chin zmorą polskich eksporterów?

506618110

Meble z Chin zmorą polskich eksporterów?

W pierwszych trzech kwartałach 2021 roku import mebli do Niemiec rozwijał się dynamicznie, wzrastając o 18,8% do 7,4 mld euro.

Chiny nadal pozostają głównym dostawcą mebli na niemiecki rynek. Import z Chińskiej Republiki Ludowej wzrósł w ponadprzeciętnym tempie o prawie 41%, podczas gdy zajmująca drugie miejsce Polska zdołała odnotować wzrost jedynie o 6,6%.

Interesującym zjawiskiem są znaczne wzrosty importu z Wietnamu (o 33%), Turcji (o 33%) i Indii (o 78%) i chociaż mogą robić wrażenie, to nie stanowią w tym momencie poważnego zagrożenia dla polskich eksporterów. Nie oznacza to jednak, że nie warto śledzić, co się dzieje na wschodzących rynkach, a już na pewno warto przyglądać się uważnie sytuacji za zachodnią granicą – u największego odbiorcy polskich mebli.

W jakiej kondycji jest niemiecka branża meblarska?

Według oficjalnych statystyk niemiecki przemysł meblarski w pierwszych dziewięciu miesiącach 2021 roku zwiększył swoje obroty o 2,7% do 12,7 mld euro. Głównym motorem wzrostu okazała się działalność eksportowa.

Jak wynika z danych Federalnego Urzędu Statystycznego, w pierwszych trzech kwartałach 2021 roku eksport niemieckich mebli zwiększył się o 17% do 6,2 mld euro. Najsilniejsze wzrosty odnotowano we Francji, Wielkiej Brytanii, Włoszech i Hiszpanii. Jan Kurth, dyrektor generalny Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM) skomentował te wyniki mówiąc, że rozwój eksportu był zaskakująco pozytywny: Cieszy mnie fakt, że we wszystkich sektorach udało się osiągnąć dwucyfrowe wzrosty.

Najwyższy wzrost odnotowały kuchnie (+19,6%) i meble tapicerowane (+15%). W porównaniu z rokiem 2019 – przed kryzysem – niemiecki eksport mebli wzrósł o około 10%.  Największym rynkiem zbytu dla niemieckich producentów mebli jest Francja. W pierwszych trzech kwartałach 2021 roku sprzedaż niemieckich mebli na rynek francuski wzrosła o 30,7% do około 1 mld euro. Wzrosty odnotowano również w Szwajcarii (+12,2%), Austrii (+17,3%), Holandii (+12,5%), Wielkiej Brytanii (+21,3 %), Belgii (+12,9%), we Włoszech (+20,5%), Hiszpanii (+22,8%) i w Polsce (+20,5%).

Niemieccy eksporterzy mogli również rozszerzyć swoją działalność poza obszar Unii Europejskiej. Eksport mebli do Stanów Zjednoczonych wzrósł o niecałe 7%. W Chinach osiągnięto niewielki wzrost o niespełna 2%, a w Rosji nieco wyższy – o 9%. Ogólnie rzecz biorąc, niemieccy producenci mebli wygenerowali prawie jedną trzecią swoich obrotów (32,8%) za granicą.

ZOBACZ TAKŻE: Raport z rynku niemieckiego

Jakie są prognozy dla niemieckiego rynku?

Jak poinformowało Stowarzyszenie Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego, rozwój poszczególnych działów był w pierwszych dziewięciu miesiącach 2021 roku bardzo niejednorodny. Dwucyfrowy wzrost sprzedaży osiągnęli producenci mebli tapicerowanych (wzrost o 13,3% do 745 mln euro) oraz producenci kuchni (wzrost o 10,8% do 4,2 mld euro). Również producenci mebli biurowych i sklepowych (wzrost o 5,1% do 2,8 mld euro) oraz producenci materaców (wzrost o 3% do 569 mln euro) mogli rozwijać swoją działalność. Z kolei największy segment przemysłu meblarskiego – pozostałe meble (w tym meble do pokoju dziennego, jadalni, sypialni oraz części meblowe) odnotował spadek sprzedaży o 6,8% do 4,3 mld euro.

Verband poinformował też, że we wrześniu 2021 roku 459 niemieckich producentów mebli osiągnęło obrót na poziomie roku poprzedniego – w wysokości około 1,7 mld euro. Podczas gdy tapicerka odnotowała wzrost o 9,2%, a meble biurowe i sklepowe (o 8,3%), meble kuchenne (o 2,9%) i materace (plus 0,5%) radziły sobie dobrze, sprzedaż pozostałych mebli/części meblowych spadła o 9%.

Jan Kurth spodziewa się, że obroty niemieckiego przemysłu meblarskiego utrzymają się w 2021 roku na ubiegłorocznym poziomie – 17,2 mld euro.

Napływające zamówienia potwierdzają nasze prognozy – uzasadnia Jan Kurth. Według wewnętrznych badań zamówienia w niemieckim przemyśle mebli kuchennych wzrosły do końca września o 8%, natomiast zamówienia u producentów mebli tapicerowanych utrzymywały się na stabilnym poziomie. W przypadku producentów mebli mieszkaniowych liczba zamówień była o około 12% niższa od bardzo wysokich wartości, które zostały osiągnięte w 2020 roku.

Patrząc w przyszłość mamy obecnie mieszane uczucia – mówi dyrektor generalny Verbandu – Z jednej strony nie zniknęły wyzwania związane z zaopatrzeniem w materiały i zmianami cen, jak również niepewność co do dalszego przebiegu pandemii. Z drugiej strony, dom pozostaje ważnym schronieniem w  tych niepewnych czasach, a temat mieszkania i wyposażenia wnętrz z pewnością znajdzie się w centrum zainteresowań konsumentów w nadchodzących miesiącach.

Dziękujemy, że jesteś z nami. By otrzymywać od nas aktualne i wartościowe treści ZAPISZ SIĘ DO BEZPŁATNEGO NEWSLETTERA portalu www.biznes.meble.pl

Źródło: B+R Studio Tomasz Wiktorski