Newsroom

Raport z rynku niemieckiego

Jan Kurth, dyrektor generalny Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM/VHK).

Raport z rynku niemieckiego

Sierpniowa konferencja Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM/VHK) dotyczyła m.in. obrotów branży meblarskiej w I połowie 2021 r. 

Jak poinformował Jan Kurth, dyrektor generalny Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM/VHK), drugi rok z rzędu niemiecka branża meblarska doświadcza wyjątkowo niestabilnej koniunktury z powodu koronawirusa.

Utrudnienia związane z pandemią

Drugi lockdown, trwający przez kilka miesięcy, od połowy grudnia 2020 r., doprowadził do znacznego pogorszenia się sytuacji w zamówieniach dla producentów. Wraz z zamknięciem sklepów meblowych stracili oni na wiele miesięcy swój główny kanał sprzedaży i to w najbardziej gorącym okresie roku. Wiele firm musiało przejść na pracę w skróconym wymiarze.

Reklama
banner-przewodnik-architekta-300x250

Pierwsze pozytywne impulsy pojawiły się na wiosnę wraz z poluzowaniem polityki pieniężnej na ważnych rynkach zagranicznych, takich jak Austria. Majowe otwarcie lokalnego handlu meblami przyniosło dalsze ożywienie. Stłumiony popyt w sektorze wyposażenia wnętrz był zauważalny, choć nie tak duży, jak po pierwszym lockdownie w ub.r. – podkreślił Jan Kurth.

ZOBACZ TAKŻE: Jak pandemia zmienia Niemcy?

Niedostatki materiałowe obciążają przemysł

Jednocześnie ponowny wzrost popytu stanowi poważne wyzwanie dla niemieckiego przemysłu, ponieważ nadal występują znaczne niedobory wielu ważnych materiałów. Oprócz materiałów drewnopochodnych, brakuje m.in. elementów metalowych, elektroniki, pianek tapicerskich, tkanin i materiałów opakowaniowych.

W naszym najnowszym badaniu stowarzyszenia 42% ankietowanych producentów mebli stwierdziło, że podaż materiałów w lipcu 2021 r. uległa dalszemu zaostrzeniu w porównaniu z poprzednim miesiącem i że z powodu braków wystąpiły ograniczenia i opóźnienia w produkcji. Planowanie zdolności produkcyjnych jest mocno utrudnione, podstawa kalkulacji ulega znacznym zmianom w wyniku wzrostu cen produktów podstawowych. Można założyć, że wyższe koszty produkcji będą musiały zostać przeniesione w łańcuchu wartości. Nasza branża robi wszystko, co w jej mocy, aby zapewnić sobie zdolność do realizacji dostaw. Niemniej jednak ze względu na trudne warunki, terminy dostaw są obecnie wydłużone – poinformował Jan Kurth.

Wzrost obrotów w I półroczu br.

Według danych, które przestawił dyrektor generalny VDM/VHK, od stycznia do czerwca 2021 r. sprzedaż w niemieckim przemyśle meblarskim wyniosła około 8,4 mld euro, co oznacza wzrost o 4,3% w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Biorąc pod uwagę zamknięcia handlu, sprzedaż krajowa rozwijała się powoli i na nieznacznym plusie, bo odnotowano wzrost na poziomie 1,5%. Natomiast eksport niemieckiego przemysłu meblarskiego w I półroczu 2021 r. silnie wzrósł, aż o 10,6%. Działalność eksportowa skorzystała m.in. na spadku zakażeń na ważnych europejskich rynkach eksportowych, stopniowym zmniejszaniu ograniczeń w podróżach międzynarodowych oraz na umowie handlowej między UE a Wielką Brytanią.

Oceniając aktualne wyniki, należy pamiętać o wyjątkowo słabych danych z ub.r.– z powodu pierwszej fali pandemii sprzedaż niemieckich producentów mebli spadła w I połowie 2020 r. o 10,2%. W tym czasie sprzedaż krajowa spadła o 8,6%, a eksport o 13,4%. Warto zwrócić uwagę też na to, że po I połowie 2021 r. branża nadal znajduje się o 6,3% poniżej poziomu sprzedaży z I połowy 2019 r.

Coraz bardziej widoczne stają się też różnice pomiędzy poszczególnymi segmentami niemieckiego przemysłu meblarskiego. Według oficjalnych statystyk producenci mebli kuchennych odnotowali duży wzrost obrotów o 16,3% do około 2,8 mld euro i tym samym wypadli znacznie lepiej niż inne segmenty. Ponadprzeciętnym wzrostem mogą się szczycić również producenci mebli tapicerowanych, których sprzedaż od stycznia do czerwca 2021 r. wzrosła o 17,5% do ok. 500 mln euro. Najmniejszy segment branży – produkcja materaców – również zanotowała 3,5% wzrost obrotów do około 363 mln euro. Rozwój obrotów w największym segmencie przemysłu meblarskiego – pozostałe meble (w tym meble do pokoju dziennego, jadalni, sypialni) oraz elementy meblowe – był gorszy niż średnia branżowa i wynosił -5,8%, spadając do poziomu 2,8 mld euro.

Meble biurowe na niewielkim minusie

Branża mebli biurowych ponownie odnotowała spadek o 0,3% przy obrotach wynoszących około 960 mln euro. Producenci mebli sklepowych i innych mebli kontraktowych osiągnęli obrót w wysokości około 867 mln euro, czyli o 4,4% wyższy niż w roku ubiegłym.

Według wewnętrznych badań stowarzyszeń branżowych w I półroczu 2021 r. liczba zamówień w niemieckim przemyśle mebli kuchennych wzrosła o 13,3%. W branży mebli tapicerowanych odnotowano jednak spadek o 6,6%, a w branży wyposażenia wnętrz nawet znaczny spadek o 9% – przekazał Jan Kurth.

Te o wiele gorsze wyniki, w porównaniu z oficjalnymi statystykami, wynikają głównie z opóźnienia między przychodzącymi zamówieniami a obrotem z dużego portfela zamówień na koniec 2020 r. Innym powodem różnic jest uwzględnienie zagranicznych zakładów produkcyjnych niemieckich producentów, jak również niemieckich przedsiębiorstw handlowych zagranicznych producentów, których nie obejmują oficjalne statystyki.

Mniej przedsiębiorstw i pracowników

Obecnie w 458 firmach zatrudniających powyżej 50 pracowników pracuje 78.901 osób (-2,4% do czerwca), czyli o 5% mniej niż przed rokiem. Spadek ten wynika raczej z efektu statystycznego niż ze znacznych redukcji personelu w głównych segmentach. W związku z rundą rokowań zbiorowych, która odbędzie się w tym roku, państwo wzywa do umiarkowanej ugody płacowej, aby nie zagrozić wzrostowi zatrudnienia po przezwyciężeniu negatywnych skutków pandemii.

Wzrost eksportu do Francji

Tymczasem eksport niemieckich mebli wzrósł w I połowie 2021 r. o 22,6% do 4,17 mld euro, w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. Wartość eksportu jest zazwyczaj wyższa niż obrót zagraniczny branży, ponieważ w przeciwieństwie do obrotu zagranicznego, wartość eksportu obejmuje również towary wytworzone w zagranicznych zakładach produkcyjnych. W większości krajów europejskich eksport znacznie wzrósł w związku z przezwyciężeniem negatywnych skutków gospodarczych kryzysu wywołanego przez pandemię.

Szczególnie cieszy wzrost o 46% eksportu do Francji, która jest obecnie najważniejszym rynkiem eksportowym dla niemieckiego przemysłu meblarskiego. Szwajcaria, która w ub.r. była pierwszym odbiorcą niemieckich mebli, zajmuje obecnie drugie miejsce w rankingu najważniejszych rynków eksportowych ze znaczącym wzrostem o prawie 16%, za Austrią (25,5%) i Holandią (15,6%) – wyliczał Jan Kurth.

Po podpisaniu umowy handlowej z UE w I połowie 2021 r. rynek brytyjski powrócił z impetem, odnotowując wzrost o 25%. Znaczące wzrosty odnotowano również na prawie wszystkich innych europejskich rynkach eksportowych, takich jak Belgia, Włochy, Hiszpania, Polska, Szwecja i Dania. Nawet jeśli wziąć pod uwagę, że dane z poprzedniego roku były wyraźnie negatywne ze spadkiem eksportu ogółem o prawie 12% w porównaniu z I półroczem 2019 r., to poziom handlu zagranicznego w połowie 2021 r. był nadal o około 10% wyższy niż w roku 2019.

Chiński rynek znów nabiera tempa

Z punktu widzenia branży szczególnie cieszy fakt, że największy rynek meblarski na świecie, Chiny, po przezwyciężeniu skutków kryzysu, ponownie stał się motorem wzrostu gospodarczego w Azji. Niemiecki eksport mebli do Chin wzrósł w I połowie 2021 r. o 13%. Podczas gdy wzrost w Rosji wyniósł 7%, eksport do USA ucierpiał nieco bardziej z powodu zamkniętych granic dla Europejczyków i niemiecki eksport mebli za Atlantyk spadł o 0,1%. Arabia Saudyjska rozwijała się bardzo pozytywnie na tle pandemii (+38,7%), ale eksport do tego wschodzącego kraju był nadal na stosunkowo niskim poziomie – poinformował Jan Kurth.

Więcej mebli z Chin niż z Polski

Po niewielkim wzroście niemieckiego importu mebli w całym 2020 r., w okresie od stycznia do czerwca 2021 r., wzrósł on zdecydowanie o 23% do 4,9 mld euro. Dynamika w poszczególnych krajach była jednak bardzo nierównomierna: import z Chin wzrósł w ponadprzeciętnym tempie o 45% do poziomu niespełna 1,5 mld euro. Tym samym Państwo Środka zastąpiło Polskę (+9%) na pozycji najważniejszego kraju pochodzenia mebli. Prawie co trzeci mebel importowany do Niemiec (prawie 30%) pochodzi obecnie z Chin, z kolei udział Polski w całości importu spadł do około 27%. Import z Włoch, który znalazł się na trzecim miejscu wzrósł o 13%. Znacząco wzrósł również import z Wietnamu (+25%), Rumunii (+16%), Turcji (+36%) i Francji (+28%). Natomiast zmniejszył się import z Austrii (-3,3%) i Wielkiej Brytanii (-3%). Pomimo obecnych przesunięć w kierunku Chin, struktura niemieckiego importu mebli nadal wykazuje wysoką koncentrację. Same Chiny i Polska, dwa najważniejsze kraje w roli dostawców, odpowiadają obecnie za około 57% całkowitego niemieckiego importu mebli.

 

Jesień z ożywieniem na rynku krajowym

Po wzrostach w eksporcie w ostatnich miesiącach, jesienią spodziewane jest ożywienie na rynku niemieckim.

Jesteśmy przekonani, że punkt ciężkości przesunie się z powrotem na wyposażenie wnętrz. Skłonność do wydawania pieniędzy na meble wzrasta. Jak wykazało zlecone przez nas badanie przeprowadzone przez firmę doradczą Titze, średnie wydatki na meble na gospodarstwo domowe wzrosły w ub.r. do 760 euro (rok wcześniej 725 euro). Pozytywne impulsy płyną także z internetowego handlu, który w okresie kryzysu przeżywał ożywienie, a którego udział szacujemy obecnie na co najmniej 20%. W naszym najnowszym badaniu 40% ankietowanych producentów mebli informuje, że ich udział w sprzedaży online wzrósł w porównaniu z latem 2019 r. – zaznaczył Jan Kurth.

Prognoza na 2021 r.

Mimo wszystkich pozytywnych oznak, w branży meblarskiej w Niemczech pojawiają się również niepokojące sygnały.

Trudno jest ocenić konkretny wpływ braków materiałowych na rozwój działalności gospodarczej. W naszej prognozie na cały rok musimy również wziąć pod uwagę, że wyniki biznesowe w drugiej połowie 2020 r., w okresie porównawczym, były wyraźnie pozytywne, między innymi ze względu na nadrabianie zaległości po pierwszym lockdownie wiosną 2020 r. oraz na efekt VAT. W tym kontekście oczekujemy, że sprzedaż w niemieckim przemyśle meblarskim w całym 2021 r. będzie na poziomie roku przedniego (sprzedaż w 2020 r.: 17,23 mld euro). W porównaniu do poziomu obrotów z roku 2019 odpowiadałoby to spadkowi o około 4% – prognozował Jan Kurth.

TEKST: Anna Szypulska

Dziękujemy, że jesteś z nami. By otrzymywać od nas aktualne i wartościowe treści ZAPISZ SIĘ DO BEZPŁATNEGO NEWSLETTERA portalu www.biznes.meble.pl

 

8,4 mld euro

wyniosła sprzedaż w niemieckim przemyśle meblarskim od stycznia do czerwca 2021 r.

10,6%

o tyle wzrósł eksport niemieckiego przemysłu meblarskiego w I półroczu 2021 r.

10,2%

o tyle spadła sprzedaż niemieckich producentów mebli w I połowie 2020 r. z powodu pierwszej fali pandemii