Newsroom

Kontrowersyjny projekt ustawy o OZE w Sejmie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii jest już w Sejmie.

Kontrowersyjny projekt ustawy o OZE w Sejmie

1 lipca rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii wpłynął do Sejmu.

Reklama
visby.pl banner z promocją na łóżko

Według pierwotnych założeń zawartych w Projekcie ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii, który do 30 czerwca znajdował się w  Rządowym Centrum Legislacji, nowe przepisy miały wejść w życie 1 lipca br. i obowiązywać do 31 grudnia 2021 r. O budzącej kontrowersje propozycji Ministerstwa Środowiska informowaliśmy w artykule Przychody zamiast przyrody.

Wniesienie projektu ustawy do Sejmu otwiera etap, w którym Marszałek Sejmu kieruje projekty ustaw do zaopiniowania przez Biuro Legislacyjne oraz Biuro Analiz Sejmowych. Ocena dokonywana w opiniach powinna dotyczyć przede wszystkim zgodności projektów ustaw z prawem Unii Europejskiej oraz formalnych elementów uzasadnienia. Projekty ustaw, co do których istnieje wątpliwość, czy nie są sprzeczne z prawem, w tym z prawem Unii Europejskiej lub podstawowymi zasadami techniki prawodawczej, Marszałek Sejmu może skierować do Komisji Ustawodawczej w celu wyrażenia opinii.

Wejście w życie ustawy, która zmieni definicję drewna energetycznego, będzie niosło ze sobą niewyobrażalnie negatywne skutki. Ministerstwo Środowiska jest jednak innego zdania. Oświadczenie w tej sprawie wydał Michał Gzowski, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska. Publikujemy jego pełną treść:

W związku z powielaniem przez niektóre redakcje kłamliwej informacji podanej przez Greenpeace, jakoby Ministerstwo Środowiska planowało dalszą intensywną eksploatację polskich lasów, by drewno spalać w piecach elektrowni, informuję, że jest to manipulacja.

W rzeczywistości, przyjęty przez rząd, przygotowany w resorcie środowiska we współpracy z Ministerstwem Rozwoju projekt nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE) w żaden sposób nie stanowi podstawy do zwiększenia pozyskania drewna, którego ilość wynika z wieloletniego Planu Urządzenia Lasu. Nowelizacja ustawy umożliwia przekazanie na cele energetyczne zwłaszcza już ściętego drewna, które w wyniku pandemii COVID-19 nie zostanie odebrane przez kontrahentów Lasów Państwowych. W ten sposób chronimy polską przyrodę, bo zalegające w lasach drewno jest zasiedlane przez szkodniki, staje się nowym siedliskiem kornika. Przesuszony surowiec drzewny stwarza także wielkie ryzyko pożarowe, a jego usunięcie jest realizacją postulatów organizacji ekologicznych.

Projekt zmiany ustawy o OZE realizuje dyrektywy europejskie, które wymagają od nas odpowiedniego miksu energetycznego z wykorzystaniem biomasy, czyli przekazania drewna na opał. Ministerstwo Środowiska zapewnia, że nie będzie żadnej „dalszej intensywnej eksploatacji polskich lasów i spalania ich w piecach elektrowni” jak twierdzi Greenpeace. Przeciwnie, mimo nacisków i dyrektyw Unii Europejskiej związanej z biomasą, Ilość drewna z przeznaczeniem na cele OZE w Polsce jest ponad pięciokrotnie niższa niż np. we Francji i znacząco niższa niż średnia europejska. W celu wypełnienia zobowiązań UE polskie elektrownie importowały znaczne ilości biomasy i nie korzystały dotychczas z dostępnego na polskim rynku surowca. Świadczy to o konsekwentnej polityce Ministerstwa Środowiska ochrony naszego narodowego dziedzictwa przyrodniczego.

Co więcej, wbrew alarmom ze strony niektórych skrajnych środowisk zalesienie kraju wciąż rośnie. Blisko 1/3 terytorium Polski to las. Tylko w tym roku posadzimy aż 500 milionów drzew, co oznacza że każdej minuty Lasy Państwowe sadzą ich ok. tysiąca.