Newsroom

Co 2023 rok przyniesie branży meblarskiej?

Produkcja mebli w 2023 roku, prognozy dla branży meblarskiej.

Co 2023 rok przyniesie branży meblarskiej?

Najnowsze dane nie pozostawiają złudzeń. Producenci powinni być przygotowani na spadki zamówień, zarówno w przypadku mebli, jak i wyrobów z drewna. Do kiedy utrzymają się spadkowe tendencje?

Zespół Analiz Sektorowych PKO Banku Polskiego wziął pod lupę wyniki ekonomiczno-finansowe w trzecim kwartale 2022 roku oraz perspektywy gospodarcze dla wybranych sektorów, jednym z nich jest produkcja mebli Jak czytamy w najnowszym numerze Kwartalnika Branżowego: Zgodnie z przewidywaniami sprzed kilku miesięcy, wyniki firm w III kwartale 2022 roku uległy wyraźnemu pogorszeniu. Przychody nadal szybko wzrastały (+29% r/r), ale w dużej mierze na skutek wzrostu cen, a negatywny wpływ słabnącej koniunktury znalazł odzwierciedlenie w niższym poziomie marż w wielu branżach. Widać, że w obecnym otoczeniu wzrastające koszty coraz trudniej jest firmom przerzucać na odbiorców. Gospodarka wyraźnie hamuje – obawy o niedostateczny popyt zastąpiły wcześniejsze zmartwienia związane z niedoborem surowców i materiałów. Oczekujemy, że w pierwszej połowie 2023 roku wskaźniki finansowe firm mogą ulec dalszemu pogorszeniu, szczególnie, że w trakcie 2023 roku zaczną w pełni ujawniać się efekty wyższych kosztów energii oraz mniejszej siły nabywczej konsumentów. Jednak perspektywy niektórych branż są nadal niezłe.

Produkcja mebli – najnowsze prognozy

Analitycy zwracają uwagę, iż trzeci kwartał 2022 roku przyniósł pierwszy – od covidowego dołka z drugiego kwartału 2020 roku – spadek w relacji rocznej produkcji sprzedanej w branży meblarskiej (-5,9% r/r w cenach stałych). Spodziewamy się, że produkcja w drugiej połowie 2022 roku zmniejszy się realnie o ok. 10% r/r i spadkowa tendencja utrzyma się co najmniej do połowy 2023 roku – przewidują eksperci.

W porównaniu do drugiego kwartału 2022 roku wynik finansowy branży z trzeciego kwartału 2022 roku utrzymał się na zbliżonym poziomie (414 mln zł, -1,4% r/r), a rentowność sprzedaży nawet nieznacznie wzrosła do 3,4% (+0,3 pp. kw./kw.), co może wynikać z redukcji zapasów wyrobów gotowych, czyli wyprodukowanych we wcześniejszych okresach po niższych kosztach. Inną przyczyną mogą być prawdopodobnie szerokie cięcia wszelkich możliwych kosztów w firmach, np. w obszarze marketingu.

Perspektywy dla wyrobów z drewna

Zdaniem analityków, osłabienie koniunktury na rynku wyrobów drzewnych obserwowane od początku trzeciego kwartału 2022 roku w największym stopniu odczuli producenci płyt drewnopochodnych i stolarki. Ich wyniki finansowe netto skurczyły się o ok. 30% r/r. Producenci palet kontynuowali trend wzrostowy, a wyniki tartaków uległy tylko lekkiemu pogorszeniu. Branża spodziewa się spadków zamówień w 2023 roku – przewidują eksperci PKO Banku Polskiego.

Produkcja mebli a ceny energii

Według przygotowanego przez PKO Bank Polski Kwartalnika Branżowego, koszt energii producentów mebli wzrósł w trzecim kwartale 2022 roku o 77% r/r, natomiat udział energii w kosztach wzrósł o 1,1 pp. r/r do 2,5%). Analitycy założyli w tym przypadku, że wiele firm korzystało jeszcze z niższych cen zakontraktowanych w umowach długoterminowych. Warto dodać, że eksperci pozytywnie ocenili utrzymanie przez branżę dobrych wartości wskaźników płynności.

ZOBACZ TAKŻE: Produkcja mebli spada

Koszty produkcji będą dalej rosły

Wartość produkcji sprzedanej spadła realnie o 5,9% r/r w 3q22, przy spadku liczby wyprodukowanych mebli o 20% r/r. Wzrost cen mebli wyhamowuje – inflacja producencka PPI obniżyła się w październiku 2022 roku do 9,8%, a konsumencka CPI do 10,5% – czytamy w analizie opublikowanej przez PKO Bank Polski.

W opinii Zespołu Analiz Sektorowych branża widzi jeszcze potencjał do podwyżek cen, o czym świadczy utrzymujący się na relatywnie wysokim poziomie wskaźnik przewidywanych cen– w listopadowym badaniu koniunktury na poziomie 23,4 pkt (vs 24,5 pkt średnio w przetwórstwie przemysłowym). Stąd wniosek, iż producenci mebli spodziewają się dalszego wzrostu kosztów prowadzenia działalności, zwłaszcza kosztów energii, przy jednoczesnym zmniejszeniu portfela zamówień, szczególnie zagranicznych.

Silna konkurencja w eksporcie

Eksperci wskazują, iż silne uzależnienie polskiej branży meblarskiej od rynku niemieckiego (ok. 1/3 polskiego eksportu mebli) oraz innych unijnych rynków (łącznie 80% polskiego eksportu mebli). Przy spodziewanym spowolnieniu w strefie euro (aktualne prognozy EBC wskazują na wzrost realnego PKB o 0,5% w 2023) może to negatywnie przełożyć się na wyniki firm meblarskich. Polscy producenci mogą również czuć zagrożenie ze strony nasilającej się konkurencji w postaci chińskich producentów (import mebli z Chin do UE wzrósł w okresie styczeń-sierpień 2022 roku o 25% r/r, podczas gdy z Polski: +10% r/r) oraz innych rynków Europy Środkowo-Wschodniej (np. Litwy: +25% r/r, Rumunii: +16% r/r) czy Turcji (+36% r/r do UE, +52% r/r do samych Niemiec).

Z punktu widzenia utrzymania konkurencyjności polskich producentów na arenie międzynarodowej, kluczowe jest zapewnienie dostępności surowca drzewnego z certyfikatem FSC – stwierdzają analitycy.

Konkludując, mimo dobrej pierwszej połowy 2022 roku, produkcja sprzedana branży meblarskiej w całym 2022 roku w ujęciu realnym praktycznie nie zmieni się względem roku minionego, przy nominalnym wzroście o ok. 11%. W pierwszej połowie 2023 roku spodziewamy się nominalnych spadków produkcji sprzedanej o ok. 3-5% i odbicia w drugiej połowie 2023 roku, przy założeniu łagodnego przebiegu recesji na rynkach europejskich – podsumowują analitycy.