fbpx
Newsroom

Z końcem 2022 roku przepadły miliardy złotych

Miliardy złotych przepadły 31 grudnia 2022 roku.

Z końcem 2022 roku przepadły miliardy złotych

Niepewność gospodarcza spowodowana inflacją, rosnącymi cenami prądu, gazu i paliw oraz wojną w Ukrainie sprawia, że zachowanie płynności finansowej staje się coraz większym wyzwaniem dla firm.

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

To niejedyne zmartwienia przedsiębiorców – z końcem roku przepadły miliardy złotych z faktur wystawionych przez przedsiębiorców dwa lata temu. 31 grudnia 2022 r. przedawniły się bowiem faktury z 2020 r.

Z danych GUS wynika, że w 2020 r. małe i średnie firmy wystawiły faktury na 2,6 bln zł. W badaniu „Audyt windykacyjny”, przeprowadzonym na początku 2022 r. przez IMAS International na zlecenie Kaczmarski Inkasso, przedstawiciele 58,5% z nich deklarowali, że część faktur jest płacona przez klientów z opóźnieniem. Na szczęście w przypadku 53% MŚP wartość przeterminowanych faktur nie przekraczała 10% wszystkich wystawionych.

W gorszej sytuacji było 29% firm, w których wartość nieopłaconych faktur była wyższa niż jedna piąta całej sprzedaży. Z tego w przypadku 6% przedsiębiorstw nieuregulowane faktury stanowiły ponad 40% przychodów. Okres przeterminowania był bardzo różny, ale aż co czwarta faktura to taka, której termin płatności minął co najmniej rok wcześniej. Tak duża kwota przeterminowanych należności nie tylko szkodzi gospodarce, ale też blokuje działalność firm. Badania, jakie przeprowadziliśmy wśród przedsiębiorców, pokazały, że opóźnienia w płatnościach uniemożliwiają rozwój co drugiego przedsiębiorstwa w Polsce, a najmocniej dotykają najmniejsze działalności – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

W świetle danych GUS i badania Kaczmarski Inkasso szacunkowe kwoty na fakturach, które pozostały nieopłacone, to miliardy złotych – od kilku do nawet kilkunastu.

Przerwać bieg przedawnienia

31 grudnia 2022 r. przedawniły się niezapłacone faktury wystawione w 2020 r., dotyczące np. umów sprzedaży, świadczenia usług i o dzieło. Nowelizacja Kodeksu cywilnego  z lipca 2018 r. przesunęła termin przedawnienia długów, związanych z działalnością gospodarczą na ostatni dzień roku kalendarzowego, w którym przypada to przedawnienie. Jeśli więc przedsiębiorca sprzedał towar 20 lipca 2020 r., termin wymagalności zapłaty przypadał 20 sierpnia. W przypadku gdy klient nie uregulował faktury, dług przedawnił się z końcem 2022 r.

Wyjątkiem jest m.in. branża transportowa, gdzie okres przedawnienia wynosi rok. Jeśli usługa obejmowała przewóz międzynarodowy, czas nieco się wydłuża – do roku i trzech miesięcy.

Dłużnicy grają na zwłokę a miliardy złotych czekają

Może się zdarzyć tak, że dłużnik celowo dąży do przedawnienia, ale w takim wypadku istnieją rozwiązania prawne, które pomagają wybrnąć z tej sytuacji zgodnie z interesem wierzyciela. Musi on podjąć konkretne działanie, aby przerwać bieg przedawnienia. Pierwsza opcja – tańsza i szybsza – to przekazanie niezapłaconych faktur do firmy windykacyjnej, w której negocjatorzy doprowadzą do zawarcia ugody z dłużnikiem przed upływem terminu przedawnienia. Druga – trwająca dłużej – to skierowanie sprawy do sądu.

Należy pamiętać, że przedawnienie nie oznacza anulowania długu. Zobowiązanie nadal istnieje i wierzyciel ma prawo go dochodzić – nie może jedynie zrobić tego w sądzie. Ma także możliwość wpisania niesolidnego płatnika do Krajowego Rejestru Długów. Utrudni to dłużnikowi funkcjonowanie na rynku, ponieważ bank bądź firma leasingowa może mu odmówić udzielenia kredytu czy sfinansowania zakupu samochodu lub maszyny.