Edukacja

Odcięci od drewna z Ukrainy?

Przedstawiciele Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji w Kijowie biorący udział w posiedzeniu grupy roboczej.

Odcięci od drewna z Ukrainy?

Taka groźba pojawiła się 5 lutego br., gdy Rada Najwyższa Ukrainy w pierwszym czytaniu uchwaliła projekt ustawy, zakładający wprowadzenie 10-letniego moratorium na eksport nieprzetworzonego drewna okrągłego (w tym dębowego) i tarcicy.

Reklama
Banner All4Wood 2024 - 750x100

Dzięki działaniom Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji w Kijowie oraz Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego i sygnalizacji problemu Ministerstwu Gospodarski, stopień zagrożenia zminimalizowano. Jednak problem moratorium na eksport drewna nie zniknął.

Polska znajduje się w czołówce importerów drewna z Ukrainy. Nie dziwi więc fakt, iż wydarzenia z 5 lutego br. wzbudziły niepokój w sektorze drzewnym i meblarskim. Według informacji uzyskanych przez Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Kijowie, tego właśnie dnia projekt, za którego cel uznaje się odbudowę ukraińskiego przemysłu drzewnego oraz ożywienie gospodarki narodowej, przegłosowano w pierwszym czytaniu przez Radę Najwyższą Ukrainy i aktualnie przygotowywany jest do drugiego czytania.

Zawarto w nim propozycję 10-letniego moratorium na wywóz surowca drzewnego i tarcicy z terytorium Ukrainy. Ustawa miałaby obejmować drewno okrągłe o wilgotności powyżej 22% oraz tarcicę o grubości powyżej 70 mm i wilgotności powyżej 22%. Ponadto projekt przewiduje włączenie dębu do wykazu cennych i rzadkich gatunków drewna, co spowoduje jego dodatkową ochronę.

Na stronie WPHI w Kijowie pojawiła się również informacja o następującej treści: Państwowa Służba Fiskalna Ukrainy – w celu uregulowania procedury wywiezienia z obszaru celnego Ukrainy drewna oraz wyeliminowania negatywnych skutków zarówno dla gospodarki kraju, jak i środowiska z tym związanych – inicjuje wprowadzenie szeregu ograniczeń w eksporcie drewna z Ukrainy. W szczególności proponowane jest wprowadzenie licencjonowania i kontyngentów na eksport drewna i tarcicy oraz rozpatrywana jest możliwość wprowadzenia opłat celnych na wywóz ww. produktów z Ukrainy.

Reakcje polskiej strony

Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego nie wahała się przed podjęciem natychmiastowych działań. W momencie, gdy dowiedzieliśmy się o możliwości wprowadzenia moratorium zwróciliśmy się do Ministra Gospodarki – mówi Bogdan Czemko, dyrektor Biura PIGPD. Jako Izba nie możemy w żaden sposób ingerować w decyzje, które zapadają na szczeblu rządu ukraińskiego, ale za to resort gospodarki może próbować negocjować. Szczególnie, gdy te postanowienia będą dotyczyły Polski, a w dużym stopniu będą. Ministerstwo rzeczywiście podjęło zadanie – dodaje.

Bogdan Czemko jest zdania, że wprowadzenie moratorium naruszyłoby umowy międzynarodowe. Największym problemem, z punktu widzenia przedstawicieli polskiego przemysłu drzewnego, jest to, iż ma to być całkowity zakaz eksportu drewna. Dyrektor Biura PIGPD liczy, że są jednak szanse na negocjacje. Podkreśla także, że jeżeli to moratorium w ogóle miałoby wejść, to jak najpóźniej, a nie z dnia na dzień, bo to oznacza, że nie jesteśmy w stanie się przygotować do nowej sytuacji. Jest natomiast przekonany, że tego typu decyzje nie leżą w interesie Ukrainy. Tym bardziej nie są w interesie Polski.

Komu służy moratorium na eksport drewna?

Gdyby cały import dębu z Ukrainy (w postaci drewna okrągłego i tarcicy) został zatrzymany, na rynku, który niemal trzecią część potrzebnego drzewiarzom liściastego drewna sprowadza od wschodniego sąsiada, powstanie ubytek w wysokości ok.  tys. 200 tys. m2 drewna okrągłego, którego nie ma czym wypełnić – mówi Bogdan Czemko. I dodaje: Dębu w Polsce było, jest i będzie za mało. Istotne jest też to, że producenci podłóg wykorzystują ten surowiec, gdyż jest on podstawowym surowcem do produkcji podłóg.

Dostawy z Ukrainy są nam naprawdę potrzebne – postuluje Bogdan Czemko. Trudno się dziwić Ukraińcom, że próbują zablokować, by nie wyjeżdżało od nich drewno okrągłe, wiemy też, że to nie Polska tego drewna okrągłego najwięcej zużywa, tylko Chiny i to także wcale nie musi się nam podobać. Ale burzenie utrwalonych relacji handlowych polsko – ukraińskich i łamanie międzynarodowych ustaleń trudno zaakceptować. Tak jak wspomniałem, nasz sprzeciw budzi  też szybki tryb wprowadzenia tego moratorium – dodaje.

W obronie polskich interesów

Także Wydział Promocji Handlu i Inwestycji w Kijowie podjął działania celem lobbowania na rzecz interesów polskiego przemysłu drzewnego. By uzyskać dodatkowe informacje w sprawie wprowadzenia możliwych ograniczeń w dostępie do ukraińskiego rynku drewna nieobrobionego oraz ograniczeń w obrocie zagranicznym drewnem z Ukrainy Wydział Promocji Handlu i Inwestycji wystosował odpowiednie pisma interwencyjne do Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego i Handlu Ukrainy oraz Fiskalnej Służby Ukrainy – mówi Małgorzata Gawin, I Sekretarz, Kierownik Wydziału Wydział Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Kijowie. – Bezpośrednio w tej sprawie interweniowało również Ministerstwo Gospodarki RP.

Małgorzata Gawin informuje, że także w ramach spotkania radców ekonomicznych w Przedstawicielstwie UE w Kijowie Polska zaprezentowała stanowisko (z uwzględnieniem postulatów przedstawicieli polskiego przemysłu drzewnego) w sprawie możliwości wprowadzenia moratorium na eksport nieobrobionego drewna i tarcicy z Ukrainy. Kwestię tę podnieśli również przedstawiciele Austrii i Rumunii. Przedstawicielstwo UE w Kijowie podczas rozmów z kierownictwem Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego i Handlu Ukrainy uzyskało ustne zapewnienie, iż resort ten jest przeciwny moratorium i nie dopuści do jego wdrożenia (w ocenie pracowników WPHI sugestie Ministerstwa mogły wpłynąć na zliberalizowanie niektórych zapisów ustawy).

Ukraińskie władze o moratorium na eksport drewna

Jak informuje Małgorzata Gawin, przedstawiciele WPHI w Kijowie uczestniczyli w posiedzeniu grupy roboczej Komitetu ds. Polityki Przemysłowej i Przedsiębiorczości Rady Najwyższej Ukrainy w sprawie wprowadzenia moratorium na eksport drewna z Ukrainy w dniu 3 marca br.. Następnie 18 marca br. byli obecni na posiedzeniu Komitetu ds. Polityki Przemysłowej i Przedsiębiorczości Rady Najwyższej Ukrainy. Podczas spotkania omówiono szereg projektów aktów prawnych, w tym m.in. projekt ustawy w sprawie wprowadzenia moratorium na eksport drewna z Ukrainy. Na tym posiedzeniu miała zapaść decyzja, czy projekt ustawy z naniesionymi poprawkami zostanie dopuszczony do głosowania w drugim czytaniu.

W posiedzeniu udział wzięli przedstawiciele ukraińskiego przemysłu drzewnego i gospodarki leśnej oraz szereg deputowanych Rady Najwyższej Ukrainy. W zakresie wprowadzenia na okres 10 lat moratorium na eksport z Ukrainy nieobrobionego drewna okrągłego (w tym drewna dębowego) i tarcicy rozgorzała burzliwa dyskusja, w efekcie Komitet Polityki Przemysłowej i Przedsiębiorczości Rady Najwyższej Ukrainy nie był w stanie wypracować jednolitej pozycji. Dlatego postanowiono przeprowadzić kolejne posiedzenie grupy roboczej w celu dopracowania poprawek do projektu ustawy (termin spotkania grupy roboczej miał zostać ustalony w ostatnim tygodniu marca, po oddaniu tego „BIZNES meble.pl” do druku – red.).

Z komentarza Małgorzaty Gawin wynika, iż powyższa kwestia wywołała największe kontrowersje wśród uczestników posiedzenia, w szczególności deputowanych wchodzących w skład Komitetu ds. Polityki Przemysłowej i Przedsiębiorczości Rady Najwyższej Ukrainy. Niektórzy członkowie Komitetu opowiedzieli się za ograniczeniem na okres 5 lat eksportu z Ukrainy nieobrobionego drewna okrągłego (niezależnie od jego średnicy) oraz tarcicy (niezależnie od jej grubości) poprzez wprowadzenie czasowego zerowego kontyngentu na wywóz ww. produktów za granicę Ukrainy (w ich ocenie możliwość taka nie jest sprzeczna z umową DCFTA (o pogłębionej i kompleksowej strefie wolnego handlu zawartą z Unią Europejską), a także za skróceniem terminu wprowadzenia w życie moratorium na eksport z Ukrainy drewna okrągłego z 6 miesięcy do 1 miesiąca.

Nie tylko Ukraina wprowadza moratorium na eksport drewna

Uzasadniając propozycję wprowadzenia zerowego kontyngentu wspomniano o konsultacjach, przeprowadzonych z przedstawicielami Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w tej sprawie, w ramach których uzgodniono możliwość wprowadzenia zerowego kontyngentu. Ponadto jako przykład przedstawiono analogiczne rozwiązanie odnośnie ograniczenia eksportu drewna wykorzystane przez Rumunię (wg wiedzy deputowanych nie spotkało się ono z brakiem akceptacji ze strony UE).

Warto zaznaczyć, iż propozycja ta spotkała się z negatywną reakcją zarówno przedstawicieli WPHI, jak również przewodniczącego Komitetu ds. Polityki Przemysłowej i Przedsiębiorczości Rady Najwyższej Ukrainy Wiktora Hałasiuka oraz części jego członków, w których ocenie wprowadzenie w tak krótkim terminie ww. ograniczeń naruszyłoby zobowiązania międzynarodowe Ukrainy podjęte w ramach GATT (Układu Ogólnego w sprawie Taryf Celnych i Handlu) i WTO (Światowej Organizacji Handlu). Równocześnie Wiktor Hałasiuk poinformował o przeprowadzeniu konsultacji z przedstawicielami WTO w sprawie terminów wprowadzenia ww. ograniczeń.

Według jego słów, w wyniku konsultacji ustalono, iż wprowadzenie powyższych ograniczeń z zachowaniem 6-miesięcznego okresu przejściowego nie jest sprzeczne z wymogami WTO. Ponadto rząd Ukrainy w przypadku wprowadzenia ww. ograniczeń musi opracować program rozwoju krajowej branży przeróbki drewna, co uwzględniono w końcowych zapisach ww. projektu ustawy. Przedstawiciel WPHI w Kijowie przedstawił stanowisko strony polskiej oraz podkreślił potrzebę zachowania okresu przejściowego.

Na ręce Wiktora Hałasiuka przekazano pismo WPHI, w którym przedstawiono stanowisko polskiego przemysłu drzewnego i Ministerstwa Gospodarki w omawianej sprawie.

Wszystko pod kontrolą

Warto dodać, że sprawę tę monitorował Wydział Promocji Handlu i Inwestycji w Kijowie od samego początku. Zarówno w branży (Lasy Ukrainy), jak i na szczeblu resortu gospodarczego (Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego i Handlu Ukrainy) pierwotnie inicjatywa ta nie spotkała się z wyraźnym poparciem, a wręcz z krytyką.

W opinii przedstawicieli WPHI w Kijowie wątpliwe wydało się samo uzasadnienie do ustawy (powoływanie się na dane statystyczne obrazujące stan branży drzewnej i meblarskiej z końca lat 90. ubiegłego wieku), a także propozycja włączenia dębu do wykazu drzew rzadkich (praktyka niespotykana w innych krajach europejskich i na świecie w odniesieniu do tego gatunku drzewa).

Pracownicy Wydziału zrobili wszystko, by uzyskać jak najpełniejsze informacje o planowanych zmianach (uzyskano dostęp do poprawek znanych tylko osobom zaangażowanym w prace grupy roboczej nad tą ustawą), co umożliwiło dalsze, sprawniejsze działania podejmowane w trybie operacyjnym przez placówkę i Ministerstwo Gospodarki na szczeblu rządowym oraz unijnym.

Wiele wskazuje na to, iż obecnie przyjęty tekst ustawy jest sprzeczny zarówno z zasadami WTO, m. in. przepisem o konieczności równego traktowania producentów lokalnych, jak i w krajach trzecich, a także zachowaniem 6-miesięcznego okresu dostosowawczego dla krajów trzecich (Ukraina planuje wprowadzić moratorium na eksport drewna dębowego okrągłego z dniem 1 lipca br.), jak również naruszający zasadę standstill zawartą w Rozporządzeniu dot. unijnych jednostronnych preferencji handlowych przyznanych Ukrainie w ramach DCFTA (zasada ta mówi o braku możliwości wprowadzania jakichkolwiek innych ograniczeń w handlu z UE, art. 2d) – informuje Małgorzata Gawin.

Czy moratorium na eksport ukraińskiego drewna jest potrzebne?

W ocenie przedstawicieli WPHI pewne przesłanki wskazujące na potrzebę ograniczenia nadmiernej wycinki drewna w Ukrainie mają swoje uzasadnienie, w szczególności jeśli chodzi o kwestie związane z ochroną środowiska i zachowaniem ekosystemów leśnych (należy zwrócić jednak uwagę na ogromne ilości drewna wywożone do Chin i Turcji). Ukraińskie przedsiębiorstwo państwowe Ukrlisconsulting odpowiadające za państwową regulację w sferze eksportu drewna (wydawanie certyfikatów na wywóz/eksport drewna) w ocenie Komitetu Antykorupcyjnego przy Radzie Najwyższej Ukrainy – uczestnicy komitetu są współautorami ustawy – przekształciło się w instytucję niespełniającą powierzanych jej zadań w sferze regulacji obrotu drewnem oraz wykształciło silne schematy korupcjogenne wpływające na zasady dostępu do rynku drewna na Ukrainie. Do WPHI zwracali się również polscy odbiorcy drewna, sygnalizujący problem pozyskiwania lub też blokowanie otrzymywania certyfikatów.

Reformowanie branży przemysłu drzewnego na Ukrainie poprzez wprowadzenie ograniczeń w eksporcie drewna w opinii przedstawicieli polskiej placówki w Kijowie nie wpłynie pozytywnie na ukraiński przemysł i branżę przetwórstwa drzewnego, a także nie da poszczególnym uczestnikom tego rynku impulsu do rozwoju. W dzisiejszych trudnych realiach gospodarczych kraju, w związku z wyraźnym brakiem źródeł finansowania (zbyt drogie kredyty) i zachęt inwestycyjnych (cła na wwóz sprzętu do obróbki drewna), a także bardzo istotnym wpływem schematów i czynników korupcyjnych w branży drzewnej, Ukraina nie może zapewnić w krótkim okresie swoim partnerom zagranicznym, w tym Polsce, dostępu do drewna obrobionego i tarcicy drzewnej o odpowiedniej wilgotności.

Co dalej?

Kompleksowe rozwiązania mające na celu efektywną reformę rynku przemysłu drzewnego na Ukrainie wymagałyby działań i zmian przeprowadzanych na kilku płaszczyznach, począwszy od deregulacji sfery związanej z uzyskiwaniem certyfikatów i pozwoleń, poprzez stworzenie zachęt inwestycyjnych i równych warunków dostępu do rynku drewna dla rodzimych i zagranicznych podmiotów.

Małgorzata Gawin uspokaja: Pomimo iż ustawa znalazła poparcie polityczne w pierwszym czytaniu, nie jest pewne, czy, i w jakim kształcie zostanie przyjęta w drugim czytaniu, a zważywszy na kilka przesłanek wskazujących na jej niezgodność z międzynarodowymi zobowiązaniami Ukrainy (uczestnictwo w WTO, podpisanie DCFTA) bardzo wątpliwym będzie przyjęcie jej w obecnym kształcie. Uwzględniając jednak tak silne przesłanki i sygnały płynące z Ukrainy odnośnie możliwości ograniczenia eksportu drewna okrągłego i tarcicy, polski przemysł drzewny już teraz powinien rozpocząć przygotowania do ew. zastąpienia tych dostaw.

TEKST: Anna Szypulska

Artykuł został opublikowany w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 4/2015