Newsroom

Jakie terminy płatności preferują firmy?

1896160713

Jakie terminy płatności preferują firmy?

Co 10. przedsiębiorca znacznie wydłuża termin płatności, ale sam nie lubi czekać na przelew – wynika z ankiety Instytutu Keralla Research zrealizowanej w III kwartale 2020 r.

Reklama
visby.pl banner z promocją na łóżko

Badania „Stosowane i preferowane terminy odroczenia płatności przez MŚP” przeprowadził Instytut Keralla Research w III kwartale 2020 r. na próbie 500 mikro, małych i średnich firm, metodą CATI. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów i firmy faktoringowej NFG. 

Przedsiębiorcy skarżą się m.in. na to, że gdy płatność za projekt następuje po jego zakończeniu, to koszty związane z realizacją projektu i wszystkie bieżące wydatki – muszą ponosić z własnej kieszeni.

Konkurencja na rynku wymusza na przedsiębiorcach sprzedaż z odroczonym terminem płatności. Częstą praktyką w relacjach B2B jest wykorzystywanie tzw. kredytu kupieckiego. Polega on na tym, że zapłata za otrzymany towar bądź usługę następuje dopiero po pewnym czasie – w określonym terminie po spełnieniu świadczenia przez sprzedającego. Tylko w wyjątkowych sytuacjach, przy monopolistycznej pozycji dostawcy wobec odbiorcy, ten pierwszy może pozwolić sobie na sprzedaż, żądając przedpłaty lub gotówki. W praktyce jednak takie zjawisko niemal w ogóle nie występuje.

Terminy płatności: 14 lub 30 dni

Według badania przeprowadzonego w sierpniu 2020 r. przez Instytut Keralla Research na zlecenie Krajowego Rejestru Długów i firmy faktoringowej NFG na reprezentatywnej grupie przedsiębiorstw z sektora MŚP, firmy w kontraktach B2B preferują i sami wyznaczają zbliżone terminy odroczenia płatności. W związku z tym najbardziej preferowanym terminem płatności jest okres 14 dni – wybiera go 35,2% przedsiębiorców. Na drugim miejscu jest płatność 30-dniowa – preferuje ją 26,2% firm. Z kolei na trzecim miejscu pojawia się rozbieżność, w zależności od tego, czy przedsiębiorcy wyznaczają terminy odroczenia swoim kontrahentom, czy sami występują w roli płatnika. W tym pierwszym przypadku jeden na 10 wybiera 60-dniowy termin zapłaty. W tym drugim przypadku – w grę wchodzi tylko okres 7-dniowy (14,6%). Oznacza to, że przedsiębiorcy lubią wydłużone terminy płatności, ale pod warunkiem, że to oni są płatnikami.