Newsroom

Dom do 70 m kw bez pozwolenia? Co na to Sejm?

domy do 70 m kw. bez formalności

Dom do 70 m kw bez pozwolenia? Co na to Sejm?

 
Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym od początku budzi kontrowersje, nie tylko w środowisku architektów, inżynierów budownictwa, ale też urzędników wydających pozwolenia. Wątpliwości dotyczą wielu obszarów: od bezpieczeństwa, procedur, gdy nie ma planu zagospodarowania przestrzennego, aż po ubezpieczenia i narastający chaos przestrzenny.
 

Jakie rozwiązania wprowadza ustawa?

Projekt dotyczy możliwości budowy budynków mieszkalnych jednorodzinnych, o powierzchni zabudowy do 70 m kw., bez uzyskania pozwolenia na budowę, ustanawiania kierownika budowy oraz prowadzenia dziennika budowy – domy takie będą mogły być budowane jedynie w procedurze tzw. zgłoszenia wraz z projektem budowlanym.
 
Za nowelizacją głosowało 248 posłów, przeciw było 178, 20 posłów wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.

„Polski Ład” oczkiem w głowie rządu

Zdaniem rządzących nadszedł czas na ułatwianie życia Polakom, a w tym ma pomóc „Polski Ład”, czyli plan odbudowy polskiej gospodarki po pandemii COVID-19. W ramach naszych procedur będziemy upraszczali wszystko, co się da – taką zapowiedź, która padła z ust Mateusza Morawieckiego, usłyszeli 12 sierpnia mieszkańcy Pułtuska.
Premier obiecał wtedy, że domy do 70 m kw. będzie można budować bez pozwoleń. Wydaje się, że teraz wszystko zmierza ku temu, by ta obietnica stała się faktem. 8 września rządowy projekt trafił bowiem do Sejmu, a wczoraj został poparty przez większość posłów.
Nie wszyscy są jednak entuzjastami proponowanych przez rząd zmian. Burzę w środowisku architektów rozpętał sierpniowy tweet premiera: W programie #PolskiŁad zakładamy rewolucję własności polegającą na wprowadzeniu do systemu budowy domów do 70 mkw. w podstawie. Zaproponujemy szereg projektów architektonicznych. Będzie można pobrać je za symboliczną złotówkę i zbudować oszczędny, nowoczesny i ładny dom.
Oświadczenie Izby Architektów RP w tej sprawie nie pozostawiało żadnych wątpliwości: (…) IARP jest przeciwna idei typizacji w projektowaniu budynków, stojąc na stanowisku, że nie spełnia ona rzeczywistych oczekiwań i potrzeb inwestorów ani celu wykonywania zawodu przez architektów jako przedstawicieli zawodu zaufania publicznego. Projekt rekomendowany może nie tylko nie zapewnić potrzeb indywidualnych, ale przede wszystkim nie spełnić wymagań ładu przestrzennego, który jest dobrem społecznym a nie indywidualnym. Nadto, pogłębi kryzys na rynku projektowym, doprowadzając do deprecjacji zawodu architekta, jako partnera i przewodnika inwestora w procesie inwestycyjnym.
 

Pośpiech i chaos nie sprzyjają rozwojowi

PiS forsuje ustawę pozwalającą na powstawanie domków jednorodzinnych do 70 m kw. bez zgody na budowę i jest to przepis nie na ład, lecz na anarchię urbanistyczną – alarmował Franciszek Sterczewski, poseł Koalicji Obywatelskiej, który brał udział w posiedzeniach Komisji Infrastruktury.

Jego zdaniem rozlewające się przedmieścia, to problem wszystkich miast na świecie. W wielkich podmiejskich sypialniach brakuje usług, przestrzeni publicznej i kanalizacji, a im dalej miasto się rozlewa tym utrzymanie infrastruktury i transportu jest droższe, a tym samym mniej efektywne. Chaos przestrzenny to koszt dla samorządów i dla portfeli ich mieszkańców. To się po prostu nikomu nie opłaca. Jeżeli miasto rozwija się w sposób zaplanowany i zrównoważony, to ma więcej środków na oświatę, kulturę, ścieżki rowerowe, czy drzewa i zbiorniki retencyjne. Im osiedla są bardziej rozproszone tym więzi między ludźmi słabsze, a jakość życia się pogarsza, bo godziny spędzone w korkach, to stres i strata czasu. Powinniśmy dążyć do tego by wszystkie nasze potrzeby dało się załatwić 15 minut od domu – komentował Franciszek Sterczewski.

Poseł przypomniał również, że w Polsce brakuje przynajmniej miliona mieszkań: Program Mieszkanie Plus to klapa. Jak ta ustawa ma rozwiązać ten problem? Pan minister Piotr Uściński nie potrafi odpowiedzieć. Potrzebujemy dobrze zaplanowanych miast, czyli takich gdzie blisko jest do parku, szkoły, pracy, sklepu, kawiarni, szpitala, do ścieżki rowerowej i do przystanku tramwajowego. Dlatego powinniśmy tworzyć dobre normy i prawo, które przywróci urbanistykę w Polsce i spowoduje, że nasze miasta będą lepiej nadawały się do życia.

Reklama
banner-przewodnik-architekta-300x250

Konkurs, który przejdzie do historii

Zamiast pogłębionej refleksji obserwujemy pośpiech, a pikanterii całej sprawie dodaje ogłoszony 7 września 2021 roku przez Główny Urząd Nadzoru Budowlanego konkurs na projekt koncepcyjny domu jednorodzinnego o powierzchni zabudowy do 70 m kw. W odpowiedzi na postępowanie konkursowe 14 września 2021 roku Krajowa Rady Izby Architektów Rzeczypospolitej Polskiej opublikowała oświadczenie, w którym nie rekomenduje udziału w konkursie, ani w charakterze sędziego konkursowego, ani w charakterze uczestnika. IA RP podtrzymała tym samym swoje wcześniejsze stanowisko wobec udostępniania nieodpłatnych projektów budowlanych domów jednorodzinnych. Architekci przestrzegają, że pomysły rządzących są niebezpieczne, bo prowadzą do rozszczelniania prawa budowlanego, pozwalają na nadużycia, nie zapewniają bezpieczeństwa realizowanych na jej podstawie obiektów oraz mogą przyczynić się do pogłębiania chaosu przestrzennego.

Prawo i Sprawiedliwość głosy krytyki ma jednak za nic. Podczas wczorajszego posiedzenia Sejmu odrzucono przecież 10 poprawek opozycji zgłoszonych w drugim czytaniu. O tym, jak ważna jest dla rządzących ta ustawa świadczy również to, że wypowiedział się o niej sam Jarosław Kaczyński, wicepremier i prezes PiS: Będzie możliwość budowy bez pozwolenia, bez księgi, bez kierownika budowy, tylko na zawiadomienie, domów do 70 m kw., z płaskim dachem, ale jednak z pewnym poddaszem, po części do wykorzystania. To może być razem, jeżeli chodzi o powierzchnię mieszkalną, około 90 m kw. A więc tyle, ile w tej chwili wynosi przeciętna w budownictwie mieszkaniowym. To będzie naprawdę coś, szczególnie na wsi, gdzie buduje się tak zwanym systemem gospodarczym. Pozwoli to na osiągnięcie sytuacji, w której się ma własny dom, i to całkiem przyzwoity, za sumę stosunkowo niewielką, być może nawet nie większą niż 100 tys. zł.

Czy budowa domów jednorodzinnych do 70 m kw. bez pozwolenia, bez kierownika i książki budowy, a jedynie na podstawie zgłoszenia jest rzeczywiście lekarstwem na mieszkaniowe problemy Polaków? Tą kwestią zajmie się teraz Senat.

TEKST: Anna Szypulska