fbpx
Branża

Spowolnienie popytu rodzi ryzyko braku zapłaty za faktury – czy to dobry, a może ostatni moment na zabezpieczenie należności?

Euler Hermes - dwóch pracowników branży mebarskiej składa szufladę - miesięcznik i portal informacyjny branży meblarskiej biznes.meble.pl

Spowolnienie popytu rodzi ryzyko braku zapłaty za faktury – czy to dobry, a może ostatni moment na zabezpieczenie należności?

Gospodarka i relacje biznesowe, zatrzymane przez pandemię Covid-19, odzyskują swój potencjał. W sektorze meblowym możliwe są wreszcie spotkania i imprezy targowe a dzięki temu – dalsza ekspansja, gdyż dotychczasowe wyniki sprzedażowe są do pozazdroszczenia dla wielu innych branż. Wielu właścicieli firm i managerów nie myśli o odrabianiu strat, ale o ich unikaniu, zarówno z powodu przestojów spowodowanych brakiem komponentów, jak i tych spowodowanych stopniowym wygasaniem fali popytowej a także koncentracją na rynku dystrybucji detalicznej, zwłaszcza na rynkach eksportowych.

Stabilizującą rolę w przypadku mebli odegrał zwłaszcza popyt eksportowy. Chociaż wbrew wcześniejszym obawom nie ma jak na razie jego znaczącego spadku, to rosną obawy związane obecnie właśnie z eksportem. Prawdziwy test kondycji rynku dopiero przed nami – o ile w Polsce fala przetasowań, niewypłacalności ruszyła kilka kwartałów temu dzięki zmianom w prawie restrukturyzacyjnym, to na Zachodzie pomoc publiczna „zabetonowała” rynek i prawdziwe sprawdzam nastąpi dopiero po jej ustaniu. Potwierdza to analiza ekonomiczna Euler Hermes (bezpłatny raport omawiający rozliczenia w poszczególnych branżach polskiej gospodarki dostępny pod tym linkiem). Nie na wszystkie zdarzenia losowe możemy się przygotować, ale możemy zabezpieczyć się na wypadek problemów naszego odbiorcy, których efektem byłoby niezapłacenie nam naszych faktur. Tym bardziej, iż poziom trudnych długów z wolna zaczął ostatnio rosnąć – czemu towarzyszy także skracanie obiegu należności: może jeszcze nie powszechna, ale widoczna tendencja do szybszego odzyskiwania należności.

Euler Hermes - wykres przedstawiający długofalowe długi w br. komponentów meblowych - miesięcznik i portal informacyjny branży meblarskiej biznes.meble.pl

Czy warto zabezpieczać swoje należności w szczycie sprzedaży?

Niezły wciąż popyt jak również wzrost cen wyrobów jest korzystny dla producentów mebli, ale na bieżąco wiąże się także z większą ekspozycją kredytową – rosną obroty a więc i salda zaangażowanych kapitałów własnych dostawców/producentów mebli i innych art. wyposażenia wnętrz. Od zapłaty za dostarczone meble zależy przyszłość i dalsza działalność ich dostawców, warto więc poza tradycyjnym zabezpieczeniem majątku trwałego (np. budynki, maszyny) pomyśleć również o pieniądzach firmy w postaci należności za sprzedany towar i usługi.

W przypadku branży meblowej warto się zabezpieczyć właśnie teraz, w dobie kontynuacji wiosennego szczytu – gdy otwarte sklepy podtrzymały wcześniejszy popyt realizowany w dużej mierze w sieci (dodatkowo – istnieje możliwość ubezpieczenia dokonanych już transakcji). Jest to więc bardzo dobry moment na uniknięcie efektu jesiennych opóźnień płatności – czekania, kto z klientów po sezonie oraz w sytuacji potencjalnych jesiennych utrudnień w gospodarce wyjdzie na swoje i spłaci zobowiązania, a kto nie.

Polisy ubezpieczeniowa, która przenosi odpowiedzialność za regulowanie faktur na zakład ubezpieczeń jest najbezpieczniejszym i najbardziej kompleksowym rozwiązaniem dla firm, które nie posiadają własnych, wyspecjalizowanych analityków i działów zarządzania ryzykiem finansowym. Także dla tych, które nie mogą pozwolić sobie na notoryczne oczekiwanie na własne pieniądze, same będąc przez to zagrożone niewypłacalnością, a i być może w konsekwencji braku regulowania faktur – upadłością.

Ubezpieczenie faktur – co to jest i ile to kosztuje?

Ubezpieczenie należności to nic innego jak zabezpieczenie faktur wystawionych naszym odbiorcom i klientom, rekompensując brak zapłaty za nie nie tylko w wyniku zdarzeń prawnych (jak restrukturyzacja czy upadłość), ale także bez nich – po prostu w sytuacji przewlekłej zwłoki.

Składka za ubezpieczenie sprzedaży zależy od czynników takich jak ilość odbiorców, długość udzielanych im terminów płatności, wielkość salda należności, opcje dodatkowe (np. możliwość ubezpieczenia wstecz transakcji rozpoczętych przed okresem ubezpieczenia itd.). – w ofercie Euler Hermes dla przeciętnej firmy MSP o obrotach do kilku milionów złotych jest to dzienny koszt odpowiadający cenie obiadu, a miesięcznie cenie wywozu nieczystości czy mediów w pomieszczeniach biurowych, mniej np. niż koszt leasingu samochodu. Cennikowo bowiem najtańsza opcja to koszt 830 zł miesięcznie dla rocznej polisy, warto jednak wystąpić do towarzystwa ubezpieczeniowego o ofertę konkretnie dla swojej firmy.

Ubezpieczenie jest też proste w obsłudze – dopiero od naprawdę dużych kwot ubezpieczyciel będzie oczekuje podawania szczegółowych danych odbiorców, do których sprzedaż zabezpiecza. W większości transakcji ubezpieczający sami szacują ryzyko, prosta i szybka jest także procedura wypłaty odszkodowania – większość wniosków zatwierdzamy w uproszczonej formule, zakładając spełnienie domyślnych formalności. Aktualne zasady ubezpieczania transakcji dostępne są pod tym linkiem.

Nie mam strat – nie szkodzi! Ubezpieczenie należności to wsparcie sprzedaży

Ubezpieczenie transakcji handlowych to nie tylko ochrona, ale i wsparcie, „doładowanie” dla sprzedaży: dostawy do nowych odbiorców od razu w kredycie kupieckim, na wyższe kwoty niż dotychczas, czy na dłuższe terminy płatności a bez zwiększonego ryzyka. Warto skorzystać i zwiększać sprzedaż w bezpieczny sposób, długofalowo – bez ryzyka pokryzysowych zawirowań. Firmy podobnie jak np. sportowcy tracą siły na samym końcu, często tuż przed metą. Nawet te najbardziej doświadczone – średni okres działalności firm, które ogłoszono niewypłacalnymi w czerwcu to około 20 lat! Zarządzający nimi nie byli więc w zdecydowanej większości ani debiutantami, ani sezonowymi oszustami, a wręcz odwrotnie – działając tyle lat musieli cieszyć się renomą i zaufaniem dostawców. Może niektórzy z nich byli Waszymi kontrahentami? Miejmy nadzieję, że finalnie nie grozi im likwidacja działalności – uda się ich firmy zrestrukturyzować, a Państwo ubezpieczając swoje faktury nadal będziecie mogli z nim handlować w bezpieczny sposób.