Branża

Dywersyfikacja sprzedaży sprzyja rozwojowi

Łukasz Niechciał, wiceprezes Zarządu w firmie Meble Laski.

Dywersyfikacja sprzedaży sprzyja rozwojowi

Łukasz Niechciał, wiceprezes Zarządu w firmie Meble Laski, o rynkach sprzedaży, inwestycjach oraz trudnościach na rynku pracy.

Meble Laski to firma, która produkuje zarówno meble skrzyniowe, jak i meble tapicerowane. Który segment jest silniejszy?

Reklama
visby.pl banner z promocją na łóżko

Na pewno są to meble skrzyniowe – od nich Meble Laski zaczęły. Produkcję mebli tapicerowanych nieustannie rozwijamy. Z meblami tapicerowanymi wystartowaliśmy z niskiego pułapu, ale po roku odnotowaliśmy wzrost sprzedaży rzędu 200%.

Mówi Pan o sprzedaży krajowej czy również o eksporcie?

O sprzedaży krajowej przede wszystkim. W przypadku mebli tapicerowanych zdecydowanie bardziej skupiamy się na wzorach na rynek krajowy.

Jak rozkładają się proporcje – więcej mebli sprzedajecie Państwo na eksport czy na rynku krajowym?

Podział jest równy – w zasadzie 50 na 50. Wychodzimy z założenia, że dywersyfikacja sprzedaży sprzyja rozwojowi. Oczywiście proporcje mogą się jeszcze wiele razy zmienić, ale w tym momencie są optymalne.

Te proporcje odnoszą się zarówno do mebli tapicerowanych, jak i mebli skrzyniowych?

W przypadku mebli tapicerowanych prawie 80% stanowi sprzedaż na rynku krajowym.

W jakim segmencie cenowym pozycjonuje się firma Meble Laski?

Chcielibyśmy pozycjonować się w średnim segmencie. W tym celu stawiamy na bardziej wyszukane wzornictwo, dopracowane detale i przede wszystkim na funkcjonalność, bo to ona jest najważniejsza z perspektywy klienta docelowego w naszym kraju.

Początki firmy Meble Laski wiążą się wyłącznie z produkcją mebli skrzyniowych czy także mebli tapicerowanych?

Tak naprawdę produkowaliśmy meble skrzyniowe i tapicerowane równocześnie – od początku. To jest stosunkowo młoda firma – w tym roku kończy 10 lat, obchodzimy więc swój jubileusz. Przez długi czas w firmie brakowało osoby, która pracowałaby nad wzorami mebli tapicerowanych. Gdy tylko znaleźliśmy odpowiednią osobę ten segment zaczął się rozwijać.

Czy większość sprzedaży mebli skrzyniowych stanowią kolekcje mebli do pokoju dziennego?

Właśnie tak, najwięcej sprzedajemy kolekcji przeznaczonych do pokoju dziennego. Jeśli chodzi o meble skrzyniowe, to cała filozofia jest taka, że zaczynamy od pokoju dziennego, a jeżeli produkt się przyjmuje, jest akceptowany przez klientów, sprzedaje się, to uzupełniamy kolekcję o kolejne bryły do sypialni, jadalni itp. Ten model myślenia sprawdził się już i zamierzamy w ten sposób działać w przyszłości, przy kolejnych produkowanych przez nas wzorach.

Produkcja innego typu mebli, np. kuchennych, nie interesuje Państwa?

Nie, akurat Fabryka Mebli Piaski ma doświadczenie w produkcji mebli kuchennych. My natomiast chcielibyśmy się skupić na takich obszarach, jak pokój dzienny, sypialnia i jadalnia.

Czy w ostatnim czasie dotyka firmę Meble Laski problem braku fachowców w branży? Czy pojawiały się trudności z zatrudnieniem specjalistów na produkcję: tapicerów, stolarzy?

Brakuje fachowców. Wiele do zrobienia jest w kwestii szkolnictwa zawodowego. Mniejszy nabór na kierunki związane z branżą powoduje, że do pracy na interesujących nas stanowiskach trafiają osoby bez odpowiedniego przygotowania – „wybitni samoucy”.

Bez outsourcingu byłoby o wiele trudniej?

Zdecydowanie. Bez współpracy z firmami zewnętrznymi produkcja wszystkiego we własnym zakresie mogłaby być kłopotliwa.

Czy w najbliższym czasie planowane jest powiększanie firmy Meble Laski, zatrudnianie nowych osób?

Aktualnie jesteśmy w trakcie wykupu gruntów, gdzie planujemy wybudować magazyn wysokiego składowania. Z racji tego, że powierzchnia nam się coraz bardziej kurczy, jest ona niezbędna. W ubiegłym roku zakończyliśmy inwestycję, dzięki której otrzymaliśmy ok. 2 tys. m2 powierzchni magazynowej, niestety w dalszym ciągu brakuje nam miejsca. W planach rozwoju przewidujemy dalsze zwiększanie produkcji.

Za zwiększaniem powierzchni magazynowych będzie więc szło zwiększanie mocy produkcyjnych?

Dokładnie tak, proces inwestycji musi następować dwutorowo. Inwestycje w nowoczesny park maszynowy przy jednoczesnym zwiększaniu powierzchni magazynowej.

Jaka jest Pańska ocena aktualnej sytuacji na krajowym rynku?

Z rynku docierają do nas przeróżne opinie. Staramy się je przetwarzać i wyciągać dla siebie odpowiednie wnioski. Dostrzegamy na rynku krajowym coraz większą ekspansję klientów sieciowych, ale nie bagatelizujemy rozdrobnionych kanałów dystrybucji, gdyż to właśnie od nich rozpoczęła się sprzedaż na rynku krajowym.

A jakie rynki zagraniczne stanowią główne kierunki eksportowe firmy Meble Laski?

W przypadku firmy Meble Laski są to Czechy, Słowacja, Niemcy, Ukraina, Rosja i kraje nadbałtyckie.

Czy to właśnie Czechy są na pierwszym miejscu pod względem wielkości eksportu?

Tak, m.in. ze względu na lokalizację. Na tym rynku naprawdę jesteśmy mocni.

Jak bardzo zbliżone są gusta Czechów do upodobań Polaków, oczywiście w kontekście wzornictwa mebli?

Oczekiwania są podobne, na pewno jeżeli chodzi o funkcjonalność, natomiast w kwestii wzornictwa – kolorystyka delikatnie się różni.

Na korzyść jaśniejszych czy ciemniejszych mebli?

Z naszego punktu widzenia dominuje jasna kolorystyka.

Czy meble, które Meble Laski eksportują na ten rynek należą do średniego segmentu cenowego?

Tak, dokładnie.

Czyli, podobnie jak to się dzieje na polskim rynku, na rynkach zagranicznych też Państwo współpracujecie z klientami sieciowymi?

Tak, albo z większymi hurtowniami.

A jakie są Państwa najbliższe plany dotyczące rozwoju firmy Meble Laski?

Tak jak wcześniej wspomniałem kluczową inwestycją jest hala magazynowa. Prowadzone są również rozmowy handlowe z producentami maszyn. Powierzchnia magazynowa jest w przypadku większych fabryk podstawą.

Te magazynowane meble są sprzedawane na rynku polskim czy też na rynkach zagranicznych?

Staramy się sprzedawać te same wzory i na rynku polskim, i na rynkach zagranicznych, zwiększa to serie produkcyjne i obniża koszt wytworzenia. Tym samym opłacalność produkcji wzrasta.

Czy tylko duże serie gwarantują opłacalność produkcji?

W większości wypadków tak.

Proszę jeszcze opowiedzieć o, wspomnianym już przez Pana, jubileuszu firmy Meble Laski. Czy plany obchodów zostały sprecyzowane?

Nasz jubileusz – firmy Mebli Laski – wypada w lipcu, zgodnie z terminem założenia. Nie zostały jeszcze sprecyzowane plany co do charakteru ich obchodów.

Jubileusz bardzo często jest okazją do wprowadzenia zmiany w wizerunku firmy. Przewidujecie Państwo tego typu zmiany?

Zmiana wizerunkowa już nastąpiła, chociażby w identyfikacji wizualnej. Podczas tegorocznej edycji targów „Meble Polska” zaprezentowaliśmy nasz nowy logotyp.

Czego można firmie Meble Laski życzyć z okazji jubileuszu? Więcej klientów?

Cóż, myślę, że dalszego, niezakłóconego rozwoju w każdym aspekcie naszej działalności.

Dziękuję za rozmowę.

ROZMAWIAŁA: Anna Szypulska.

Wywiad został opublikowany w miesięczniku BIZNES.meble.pl, nr 6-7/2014