Newsroom

Senat odrzucił nowelę ustawy o OZE

1284372589

Senat odrzucił nowelę ustawy o OZE

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

Senat opowiedział się za odrzuceniem nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, wprowadzającej nową definicję drewna energetycznego. Zdaniem jej przeciwników pozwoliłaby ona na zwiększenie wycinki. Z kolei rząd, który stoi za projektem noweli ustawy, przekonuje, że do energetyki trafi niepełnowartościowy surowiec.

Za podjęciem uchwały o odrzuceniu ustawy głosowało 46 senatorów, przeciw było 44, jeden wstrzymał się od głosu. Teraz nowela ponownie trafi pod obrady Sejmu.

Nowelizacja ustawy o OZE przewiduje wprowadzenie nowej, czasowej definicji drewna energetycznego. Mówi ona m.in., że za drewno energetyczne uznaje się np.: surowiec drzewny niebędący drewnem tartacznym i skrawanym, stanowiącym dłużyce, kłody tartaczne i skrawane, produkty uboczne będące efektem przetworzenia surowca drzewnego itd. Ma to umożliwić wykorzystanie surowca drzewnego oraz produktów jego przetworzenia na cele energetyczne.

Znowelizowana ustawa miałaby obowiązywać od 1 października br. do 31 grudnia 2021 r.

Według rządu, nowe prawo pozwoli zagospodarować zalegające w lasach drewno, którego przez epidemię koronawirusa nie odbiera przemysł. Zgodnie z wyliczeniami resortu środowiska to ok. 2 mln metrów sześciennych drewna.

13 sierpnia Małgorzata Golińska, wiceminister środowiska poinformowała, że z powodu pandemii, zarówno mniejszych cięć, jak i niższych zysków ze sprzedaży drewna, przychody Lasów Państwowych w pierwszym półroczu spadły o 600 mln zł w stosunku do planowanych.

Resort zapewniał ponadto, że po zmianie przepisów do energetyki trafi niepełnowartościowe drewno. Nowe prawo ma też pozwolić uruchomić lokalną biomasę, tak by nie trzeba było jej sprowadzać z zagranicy.

Nowelizacja wzbudza kontrowersje nie tylko wśród polityków, ale też w gronie naukowców. Opozycja, przyrodnicy oraz organizacje ekologiczne skrytykowały zawarte w noweli rozwiązania. Ich zdaniem mogą one zagrażać bioróżnorodności polskich lasów i dać leśnikom zielone światło do większej wycinki.

Senatorowie KO przekonywali ponadto, że po zmianie przepisów i pojawieniu się nowego gracza – czyli energetyki – cena surowca może pójść w górę. Dodawali, że nowela ma bardziej pomóc ratować LP przed kłopotami finansowymi.

Innego zdania było ministerstwo oraz naukowcy związani z leśnictwem. Uspokajali, że nowela nie zwiększy wycinki, a przepisy w niej zaproponowane są wprost przeniesione z europejskiego prawa dot. odnawialnych źródeł energii. Resort przypominał również, że pozyskanie drewna w lasach jest regulowane 10-letnimi planami urządzenia lasu, których od tak nie można zmienić.