Newsroom

Niemcy przedłużają lockdown. Co na to branża?

567936233

Niemcy przedłużają lockdown. Co na to branża?

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

Zaplanowane pierwotnie na 25 stycznia spotkanie kanclerz Niemiec – Angeli Merkel – z premierami 16 niemieckich landów, odbyło się wcześniej – 19 stycznia. Uczestnicy wideokonferencji zgodzili się na przedłużenie o kolejne dwa tygodnie zamknięcia większości sklepów i szkół za naszą zachodnią granicą. Lockdown w Niemczech potrwa do 14 lutego.

„Zamknięta” Europa to jeden z wątków raportu, który zostanie opublikowany w lutowym wydaniu miesięcznika „BIZNES.meble.pl”, a z którego jasno wynika, że w sytuacji, gdy w wielu krajach europejskich zamknięte są sklepy meblowe, to musi to wpłynąć negatywnie na zamówienia do polskich fabryk. Czy tym razem, inaczej niż na wiosnę, ta potencjalna skala strat będzie dużo mniejsza?

 

Mamy nadal zamknięte sklepy meblowe w Niemczech, więc polskie firmy zaraz mogą to boleśnie odczuć. Na podstawie ostatnich informacji sklepy mają być dłużej zamknięte, niż to pierwotnie zapowiadano. Zostały one zamknięte 16 grudnia 2020 r. i prawdopodobnie do końca stycznia 2021 r., a nawet i dłużej będą zamknięte. Zamknięte są również sklepy w Wielkiej Brytanii, czyli u kolejnego z głównych odbiorców polskich mebli. Z kolei we Francji, pomimo restrykcji, sklepy meblowe nadal są otwarte. Podobna sytuacja jest w Polsce. Polskiej branży meblarskiej udało się wynegocjować możliwość pozostawienia otwartych salonów meblowych – wyjaśnia Tomasz Wiktorski, właściciel firmy B+R Studio i ekspert Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.

 

W opinii Grzegorza Kalinowskiego, dyrektora handlowego w firmie Libro, jest jeszcze za wcześnie, by móc ocenić wpływ ograniczeń i obostrzeń w państwach Europy Zachodniej na polską branżę meblarskąNa razie lockdowny na Zachodzie (Niemcy, Austria) trwają zbyt krótko, aby wpłynęło to mocno na naszą produkcję. Mamy mnóstwo zamówień sprzed lockdownu i realizujemy je dotychczas beż żadnych zakłóceń. Duży problem może się zacząć jeżeli zamknięcia będą trwały dłużej niż do końca stycznia. Jeżeli nasi klienci zachodni otworzą się od lutego, wszystko będzie dobrze – przewiduje Grzegorz Kalinowski.

 

Więcej na temat europejskiego lockdownu w lutowym wydaniu miesięcznika „BIZNES.meble.pl”.