Newsroom

Co przyniosą najbliższe tygodnie i miesiące?

1003207612

Co przyniosą najbliższe tygodnie i miesiące?

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

W porównaniu do trzeciej edycji badania KRD „KoronaBilans MŚP”, przeprowadzonego przez IMAS International pod koniec lipca br. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej, oceny firm dotyczące bieżącej sytuacji ekonomicznej nieznacznie się poprawiły. Obecnie 45,7% przedsiębiorców uważa, że ich sytuacja jest dobra. To wzrost o prawie 10 pp. Jedna czwarta badanych uważa, że ich sytuacja jest zła – spadek o 6 pp. Nieco ponad 30% badanych ocenia swoją sytuację ekonomiczną neutralnie. W ich ocenie nie jest ona ani dobra, ani zła. W poprzedniej edycji badania twierdziło tak 33,8% respondentów.

W pytaniu o prognozy – badani w większości wskazują, że ich sytuacja nie ulegnie zmianie.

Choć przybywa przedsiębiorców, którzy są zadowoleni z obecnej sytuacji, to jednocześnie ubywa firm, które spodziewają się poprawy w przyszłości. Obecnie jest to 21 proc. badanych, podczas gdy miesiąc temu było ich o 7 pp. więcej, a jeszcze wcześniej wiarę w poprawę wykazywał co trzeci badany. Z kolei 54 proc. przedsiębiorców sądzi, że w najbliższych trzech miesiącach sytuacja ekonomiczna ich firm nie zmieni się. Jeszcze miesiąc temu prognozowało tak 49 proc. ankietowanych. Brak wiary w poprawę przyszłych losów firm nie powinien dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę niepewność także całej gospodarki. Na jesień zapowiadana jest druga fala epidemii, tymczasem dziś notujemy rekordy zachorowań. Nikt nie wie, kiedy i jak zakończy się koronakryzys. Nie dziwi więc fakt, że większość firm funkcjonuje w obliczu niewiadomej i z dystansem podchodzi do planowania przyszłości. Przedsiębiorcy wychodzą z założenia, że lepiej się pozytywnie rozczarować, niż znów doświadczyć bolesnej porażki – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

 

Decyzje związane z kontynuacją działalności

Kolejnym dowodem takiej ostrożności w prognozach są odpowiedzi na pytanie dotyczące przychodów. Coraz więcej przedsiębiorców wskazuje, że przychody w ich firmach utrzymają się na takim samym poziomie. Aktualnie ponad 29% właścicieli firm ma takie założenia. Obecnie 6% (o 1,1 pp. więcej niż w poprzedniej edycji badania) firm zakłada, że ich przychody wzrosną. W tej grupie 4 na 10 właścicieli firm podejrzewa, że przychody  zwiększą się najwyżej o 25%. Jeszcze miesiąc temu, takie przewidywania miało 6 na 10 właścicieli firm.   

Wciąż spora liczba firm (93,8%) skarży się, że nie działa na pełnych obrotach. Te firmy w większości były zmuszone ograniczyć bądź częściowo lub całkowicie zawiesić produkcję, sprzedaż lub świadczenie usług. Co ciekawe, o 2,7 pp. do 6,2% wzrósł odsetek firm, które w epidemii zwiększyły produkcję, sprzedaż bądź świadczenie usług.

Planowane inwestycje

Trzy czwarte przedsiębiorców nie planuje żadnych inwestycji. Ta grupa firm jednak systematycznie zmniejsza się na rzecz firm, które chcą to zrobić. Obecnie 15,3% przedsiębiorstw myśli o rozwoju. Miesiąc temu było to 13,8%. Niezmiennie największą popularnością cieszy się zakup nowych maszyn i sprzętów – ponad 45,7% wskazań. Niemal co czwarty przedsiębiorca będzie rozwijał systemy IT, tworzył aplikacje i strony internetowe oraz sklepy online. 17,4% chce przeprowadzić prace budowlane i remontowe.

Przed pandemią firmy, jeśli tylko miały zakumulowane pieniądze, chętnie przeznaczały je na rozwój, bo wydawało się, że dobra koniunktura potrwa jeszcze długo. Część z nich przymykała oko na niepłacących kontrahentów, gdyż bez tych należności i tak mogły funkcjonować. Nie naciskali i czekali aż partner sam zapłaci. Z naszej praktyki wynika, że teraz przedsiębiorcy dążą do jak najszybszego odzyskania gotówki, która jest potrzebna już nie na inwestycje, lecz na bieżącą działalność. Widzimy to po liczbie i rodzaju zleceń, które do nas trafiają – mówi Jakub Kostecki, prezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso. 

Zatrudnienie

Sytuacja w zatrudnieniu się stabilizuje, choć wciąż przeważająca większość, bo niemal 80% firm, nie planuje go zwiększać. W poprzedniej edycji badania, takie deklaracje składało 82% firm. Widać, że firmy starają się głównie utrzymać stan załogi. W czwartej fali badania 17,3% przedsiębiorstw wskazuje, że w najbliższych trzech miesiącach zwiększy pulę etatów. W poprzedniej edycji deklarowało tak 14,8%.

Od siedmiu lat zatrudnienie w Polsce stale rosło. Pandemia spowodowała, że ten trend w kwietniu się odwrócił, a dodatkowo w maju problem redukcji pogłębił. Z danych GUS wynika, że w czerwcu zatrudnienie wciąż było niższe niż rok wcześniej, ale wobec maja tego roku pozostało na zbliżonym poziomie, a nawet lekko wzrosło. Potwierdzają to wyniki naszego badania. Sektor MŚP chciałby zatrudniać, ale z wielką ostrożnością podchodzi do tych planów. Pocieszające jest to, że nawet podczas wychodzenia z kryzysu ręce do pracy też są potrzebne – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Wśród firm, które zwiększą stan załogi, dominują te, które planują poszerzyć ją o ¼ dotychczasowego składu. Teraz chce tak zrobić 82,7%, a wcześniej 88,8%.

Nastroje w branży meblarskiej

Gdy redakcja miesięcznika „BIZNES.meble.pl” przeprowadziła badania dotyczące wpływu epidemii koronawirusa na branżę meblarską (w formie ankiety zamieszczonej na portalu biznes.meble.pl w kwietniu br.) opinie były mocno podzielone. W badaniach wzięło udział 186 firm, wśród których byli: producenci i importerzy mebli (38,6%), producenci i importerzy komponentów, akcesoriów, oprogramowania do produkcji mebli (35,5%), stolarze i studia meblowe oraz sieci, sklepy i salony meblowe (po 6,5%) oraz projektanci, architekci i dekoratorzy wnętrz (3,2%). Co dziesiąta firma jako reprezentowany przez siebie segment branży podała „inne”. W gronie ankietowanych najwięcej było firm dużych, zatrudniających ponad 250 osób (32,3%). Firmy małe, o zatrudnieniu od 10 do 49 osób stanowiły 22,6%, firmy średnie, z zatrudnieniem od 50 do 249 osób – 19,3%, a mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające od 1 do 9 osób – 16,1%. Jednoosobową działalność gospodarczą zadeklarowało 9,7% ankietowanych.

Zdecydowana większość uczestników badań spodziewała się w tym roku spadku przychodów. W przypadku aż 45,1% firm zakładany jest spadek w wysokości 20-50%, a w przypadku 35,5% – powyżej 50%. 9,7% ankietowanych spodziewa się 6-10% spadków, 6,5% – spadków 11-20%, a 3,2% – spadków 0-2%. Spadek przychodów przełoży się na tegoroczny wynik finansowy: aż 61,3% ankietowanych spodziewa się ujemnego wyniku finansowego, a 22,6% – dodatniego. Z kolei 16,1% nie ma w tej kwestii zdania.

Ponad połowa badanych (54,9%) przewidywała w tym roku redukcję zatrudnienia w firmie. W co piątej firmie do zwolnień nie dojdzie, a w co czwartej – nie wiadomo. Zwolnienia będą dotyczyły następujących działów (można było wskazać więcej niż jedną odpowiedź): produkcja (58,1%), logistyka oraz marketing (po 25,8%), sprzedaż krajowa (19,6%) i eksport (16,1%).

Co trzecią firmę dotykały kłopoty z dostępnością surowców, ale prawie połowa nie ma z tym problemów. Ponad połowa firm rozważa zaprzestanie korzystania z usług outsourcingowych, a jedna czwarta – nie bierze tego pod uwagę. Większość firm (45,2%) zamierza poszukiwać wsparcia finansowego w postaci kredytów, jedna piąta nie bierze tego pod uwagę, a 35,5% – jeszcze nie wie.

Na pytanie: „czy w ostatnim czasie firma odnotowała wzrost problemów z terminowymi płatnościami od państwa kontrahentów?” twierdząco odpowiedziało aż 67,7% ankietowanych. Tylko 6,5% nie miało z tym problemów, a co czwarta firma odpowiedziała „nie wiem”.

Zdecydowana większość ankietowanych negatywnie oceniła pakiet rozwiązań z tzw. Tarczy Antykryzysowej, przy czy w przypadku aż 77,9% była to ocena jednoznacznie negatywna, a w przypadku 9,7% – raczej negatywna. Raczej pozytywnie oceniło Tarczę Antykryzysową 12,9%. Negatywna również – choć już nie aż tak jednoznacznie była – ocena wprowadzonych w czasie epidemii restrykcji. Negatywnie i raczej negatywnie oceniło je 38,7% ankietowanych, a pozytywnie i raczej pozytywnie – 35,5%.

Programy rządowe

Wyniki IV edycji „KoronaBilansu MŚP” pokazują, że nadal rośnie liczba przedsiębiorstw, które nie są już zainteresowane żadnymi pakietami pomocowymi. Taką postawę prezentuje obecnie co piąta firma. Należy również wspomnieć o rosnącej grupie niezdecydowanych. Odsetek przedsiębiorców, którzy nie potrafią określić swoich planów , wynosi obecnie 10%.

Największą popularnością cieszą się propozycje i programy, które gwarantują zwolnienia ze składek ZUS. W najbliższym czasie zamierza z nich skorzystać blisko 70% przedsiębiorców. Warto jednak zauważyć, że zainteresowanie tą opcją spada. W porównaniu z poprzednią edycją badania, to prawie 10 pp. mniej. Podobnie wygląda sytuacja, jeśli chodzi o oczekiwania względem udzielanych na preferencyjnych warunkach kredytów. Praktycznie niezmienne jest za to podejście do propozycji związanych z dofinansowaniem zatrudnienia. Zainteresowanie takimi rozwiązaniami przejawia 2/3 przedsiębiorców.

Zadowolenie z udzielonego przez rząd wsparcia deklaruje obecnie ponad 36% przedsiębiorców. W porównaniu z poprzednim badaniem, oznacza to wzrost o 1/5. Z najlepszym odbiorem propozycje rządowe spotkały się wśród firm z branży handlowej. Odsetek zadowolonych wynosi tam ponad 40%. Nadal jednak 45% przedsiębiorców uważa, że wsparcie rządu jest niewystarczające. Prawie co piąty z nich oczekiwałby większych nakładów finansowych, które pozwoliłyby zapewnić firmie płynność finansową. W porównaniu z poprzednim badaniem wzrosła również liczba przedsiębiorców skarżących się na skomplikowane i niejasne procedury. Większej przejrzystości w tej sprawie oczekuje co szósta firma.

Główne wnioski z IV edycji badania Krajowego Rejestru Długów „KoronaBilans MŚP”:

Obecnie 45,7% przedsiębiorców uważa, że ich sytuacja jest dobra. To wzrost o prawie 10 pp. w stosunku do poprzedniego badania. Jedna czwarta badanych uważa, że ich sytuacja jest zła, a nieco ponad 30% ocenia swoją sytuację ekonomiczną neutralnie.

Ubywa firm, które spodziewają się poprawy w przyszłości. Obecnie jest to 21% badanych. Większość, bo 54% przedsiębiorców sądzi, że w najbliższych trzech miesiącach ich sytuacja ekonomiczna nie zmieni się.

Coraz więcej firm wskazuje, że ich przychody utrzymają się na takim samym poziomie. Aktualnie ponad 29% właścicieli ma takie założenia.

Wciąż spora liczba firm (93,8%) skarży się, że nie działa na pełnych obrotach. Te firmy w większości były zmuszone ograniczyć, bądź częściowo lub całkowicie zawiesić produkcję, sprzedaż lub świadczenie usług.

Trzy czwarte przedsiębiorców nie planuje żadnych inwestycji. Ta grupa firm jednak systematycznie zmniejsza się na rzecz firm, które chcą to zrobić. Obecnie 15,3% przedsiębiorstw myśli o rozwoju. Miesiąc temu było to 13,8%.

Przeważająca większość, bo niemal 80% firm nie planuje zwiększać zatrudnienia, jednak 17,3% wskazuje, że w najbliższych trzech miesiącach zwiększy pulę etatów. W poprzedniej edycji deklarowało tak 14,8%.

Chęć skorzystania z programów rządowych wciąż deklaruje blisko 70% firm. Najbardziej zainteresowane są nimi mikrofirmy i małe przedsiębiorstwa.

Zadowolenie z udzielonego przez rząd wsparcia deklaruje obecnie ponad 36% przedsiębiorców. 45% z nich uważa jednak, że wsparcie rządu jest niewystarczające.

IV edycja ogólnopolskiego Badania „KoronaBilans MŚP” została przeprowadzona przez IMAS International pod koniec lipca 2020 r. na zlecenie Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Obejmuje grupę 300 firm z sektora MŚP, w tym: mikro (zatrudniające 3-9 osób), małe (10-49) i średnie przedsiębiorstwa (50-249). Technika badawcza: CATI/CAWI.