Newsroom

11 tygodni bez handlu meblami w Niemczech

Elmar Duffner, VDM

11 tygodni bez handlu meblami w Niemczech

Reklama
Meblarski-1000-banner-srodtekstowy-750x100-gif-miesiecznik-i-portal-informacyjny-branzy-meblarskiej-biznes-meble-pl

Jeszcze przed konsultacjami rządu federalnego z premierami krajów związkowych, przedstawiciele niemieckiego przemysłu meblarskiego domagali się otwarcia sklepów meblowych.

Prawie jedenaście tygodni zamknięcia handlu zagraża teraz również rdzeniowi niemieckiego przemysłu meblarskiego, bowiem producenci odnotowują  obecnie ogromne straty w zamówieniachpowiedział Jan Kurth, dyrektor generalny Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM). – Nasza branża jest zmuszona do zamykania fabryk na dużą skalę. Łańcuchy dostaw są zrywane, a miejsca pracy zagrożone. Politycy są zatem zobowiązani do ostatecznego zaprezentowania wielokrotnie zapowiadanej koncepcji otwarcia.

2/3 producentów mebli skraca czas pracy

         

Sytuacja w branży meblarskiej jest coraz gorsza – informuje Jan Kurth o wynikach aktualnego badania przeprowadzonego wśród członków Stowarzyszenia. W marcu 2/3 ankietowanych producentów mebli planuje pracę krótkoterminową. W lutym tylko połowa przedsiębiorstw korzystała z tego instrumentu. Ponad 80% firm odnotowało w lutym spadki napływających zamówień. W przypadku około 30% producentów straty wyniosły ponad 70% w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku.

Stowarzyszenie Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM) zaproponowało stopniowe otwieranie sklepów meblowych, dostosowane do liczby infekcji. Dzięki dużym powierzchniom handlowym i skutecznym koncepcjom utrzymania higieny, handel meblami może zagwarantować bezpieczne otwarcie – zapewniał Jan Kurth. Rozwiązanie szczególnie rekomendowane to indywidualne, wcześniej umówione spotkania konsultacyjne z maksymalnie dwiema osobami na gospodarstwo domowe i czasem konsultacji nie dłuższym niż jedna godzina. W drugim etapie zaproponowano, by przestrzeń na jednego klienta w sklepie nie była mniejsza niż 50 m kw. Jan Kurth uważa, że konsumenci mają duże zapotrzebowanie na zakupy związane z ich życiową przestrzenią. Jego zdaniem nie można ich dokonać przez Internet ze względu na potrzebę odbycia konsultacji i odpowiedniego zaplanowania zakupów.

Lockdown przedłużony, ale konsultacje w sklepach możliwe

3 marca kanclerz Angela Merkel i premierzy niemieckich krajów związkowych po trwającej blisko 9 godzin dyskusji podjęli decyzję o przedłużeniu lockdownu w Niemczech do 28 marca. Podczas narady ustalono, że obostrzenia będą mogły być łagodzone w zależności od rozwoju sytuacji.

Jeśli chodzi o sklepy meblowe, to wiadomo, że dopuszczalne będą indywidualne konsultacje. Oznacza to, że po wcześniejszym umówieniu się, po powierzchni sklepu będzie mógł poruszać się maksymalnie jeden klient na 40 m kw.

Elmar Duffner, prezes Stowarzyszenia Niemieckiego Przemysłu Meblarskiego (VDM), komentuje nowe rezolucje władz federalnych i stanowych w następujący sposób: Indywidualne wizyty konsultacyjne, odbywające się po dokonaniu rezerwacji, są pierwszym krokiem w kierunku pokrycia przynajmniej najpilniejszych potrzeb w zakresie wyposażenia wnętrz. Ograniczenie powierzchni sprzedaży do 40 m kw. na klienta nie stanowi przeszkody dla niemieckiego handlu meblami na dużą skalę. Z zadowoleniem przyjmujemy fakt, że  siedmiodniowy próg zapadalności, wynoszący początkowo 35 nowych zakażeń na 100 tys. osób, został ponownie obniżony. Przy poziomie 50 nowych zakażeń na 100 tys. obywateli przejście do bardziej normalnej gospodarki jest ułatwione, przynajmniej w niektórych regionach.