Podziel się:

Wnętrze, które nigdy nie będzie skończone

16-07-2022
Do schowka
Warszawski salon fryzjerski Gaczorek zyskał zupełnie nowe oblicze. Sztuka łączy się tu z surowym pięknem stylu loftowego. Oto efekty metamorfozy autorstwa pracowni Sikora Wnętrza.

 

Od samego początku intencją Sylwii Gaczorek było uczynienie z jej salonu, kreatywnej przestrzeni sztuki. Ma wyznaczać trendy i oddawać temperament pracujących w nim stylistów. Właścicielka salonu chciała urządzić wnętrze w stylu loftowym, które aż się prosi o zapełnienie go dziełami sztuki i awangardowymi rozwiązaniami. Autorem niezwykłego i odważnego projektu jest zespół architektów z prof. Janem Sikorą na czele, założycielem znanego gdańskiego biura Sikora Wnętrza i wykładowcą Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.


Odwaga i dystans


Projekt wnętrza salonu Sylwii Gaczorek otrzymał niedawno drugą nagrodę w konkursie Global Design & Architecture Design Awards 2022 w kategorii „Interiors – Hospitality”. Jurorzy docenili estetykę i nowatorski charakter wnętrza z jego kontrastowymi zestawieniami barw i materiałów. A co można znaleźć w środku?


Już od wejścia w oczy rzucają się jedne z najmocniejszych elementów wystroju wnętrza: ogromne bloki, które pokrywa srebrzysta folia budowlana. Skutecznie rozświetlają całą przestrzeń i jednocześnie dodają jej futurystycznego, awangardowego charakteru. Wrażenie robi też jasna betonowa posadzka, którą w strefie barbera ozdabiają różnokolorowe plamy z farb przypominające ekspresyjne ruchy pędzla. Skojarzenia z fantazyjną koloryzacją włosów? Jak najbardziej wskazane.


Zgodnie z intencją Sylwii, we wnętrzu swoje miejsce znalazło mnóstwo dzieł sztuki. Są tu zarówno współczesne rzeźby, nawiązujące do epoki antyku, jak i olejny obraz prof. Jana Sikory, do którego stworzenia inspiracji dostarczyła twórczość legendarnego nowojorskiego artysty, Jeana-Michela Basquiata. Tłem dla tego i kilku innych abstrakcyjnych dzieł sztuki są surowe ściany z płyt gipsowo-kartonowych. Dla uzyskania głębi wnętrza część ścian pomalowano czarną farbą.


Wszystkie te elementy sprawiają, że salon fryzjerski stał się miejscem intensywnej kreatywnej pracy. I tak rzeczywiście jest. W głębi salonu znajduje się oszklona salka konferencyjna, w której zbierają się członkowie zespołu salonu Gaczorek. Dużo się tu dzieje, jednak wnętrze dalekie jest od chaosu. Wręcz przeciwnie – pełno w nim lekkości i energii, a każdy element ma swoje miejsce. Wyodrębniono tu nawet przestrzeń… do gry w bilarda!


Musimy przyznać, że inwestorka odważnie przyjmowała każde pomysły od foli budowlanej na kubikach, przez stalową rzeźbę zasłon po podłogę zachlapaną różnobarwną farbą. Wnętrze miało być #instafriendly, miało być eksperymentalne i abstrakcyjne jak żaden inny salon fryzjerski w Polsce. Mimo to jest też funkcjonalny, mamy tutaj aż 16 stanowisk fryzjerskich i oddzielną strefę BARBERA z rzeźbą męskiego torsu – mówi o projekcie architekt Dominik Tyburski, współpracujący przy realizacji.


Piękno w surowości


W głębi salonu klientów zaprasza stanowisko recepcyjne, które wykonano z surowego, porowatego betonu. Znajdująca się za nim stalowa zasłona doskonale współgra ze ścianami pokrytymi srebrną folią. Z kolei centralną część salonu zaaranżowano na poczekalnię z dwiema ogromnymi, wygodnymi, skórzanymi kanapami. Zestawiono je z dwoma stolikami: z przeźroczystego pleksi oraz z betonu i szkła.


Bardzo efektowna jest też strefa stanowisk fryzjerskich. Na ścianie znalazło się długie lustro, które złożono z szeregu nieregularnych segmentów, a czarne obramowanie jakby lewitowało w powietrzu. Całość wygląda niezwykle dynamicznie.


Gdzieniegdzie na gipsowo-kartonowych ścianach celowo zostawiono widoczne łączenia szpachlą. Ma to sprawiać wrażenie niedokończenia aranżacji, choć jest to kompletny, w pełni dokończony projekt. Całe wnętrze oświetlają dmuchane lampy, które podkreślają awangardowy charakter wnętrza.


Najlepszy komplement o tym wnętrzu usłyszeliśmy po otwarciu: „A kiedy to wnętrze będzie skończone?" Odpowiedź jest jedna: Nigdy. Niedokończenie jest odpowiedzią na przestrzeń prawdziwie artystyczną i wyznaczającą trendy. Pewien dystans do miejsca jest tu inspiracją i nieuchwytną wartością w kreacji. Odważny inwestor to podstawa! – mówi o realizacji prof. Jan Sikora.

 

Projekt: Jan Sikora / Sikora Wnętrza
Autor zdjęć: Tom Kurek
 

Podziel się:

Zobacz także

Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Autor:*
Masz konto?
E-mail:
Tytuł:*
Treść:*

Przepisz tekst wpisany w cudzysłowie:
-
Wszystkie nowości w Twojej poczcie. Chcesz wiedzieć wszystko o aktualnych nowościach, promocjach - zapisz się do bezpłatnego newslettera.
Współpraca targowa:
Dołącz do nas!
Polub nas, a otrzymasz codzienną dawkę inspirujących aranżacji,
ciekawych artykułów i korzystnych promocji wprost na swoją tablicę!